Zapalenie prostaty

roolf

New member
Moje leczenie w ostatnim czasie sprowadza się do akupunktury, jogi, fizjo dna miednicy i ziół. Od roku nie brałem antybioli bo się zaraziłem pogarszaniem sprawy, a na poczatku skutkami ubczonymi levoxy( choc tym pewnie bym się wyleczył, bo już po pierwszej tabletce przestałem biegać do kibla) ale jednak wolę biegać do kibla niż jeździć na wózku do kibla :D teraz intensywnie mysle o fosfomycynie, bo badbak tez sprawdzil wrażliwość fecalisa na nią i bylo wrażliwe.
 

Grom

Active member
To też cenna informacja Jarcy, że u Was obu zinnat pogorszył sytuacje. I objawy macie podobne. Roolf proponuję jeszcze dietę z dużą ilością warzyw gotowanych i żadną ilością octu, alkoholu, cukru, pieczywa pszennego i rzeczy ostrych.
U mnie po trzeciej iniekcji ból ramienia i 37,2 stopnia. Kurde jakie to męczące 🤒
 

Jerzy W

Active member
Jeszcze jedna kwestia u mnie od długiego czasu objawy są nie za bardzo klasyczne wiec i może tak bakteria jest powodem- prostata mnie nie boli juz z 2 miesiące a główną dolegliwością jest częstomocz pieczenie cewki i to tez nie zawsze no i epizod czasem z bolacym jądrem. Z tego co czytam u was jest inaczej. Może organizm poradził sobie przez ten czas z ewentualną typową bakterią o ile taka była a ta została cholera je wie
Stary, to może problem nie leży w prostacie. Przecież cewka daje podobne objawy i łatwo to pomylić. Być może Ci się udało i zakażenie nie jest w prostacie tylko w cewce, nasieniowodach i/lub pęcherzu. Bez dobrej diagnostyki będziesz dalej wróżył z fusów.
 

jarcy

Active member
Ja już nie mam pojęcia o co chodzi tak naprawdę zobaczymy jutro co wyjdzie może jeszcze mocz do posiewu dam i do urologa z tym wszystkim pojadę niech on myśli
 

jarcy

Active member
Apropo Zinnatu to przez 10 dni brania i 10 po paliła mnie cewka bardziej niż kiedykolwiek w ciągu ostaniach 6 mcy więc ten lek na tego typu dolegliwości chyba kompletnie się nie nadaje
 

jarcy

Active member
Wiesz co Jerzy chyba nie do końca gdyż dziś z rana zrobiłem sobie dość solidny masaż prostaty a potem doprowadziłem do ejakulacji i od południa latam to toalety co chwilę i cewka mnie piecze a już miałem z nią kompletny spokój
 

Grom

Active member
Bardzo charakterystyczny objaw gdy jest bakteria w nasieniu (czyt. wydzielinie). Gdy pierwszy raz pobierałem nasienie do posiewu to cewka bolała mnie cały dzień a na żołądziu zrobiły się czerwone plamy. Po pobraniu szybko pognałem do laboratorium nie obmywając fujary z reszty spermy. Po powrocie zanurzyłem ją w roztworze nadmanganianu potasu i problem po godzinie zniknął. Ale cewka piekła.
Gdy pobierałem drugi raz ten efekt już był minimalny. A teraz nie ma go wcale.
 

Jerzy W

Active member
Wiesz co Jerzy chyba nie do końca gdyż dziś z rana zrobiłem sobie dość solidny masaż prostaty a potem doprowadziłem do ejakulacji i od południa latam to toalety co chwilę i cewka mnie piecze a już miałem z nią kompletny
Jarcy, nie jestem szamanem. Nie powiem Ci jak jest. Na to mogą odpowiedzieć tylko dobre badania. Chociaż ta diagnostyka jest bardzo trudna - piszą i tym autorzy prac medycznych. Często nic nie wychodzi a antybiotyki pomagają. Wniosek: jednak bakterie były tylko metody pobierania/badania są zawodne.
Objaw że po ejakulacji wracają dyskomfort i częstomocz to mój objaw od kilku miesięcy. U mnie 100% zakażenie bakteryjne prostaty. Po 3 tygodniach augmentin ogromna poprawa. Łykam dalej do 6 tygodni.
Jak będziesz miał szczęście to znajdziesz bakterię - wtedy szansa na wyleczenie bardzo duża.
jeżeli nie znajdziesz to zaczyna się zajebisty i długoletni kłopot. Sami lekarze piszą o tym że niebakteryjne zapalenie prostaty to ich wielka porażka.
Wtedy pozostają czary, diety i Zbyszek Nowak.
 

Ptaku

Member
@Jerzy W powiem Ci tak. Mieszkam na peryferiach Polski, gdzie do najbliższego miasta gdzie jest uznane laboratorium i wybór urologów mam 150 km. Cenne rady mi dałeś, ale kilku nie jestem w stanie w nadchodzących miesiącach zrealizować.
Mam pewne podejrzenia gdzie może być przyczyna problemu co do E.coli w ostatnich dwóch latach ale o tym za chwilę.
Pisałem już o tym na forum, ale że na tą chwilę są aktywni w tym temacie inni forumowicze i pewnie nie znają tej historii to ją przypomnę.

