Zapalenie prostaty

Illmatik

Well-known member
Ja jeszcze używam pudru kosmetycznego w pachwinach i tych okolicach, nie zdiagnozował mi tego nigdy lekarz, ale myślę że mam też nawracajacy problem grzybiczy. Latem jak jest gorąco czy jak jeżdżę autem po 8h dziennie to mocno się pocę często w tych okolicach i potem mnie swędzi. Jak używam pudru jest git
 

Illmatik

Well-known member
Jaki to puder? Mam to samo.
Zwykły puder/talk kosmetyczny, taka zasypka jak dla dzieci na odparzenia. W aptece może z 5 pln.
Ogólnie całe lato myje 2/3 razy dziennie okolice intymne i właśnie trochę pudru w pachwiny, ale też musiałbym się z tym uporać definitywnie. Chociaż już się tego pozbywalem ale wracało. Myślę że to trochę choroba zawodowa od prowadzenia auta całymi dniami i nocami
 

fifiś

New member
Witam,
mam 22 lata i od 2 latach zmagam się z bakteryjnym zapaleniem prostaty bakterią e.coli, posiew wykonany tlenowo, ilość kolonii oznaczona jako (+++) liczne kolonie.
Z objawów które posiadam mogę wymienić zaczerwienienie ujścia cewki moczowej, częstomocz, słaby strumień moczu, słaby wytrysk, galaretowate nasienie, drętwienie odbytu podczas siedzenia.
Aktualnie biorę takie leki jak sterko i urinal i chciałbym zadać pytanie, może trochę głupie i banalne, czy widzicie jakąś szansę na wyleczenie i pozbycie się objawów? Urolog do którego chodziłem przepisał augmentin na 14 dni, który oczywiście gówno zmienił, a było to rok temu w lutym, po czym stwierdził, że nie ma sensu stosować antybiotyków i od tamtej pory biorę wyżej wymienione leki.
Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrówka :)
 

toastt

Well-known member
Witaj, po pierwsze to tego urologa tylko za jaja i na latarni powiesić. Nie ma usprawiedliwienia dla jego ignorancji i skopania Ci życia. Co do wyleczenia się to trudno powiedzieć, najważniejsze jest teraz jak najszybciej włączyć prawidłowe leczenie w oparciu o antybiogram (aktualny posiew) i jak najdłużej. Najlepiej by było podjąć leczenie fosfomycyną z jakimś chemikterapeutykiem bakteriostatycznym (na przykład trimetoprimem). Możesz też włączyć urosal, jeżeli nie masz wrażliwego żołądka (on jest bez recepty). Nie wyleczy Cię on, ale ukoi ból i zredukuje lub całkiem usunie objawy. Jak na razie polecam dra Szmera z Krakowa do leczenia prostaty lub dra Gołąbka z Warszawy.
Nie jestem lekarzem i wszystko stosujesz na własną odpowiedzialność.
 

toastt

Well-known member
Jeszcze zapomniałem o szczepionce doustnej urovaxom, która jest stworzona pod kątem zakażeń układu moczowego przez e. coli. Dobrze by było porozmawiać z lekarzem o dołączeniu jej do leczenia. W każdym razie powodzenia życzę, a tamtego konowała omijaj z daleka.
 

toastt

Well-known member
Ja tylko chciałbym powiedzieć że badbak nie jest wcale najlepszy. Z ich badań nie wychodziły mi bakterie w nasieniu. W innym miejscu wyszły.
Dokładnie to nie wiem gdzie wożą ale się dopytam bo zaniosłem próbki do przychodni prywatnej a oni zawieźli to gdzieś go góry Kalwarii
Jeżeli ktoś to zawoził, a nie oddawałeś materiału na miejscu w Badbak, to na temat diagnostyki wiesz niewiele i naciągnięto Cię na kasę.
 

toastt

Well-known member
Jak próbkę wozi się kurierem czy tam samochodem, to jak to się mówi w moich stronach - choćby skały srały, bakterie nie przeżyją tego, a przynajmniej te słabsze. Co innego, gdyby nasienie/płyn z prostaty było oddane na podłoże transportowe, a co innego wożenie takiej próbki w zwykłym pojemniku na mocz. Ja już to przerabiałem wielokrotnie i piszę z własnego doświadczenia, że materiał do badań najlepiej oddawać tam, gdzie od razu pójdzie na wysianie, a nie gdzie go wpakują do lodówki i będą wozić po kilkadziesiąt-kilkaset kilometrów. Taka zmiana temperatury z 37°C na te 10-12°C jest zabójcza dla większości słabych bakterii. Później wychodzą tylko te silne lub w ogóle nie wychodzą i pacjentowi wmawia się to mityczne zapalenie niebakteryjne, a to po prostu skutek niewłaściwej diagnostyki.
 

