Zapalenie prostaty

abst3

Well-known member
Dobra czyli konkludujac przyczyna jest slaba odpornosc. Ale co odpornosc ma sie jedna? Czy kilka dotyczacych np drog oddechowych I movzowych ? Bo Jak wytlumaczysz, fakt, za ja nigdy nie chorowalem na zadne przeziebienia zadne jelitowki, katarki bole gardla a to gowno mnie dopadlo pare lat temu ? I mimo tego dalej mialem odpornosc Jak dzwon na wszystkie inne rotawirusy etc. ?
 

PiotrT

Member
Dobra czyli konkludujac przyczyna jest slaba odpornosc. Ale co odpornosc ma sie jedna? Czy kilka dotyczacych np drog oddechowych I movzowych ? Bo Jak wytlumaczysz, fakt, za ja nigdy nie chorowalem na zadne przeziebienia zadne jelitowki, katarki bole gardla a to gowno mnie dopadlo pare lat temu ? I mimo tego dalej mialem odpornosc Jak dzwon na wszystkie inne rotawirusy etc. ?
Gołąbek mi mówił, ze są odporności lokalne. I w miednicy ma to związek z mięśniami itd. U mnie się zaczęło od tego jak moczyłam tyłek w zimnym basenie kilka dni z rzędu bez zmiany kąpielówek po. Osłabiłem odporność tam na dole. I bakterie które wcześniej miałem zaatakowały. Tak to sobie tłumacze.
 

PiotrT

Member
Przy okazji - Gołąbek też wspominał o pływaniu w gaciach neoprenowych - zawsze bo zawsze woda jest chłodniejsza niż ciało (no z wyłączeniem jacuzzi pewnie ;)) Macie jakieś namiary na fajne kąpielówki z pianki?
 

Versracze

Member
Na pierwszej wizycie za 1k jest USG i per rectum. Wymazy dr zleca w Badbaku. Próba po min 14 dniach bez wytrysku, tak kosztuje 1,2K kolejne. Pakiet badanie w Badbak podobno może wyjść koło 3k. Czyli jak żona idzie to x2. Więc na początek same badania i pierwsza wizyta może prawie 10k wyjść.
Nieźle ich poje**ło, ale jeśli to miała by być gwarancja wyleczenia to czemu nie. Ciekawe jakim autem jeździ ten dr Gołąbek, Bentley albo jakiś Rolls Royce?
 

Versracze

Member
Ceny u Gołąbka są strasznie wysokie ale on jest ZDECYDOWANIE najbardziej kompetentny z urologów których spotkałem. On daje największą szansę wyleczenia. Absolutna podstawa to zajebista diagnostyka u niego i trafna diagnoza. Inaczej leczysz się po omacku, co trwa długo też kosztuje i nie daje efektu. W rezultacie lepiej wydać u Gołąbka 5.000 przez rok i się wyleczyć niż 4.000 u innych przez 3 lata i być nadal w dupie.
Przecież tak to zwykle wyglada. Golabek uważa że chyba zajebalem Klebsiella ale mam pewnie też inne bakterie na przykład Faecalis którym trzeba się zająć bo może się on teraz rozwinąć. Tylko solidna diagnostyka pozwoli na wdrożenie sensownego leczenia. Na przykład po 1.5 roku odkryłem Klebsiella a leczyłem się błędnie na faecalis. Wydałem na to w ciul siana, nerwy, zdrowie i nie było efektu.
Tylko czym teraz atakować fekalisa? Brałeś levoxe, cipro, gentamycyne i dawniej chyba fosfomycyne?
 

Versracze

Member
Dobra czyli konkludujac przyczyna jest slaba odpornosc. Ale co odpornosc ma sie jedna? Czy kilka dotyczacych np drog oddechowych I movzowych ? Bo Jak wytlumaczysz, fakt, za ja nigdy nie chorowalem na zadne przeziebienia zadne jelitowki, katarki bole gardla a to gowno mnie dopadlo pare lat temu ? I mimo tego dalej mialem odpornosc Jak dzwon na wszystkie inne rotawirusy etc. ?
Mam tak samo, nigdy nie chorowałem na zapalenia płuc, gorączki czy inne tam a moi rówieśnicy z dawnych lat to po 2 tygodnie do szkoły nie chodzili. U mnie piętą achillesową jest układ moczowy czy tam narządy - problemy z napletkiem, popękany itd. Obrzezanie nie pomogło i tak jestem wyleczony w 50-70% bo jak za dużo wypije kawy lub alko i do tego dojdzie jakiś wytrysk to złapie częstsze oddawanie moczu co 1.5/2h, albo jakieś uczucie swędzenia cewki. Gdy jestem tak 5 dni bez wytrysku to czuje sie zdrowy
 

Jerzy W

Well-known member
Dobra czyli konkludujac przyczyna jest slaba odpornosc. Ale co odpornosc ma sie jedna? Czy kilka dotyczacych np drog oddechowych I movzowych ? Bo Jak wytlumaczysz, fakt, za ja nigdy nie chorowalem na zadne przeziebienia zadne jelitowki, katarki bole gardla a to gowno mnie dopadlo pare lat temu ? I mimo tego dalej mialem odpornosc Jak dzwon na wszystkie inne rotawirusy etc. ?
Ja też na nic poza tym gównem nie chorowałem i miałem super odporność. Jednak za każdym razem jak zachorowałem czyli 16 lat temu i teraz choroba była poprzedzona DŁUGIM, CIĄGŁYM STRESEM ok 1 roku, do tego niezdrowe życie, np. alkohol.
 