W 2008 albo 2009 r. po 3 latach kiedy zacząłem chorować na prostatę urolog w Krakowie, który uratował mi jądro przed usunięciem (zapalenie najądrza z naciekiem ropnym - stan beznadziejny) stwierdził, że wykona mi cystoskopię, gdyż miałem przez te 3 lata zaleganie moczu w pęcherzu po mikcji, co mogło powodować namnażanie bakterii i to by wskazywało dlaczego mam ciągle co kilka/kilkanaście miesięcy infekcje. Wynik cystoskopii wg. niego: przywężenie cewki moczowej (bodaj tak to zostało nazwane). Skierowanie do zabiegu. Do zabiegu nigdy nie doszło z przyczyn kardiologicznych, ale to już inna historia. Po prostu były przeciwskazania do całkowitego znieczulenia.

Kilka lat później około 2014 r. przeszedłem szereg badań na klinice w Krk, a także prywatnie pod kątem dysfunkcji układu moczowego. Nic nie stwierdzono. Co lepsze przerobiłem pod kątem mojej choroby około 5/6 lekarzy przez ostatnie lata i żaden podkreślam żaden nie potwierdził bym mógł mieć zwężenie cewki patrząc na wynik badania jakim jest uroflowmetria. To badanie miałem powtórzone ze 2 lata temu. Wynik przepływu moczu: brakło skali. Jak mi mówili urolodzy: "To niemożliwe by miał Pan przywężenie cewki przy tak silnym przepływie moczu". Jest tylko problem innego rodzaju. Problem zalegania moczu miałem w ostatnich latach bardzo rzadko sprawdzany. Ostatnio w marcu zeszłego roku. Zaleganie minimalne jak to określił lekarz tj. normalne.

@bemek6 nie stosowałem Monuralu bo tak jak napisałem urolog odmówił przepisania.

Miałem to już kiedyś napisać ale brakło mi czasu. Padło tutaj pytanie czy można chorować na OSTRE PRZEWLEKŁE BAKTERYJNE ZAPALENIE GRUCZOŁU KROKOWEGO przez kilka miesięcy. Otóż ja chorowałem przez 12 lat! Mój organizm tak drastycznie reagował na infekcje, że dostawałem gorączki 39C i więcej, bóle mięśni stawów, dreszcze. Ból prostaty był tak silny, że krople moczu oddawałem ze łzami w oczach i zaciśniętymi zębami. Dramat po prostu dramat. Potrafiło to trwać kilka dni do momentu zbicia gorączki lub gdy antybiotyk często dawany w ciemno bo nie było wyjścia okazywał się skuteczny.

Od momentu gdy we wrześniu 2018 dopadła mnie E.coli mam łagodniejsze objawy niż we wcześniejszych latach, chociaż to nie pierwsze zakażenie tą bakterią.
 

Jerzy W

Active member
Ptaku, Twój przypadek jest zaiste ciężki i przerażający. Tym bardziej trzeba skupić się na zwiększeniu odporności wszelkimi sposobami. Musisz znaleźć kogoś jak ja przed laty Białorusina co czyta z dna oka, który wzmocnił moją odporność. 11 lat było super.
 

jarcy

Active member
Też jestem przerażony tym opisem aż nie mogę uwierzyć, że w obecnych czasach jest taki problem aby wyleczyć przez tyle lat tą chorobę
 

Grom

Active member
Kurde fakt, strasznie się to czyta. Ale napisałeś, że Monuralu (czyli. fosfomycyny) nie stosowałeś. Jeśli E.Coli byłaby wrażliwa to po gruntownym przygotowaniu organizmu, wraz ze szczepionką może by się udało? Z całego serca kibicuję!

A u mnie ok. 1 w nocy było 38,2 stopnia teraz jest 37,8. Jednak rację chyba miał jeden z użytkowników innego forum, że trzecia dawka najcięższa. Spać nie mogę, masakra.
Teraz prostaty czy w ogóle układu moczowego to ja ani przez chwlę nie czuję. Teraz to jakbym jakąś bezobjawową grypę przechodził. Może to na tym polega?
 

jarcy

Active member
Spać to i ja coś nie mogę a szczepionki nie biorę. Faktycznie reakcja organizmu na ten preparat jest bardzo intensywana ale z tego co pamiętam pisałeś, że jest tam bardzo szerokie spektrum nieaktywnych bakterii wiec układ odpornościowy ma co robić a jak wiemy iż efektem jego intensywnej pracy jest temperatura
 

Grom

Active member
Czas na obrzezanie... 😉
A robiłeś posiew moczu? Na razie wszystko wskazuje na to, że te bakterie nie dotarły jeszcze do prostaty ale ja bym profilaktycznie wdrożył następujące rzeczy. Płukanie fujary w roztworze nadmanganianu i smarowanie maścią srebrową bądź taką z kwasem borowym (Tormentiol) i urosal z witaminą C przez dwa miesiące.
Lepiej to dziadostwo zredukować do minimum.
 

Grom

Active member
To prawda mycie nic nie daje. Ale jeśli wymoczysz w nadmanganianie, osuszysz i posmarujesz tormentiolem to masz środowisko całkowicie suche. Mialeś w rękach Tormentiol? To jedna z najtłuściejszych maści. Zero wody. Od rana do wieczora.
 

jarcy

Active member
Kiedyś używałem zanm tą maść, nie jestem specem ale gdyby było to takie proste to nikt by sie nie poddawał obrzezaniu. Ale zeby nie było ja na tą chwilę nawet w ułamku procenta o tym nie myślę
 

Podobne tematy

Do góry