Cześć załoga,
Z tej strony facet 26lvl. Rok temu miałem zabieg obrzezania ze względu na stulejkę i szkoda, że wcześniej nie wiedziałem o tym forum, bo widzę, że można tu znaleźć wsparcie i porady odnośnie tych męskich tematów. Matka natura obdarzyła mnie również inną supermocą, czyli tymi żylakami powrózka. Odświeżam temat, bo zabieg ich usuwania będę miał w tym tygodniu. Ogólnie żylaki mam duże (III stopnia) co podejrzewałem wcześniej (widać żyły w spoczynku) i co potwierdziło USG przy kwalifikacji do obrzezania. Od kilku miesięcy zacząłem czuć delikatny, ale już regularny dyskomfort i ból z lewej strony, więc widząc, że zaczynają się odzywać objawy poszedłem w tej sprawie jeszcze raz do lekarza, bo wiedziałem, że jedyna opcja leczenia to chirurgia. Operacja ma u mnie zostać wykonana metodą mikrochirurgiczną więc o ile nie zapomnę to podzielę swoimi spostrzeżeniami i powiem jak to u mnie wyglądało