Jerzy W

Well-known member
Gołąbek mi mówił, ze są odporności lokalne. I w miednicy ma to związek z mięśniami itd. U mnie się zaczęło od tego jak moczyłam tyłek w zimnym basenie kilka dni z rzędu bez zmiany kąpielówek po. Osłabiłem odporność tam na dole. I bakterie które wcześniej miałem zaatakowały. Tak to sobie tłumacze.
Różne obszary ciała mają różną podatność na zakażenie w razie spadku odporności.
Układ moczowy jest najbardziej podatny, bo tam bytują różne bakterie. Tak samo pochwa u kobity - zaburzona odporność i grzyb jest natychmiast.
Już Wam pisałem o moim kocie, który jak miał stresy (przez inne koty w domu) to natychmiast miał zakażenie pęcherza, które leczyliśmy antybiotykami. Inne koty znikły i problem zniknął kompletnie.

Ja Gołąbkowi mówiłem, żeby mi makaronu na uszy nie nawijał, bo ma mnie całkiem wyleczyć abym mógł żyć jak inni goście, a nie jak emeryt. Białorusin tak mnie wyleczył na 10 lat, czyli da się. W dodatku za 200 zł, a nie za 10.000 zł, ale to inna bajka.
 

Jerzy W

Well-known member
Tylko czym teraz atakować fekalisa? Brałeś levoxe, cipro, gentamycyne i dawniej chyba fosfomycyne?
Brałem różne rzeczy. Miałem Faecalis 1.5 roku temu w cewce przy prostacie. W nasieniu mi nigdy nie wyszedł. W nasieniu miałem ostatnio Klebsiella, ale być może ją zajebałem. Będę to wiedział za 2 tygodnie na 100%.
Teraz będą robił dokładne badania w Badbak, aby ustalić co i gdzie teraz mam.

Jeżeli Faecalis mam tylko w cewce to byłoby zajebiście, bo tam go sukinsyna łatwo zabić. Ale nie wiem. Sądzę, że u mnie ten Faecalis w cewce nie powoduje choroby zwykle. Jednak przy spadku odporności taka kolonia natychmiast mi wskoczy do prostaty.
Dlatego musze zrobić dokładne badania Stamey, nasienie i wszystko, aby rozpoznać pole walki i poznać słabe strony wroga. Inaczej działamy po omacku i życzeniowo, a to zajebisty błąd.
Może Faecalis w cewce już zniszczyłem - nie wiem.

Po Levoxa na Klebsiella czuję się teraz o niebo lepiej - 98% poprawy. Napięcie, dyskomfort, kamy w dupie po ejakulacji BARDZO małe i zmniejszające się co dziennie od końca terapii, czyli od 5 dni. Ale to zawsze może gówno wrócić, jak wszyscy wiedzą.
 

Jerzy W

Well-known member
Oby cie Jerzy wyleczył życzę Ci tego ale z takimi cenami jak u Golabka to przesada masakra ale każdy ma wybór gdzie chce
Zbliżam się coraz bardziej do wyleczenia. Cały czas do przodu i ani kroku w tył. Gołąbek będzie ostatnim albo kolejnym etapem.

Gołąbek ma ceny masakryczne. Mówiłem mu to. Ja do niego zwracam się tak, jak tutaj na forum. Sam skrócił dystans - mógł tego nie robić. Chyba jeszcze nigdy nie usłyszał tyle prawdy w życiu, jak na 1 wizycie ode mnie, a dalej będzie jeszcze bardziej bolało...
 

PiotrT

Member
Zbliżam się coraz bardziej do wyleczenia. Cały czas do przodu i ani kroku w tył. Gołąbek będzie ostatnim albo kolejnym etapem.

Gołąbek ma ceny masakryczne. Mówiłem mu to. Ja do niego zwracam się tak, jak tutaj na forum. Sam skrócił dystans - mógł tego nie robić. Chyba jeszcze nigdy nie usłyszał tyle prawdy w życiu, jak na 1 wizycie ode mnie, a dalej będzie jeszcze bardziej bolało...

W pewnym sensie dr znalazł dla siebie niszę. Ma popyt na usługi i jest jednym z nielicznych co mają sukcesy. W sumie od strony biznesowej go rozumiem, też bym tak robił. Na razie to i tak koszt badań w Badbaku będzie przewyższał koszt wizyty :)

Komentował jakoś jak mu o cenach wspomniałeś? Mi tłumaczył dla czego w Badbaku jest tak drogo.
 

Jerzy W

Well-known member
Dzwoniłem do gabinetu u Gołąbka i na szczęście jak robi próbe Stameya za 1.2 tys to już za wizyte 1.000 nie pobiera.
Nie wiem jakie ceny w Badbak ale za dobre badania to warto zapłacić.
 
Do góry