Problem z podjęciem decyzji -typ cięcia

toastt

Well-known member
No ale jakiej odpowiedzi oczekiwałeś? Skoro teraz nie ma możliwości wyboru stylu plastyki to znaczy, że najwidoczniej są jeszcze jakieś niewiadome, których przewidzieć się nie da. Dr Drabina nie wygląda na pierwszego lepszego uczniaka ze skalpelem (lancetem) w ręce. Zawsze możesz zasięgnąć opinii u konkurencji i zapytać innego lekarza o to.
 

nope

Well-known member
Z tego co czytalem to drabina nie ogarnia chyba pojec high / low itd a jedynie obrzezanie calkowite i czesciowe. Tak czy tak on robi z reguly high i najwyzsze obrzezania jakie widzialem to od niego i jak mu powiesz ze chcesz miec zostawione wiecej wewnetrznego napletka to zrozumie o co ci chodzi. A co do czesciowego czy calkowitego. Ja nie doradze. Jestem przeciwnikiem czesciowego bo jest duzo spapranych i ciezej je wykonac. A pozatym co do styli. Lekarz nie potrzebuje informacji i czasu zeby zaplanowac styl. Mnie lekarz tez pytal na stole koncowo jak tniemy. Jemu mowisz jak chcesz i on z automatu robi swoje ale wiadono czasem w warunkach operacyjnych trzeba inaczej. Normalne jak to zabieg. Ale on to robi z automatu i nie musi sie przygotowywac do zabiegu jak ma ciac.
 

toastt

Well-known member
@nope A że tak się podepnę pod temat to polecacasz obrzezanie tradycyjne, czy może wyłożyć trochę więcej kasy i załatwić sobie automatem (anastomatem)? Mam trochę za długi napletek pełen żył (pozostałość po stulejce za dziecka) i mi to coraz bardziej przeszkadza - szczególnie w te upały. Z jednej strony wszystko działa jak należy, z drugiej jednak przeszkadza mi to kosmetycznie i higienicznie.
 

Hipo9868

Member
Z tego co czytalem to drabina nie ogarnia chyba pojec high / low itd a jedynie obrzezanie calkowite i czesciowe. Tak czy tak on robi z reguly high i najwyzsze obrzezania jakie widzialem to od niego i jak mu powiesz ze chcesz miec zostawione wiecej wewnetrznego napletka to zrozumie o co ci chodzi. A co do czesciowego czy calkowitego. Ja nie doradze. Jestem przeciwnikiem czesciowego bo jest duzo spapranych i ciezej je wykonac. A pozatym co do styli. Lekarz nie potrzebuje informacji i czasu zeby zaplanowac styl. Mnie lekarz tez pytal na stole koncowo jak tniemy. Jemu mowisz jak chcesz i on z automatu robi swoje ale wiadono czasem w warunkach operacyjnych trzeba inaczej. Normalne jak to zabieg. Ale on to robi z automatu i nie musi sie przygotowywac do zabiegu jak ma ciac.
Właśnie mi mówił ( o ile dobrze zrozumiałem że napletek wewnętrzny bedizie zachowany jak jest ( nieruszony ) tylko będzie manewrował cięciem zewnętrznego . O ile dobrze to zrozumiałem
 

nope

Well-known member
@toastt po obserwacji na forum to uwazam ze jak chcesz czesciowe to lec na stapler a jak calkowite to skalpel i szwy tradycyjne. Tylko nie zlap sie na to ze stapler to takie urzadzenie co wykona robote za lekarza bo tak to nie jest. Lekarz tez fachura ma byc a nie pierwszy lepszy. Wystarczy popatrzec ze ostatnio bylo kilka osób co nawet im lekarz nie naciął pierscienia po kilku dniach od zabiegu.
@Hipo9868 bo generalnie w stulejce zazwyczaj chodzi o to że zwężony jest przeważnie za każdym razem napletek zewnetrzny a wewnętrzny jest ok. Klucz to umiejetnosci lekarza który potrafi dopasowac dużą ilość napletka wewnętrznego z zewnętrznym. Dlatego lekarzowi latwiej jest wyciąć napletek wewnętrzny i zrobić ciecie low bo sie w to bawic nie musi. Opcja u drabiny jest bardzo ok z tego co piszesz ale dalej mialbym na uwadze ze zabieg może się nie udać. Wystarczy że za mało wytnie zwężonej skóry i zaś problem albo źle dopasuje te dwa kawałki skóry i też problem. Mieszac ci w bani nie chce więc nie doradze co wybrać.
 