Jerzy W

Well-known member
Tadalafil polecił mi brać Gołąbek do antybiotyków dla poprawy mojego samopoczucia.
Ja też już rok temu rozważałem zastosowanie Tadalafilu w celu poprawy leczenia.
Teraz go biorę testowo do Urosalu i Proxelanu. Tydzień włączony Tadalafil i tydzień bez.
Uważam po eksperymencie na sobie, że Tadalafil poprawia efekty leczenia. Na pewno czuję się lepiej i sądzę, że wynika to z dwóch czynników. Tadalafil poprawia ukrwienie w obrębie prostaty i zmniejsza napięcie mięśni dna miednicy. Poprawa ukrwienia poprawia penetrację leków - tych z krwioobiegu oraz tych z czopków. Mniejsze napięcie mięśni od razu poprawia komfort życia. Po trzecie poprawia się erekcja i na przykład rano wzwód poranny jest mega. To poprawia człowiekowi nastrój już od rana, a mniejszy stres przy chorej prostacie ma same plusy, jak wiadomo.
Dlatego gorąco polecam go zażywać codziennie 5 mg. To tylko 30 zł miesięcznie.

Ale oczywiście najlepiej brać go z Urosal, Proxelan i witaminą C.
 

Krzysiokrzys

New member
Jak próbkę wozi się kurierem czy tam samochodem, to jak to się mówi w moich stronach - choćby skały srały, bakterie nie przeżyją tego, a przynajmniej te słabsze. Co innego, gdyby nasienie/płyn z prostaty było oddane na podłoże transportowe, a co innego wożenie takiej próbki w zwykłym pojemniku na mocz. Ja już to przerabiałem wielokrotnie i piszę z własnego doświadczenia, że materiał do badań najlepiej oddawać tam, gdzie od razu pójdzie na wysianie, a nie gdzie go wpakują do lodówki i będą wozić po kilkadziesiąt-kilkaset kilometrów. Taka zmiana temperatury z 37°C na te 10-12°C jest zabójcza dla większości słabych bakterii. Później wychodzą tylko te silne lub w ogóle nie wychodzą i pacjentowi wmawia się to mityczne zapalenie niebakteryjne, a to po prostu skutek niewłaściwej diagnostyki.
To przecież wyszło w punkcie gdzie było transportowane a w badbaku dwa razy nic z nasienia... Widzę że niektórym to już te bakterie z dupy zeżarły resztki mózgu albo wcale go nie mieli
 

Illmatik

Well-known member
Tadalafil polecił mi brać Gołąbek do antybiotyków dla poprawy mojego samopoczucia.
Ja też już rok temu rozważałem zastosowanie Tadalafilu w celu poprawy leczenia.
Teraz go biorę testowo do Urosalu i Proxelanu. Tydzień włączony Tadalafil i tydzień bez.
Uważam po eksperymencie na sobie, że Tadalafil poprawia efekty leczenia. Na pewno czuję się lepiej i sądzę, że wynika to z dwóch czynników. Tadalafil poprawia ukrwienie w obrębie prostaty i zmniejsza napięcie mięśni dna miednicy. Poprawa ukrwienia poprawia penetrację leków - tych z krwioobiegu oraz tych z czopków. Mniejsze napięcie mięśni od razu poprawia komfort życia. Po trzecie poprawia się erekcja i na przykład rano wzwód poranny jest mega. To poprawia człowiekowi nastrój już od rana, a mniejszy stres przy chorej prostacie ma same plusy, jak wiadomo.
Dlatego gorąco polecam go zażywać codziennie 5 mg. To tylko 30 zł miesięcznie.

Ale oczywiście najlepiej brać go z Urosal, Proxelan i witaminą C.
Ten tadalafil oczywiście też Ci go przepisał na receptę, czy to bez jak te wszystkie co reklamują
 
Do góry