nope

Well-known member
Jeżeli czujesz ze wolisz czesciowe to rob czesciowe. Zabieg juz jeden miales na wedzidelko wiesz z czym to sie je i ze tragedii nie ma. Uda sie to super , nie uda sie to poprawka i tyle. Jak masz zalowac pozniej calkowitego bo chciales czesciowe to chyba lepiej sprobowac tylko cza sie liczyc ze moze to kosztowac wiecej nerwow, kasy i czasu.
 

toastt

Well-known member
Jeszcze się zastanowię, bo z tego co zaobserwowałem na forum, to częściowe to duże ryzyko ponownego cięcia i niezadowalającego efektu zabiegu. Jestem w tej komfortowej sytuacji, że ja mam wskazania głównie kosmetyczne i częściowo też medyczne, ale mogę się normalnie umyć czy też działać seksualnie.
 

nope

Well-known member
No czesciowe to mysle ze nie o tyle że nawrót tylko popsucie zabiegu. Stapler to tez chcialbym dopisac ze tam czasem bywa z automatu jak jest robione. Zalezy od fiuta. Jednemu wyjdzie calkowite a drugiemu czesciowe z naciskiem na czesciowe bo je widzialem zdecydowanie czesciej. Ja tam ze wzgledow kosmetycznych to bym nie robił raczej. Jak działa to działa.
 

Hipo9868

Member
Dzięki za odpowiedź , trzy razy lekarza pytałem czy ten zabieg który ma na myśli rozwiąże problem całkowicie , można powiedzieć ze zapewnił że tak
 

toastt

Well-known member
Byłem u dra Kuźniara z Rzeszowa i jego zdaniem to na dwoje babka wróżyła. Trudno przy lekarzu osiągnąć erekcję, ale z tego co badał to wędzidełko jest ciut za krótkie no i ten napletek za długi. Robi się z niego pierścień (ale taki luźny, nie jak przy stulejce) w rowku zażołędnym, taka oponka. Cierpię na przewlekłe zapalenie prostaty i długi napletek może być rezerwuarem bakterii. Tak czy inaczej mam podobne zdanie do twojego. Dzięki.
 

nope

Well-known member
@toastt jak nie czujesz dyskomfortu to to olej jezeli chodzi o kwestie seksualne. A co do zapalenia prostaty i napletka. To nie mam wiedzy w tym temacie i nie chce palnac glupoty ale jezeli nie masz napletka, skora sie zmienia i rzeczywiscie jest na pewno tam duzo mniej sprzyjajace warunki zeby bakterie sie rozwijaly lecz jak to sie ma do zapalenia prostaty to nie wiem. Na pewno ciężej nie mając napldtka o jakąś grzybice czy inne zapalenia żołędzi itd. mi osobiscie sie zdarzaly jakies infekcje od czasu do czasu ( tez mialem dlugi napletek) z tym ze mi popękał i zaczynała sie robic stuleja co jeszcze spotęgowało czestotliwosc infekcji. Po obrzezaniu spokój.
 

toastt

Well-known member
Zobaczę jak się będą sprawy układać. Odpukać, nie mam od dłuższego czasu infekcji na żołędzi czy też napletku, ale w prostacie dalej dziadostwo siedzi. Zarówno dr Kuźniar, jak i inni urologowie namawiali mnie na obrzezanie nawet nie z tego powodu, że wyleczy mnie to z chorej prostaty, ale właśnie z racji tego co napisałeś powyżej - może mnie to uchronić przed nową infekcją.
 

toastt

Well-known member
Jeszcze zapomniałem dodać, że urologowie będą namawiać na obrzezanie, dentyści na wybielanie zębów, a optycy na nowe okulary co trzy miesiące, dlatego nie do końca im ufam.
 

nope

Well-known member
Zdrowe podejście : ) ja tam nie widze sensu obrzezac sie dla "higieny" i braku infekcji. Chyba ze juz te infekcje komus utrudniaja życie do takiego stopnia ze trzeba to zrobić.
 

Podobne tematy

Do góry