Amfetamina może podobnie działa jak alkohol? Ja zawsze na kacu miałem kosmiczne libido.
Co do mgły mózgowej -
https://www.thefocalpoints.com/p/br...f&r=xjgqk&triedRedirect=true&utm_medium=email
Przykład gościa u którego mgła mózgowa była wywołana właśnie mikroskrzepami, jest też podane co zażywał aby rozwiązać problem (też teraz używam część z tych rzeczy)
Ja na przestrzeni ostatnich 3 lat 3x wykonywałem pełne badania hormonalne i za każdym razem były wręcz idealne. To na pewno nie mój przypadek. Pozatym nie mam jakichkolwiek innych zaburzeń neurologicznych, umysł jasny i klarowny. Mam pracę gdzie muszę się dużo uczyć, zauważyłbym też gdyby coś z funkcjami kognitywnymi było nie tak.
Miałem helicobactera, został usunięty (antybiotykami i naturalnymi metodami), candidy też nie mam.
Testowałem masaże prostaty - nie pomagały na libido ale po nich miałem mocną erekcję w nocy jak się przebudziłem i poranną.
Testowałem czopki od takiego Rosjanina, który prowadzi senatorium w Polsce, dużą część ich składu stanowi propolis: alkohol 50:50 (myślałem, że to problemy z prostatą) - podobny efekt jak przy masażach z tym, że miałem po nich sny erotyczne (wcześniej przez 3 lata nic mi się nie śniło), po tym jak miałem sny erotyczna i mocną poranną erekcją to w ciągu dnia było delikatnie lepiej z libido. Myślę, że alkohol zawarty w tych czopkach rozluźniał naczynia wokół prostaty.
Na tym forum dużo osób po zapaleniu prostaty ma problem z libido, mimo dobrych wyników hormonalnych. Ani ja nani wszyscy ludzie których poznałem z podobnymi problemami nie mieli żadnych objawów od strony prostaty.
Jednak skoro prostata może dać takie objawy, podejrzewam zakłócony przepływ krwi gdzieś na poziomie prostaty. Tym bardziej, że te masaże i czopki wywierały jakiś efekt.
Jak wspomniałem wcześniej 25 mg sidanalafilu czyni u mnie cuda. Niby to działa na erekcje, a mi poprawia się po tym libido. To również sugeruje na problemy krążeniowe.
Ćwiczę na siłowni od 2k17, od 2k19 używam cytruliny (działa jak naturalna wiagra) aby poprawić sobie efekt pompy mięśniowej. Efektem ubocznym było to, że zawsze po cytrulinie w połowie treningu zaczynała mi się erekcja i trwała nawet po powrocie do domu (po treningu często leciał szybki numerek z dziewczyną ;p)
Dziś mimo używania cytruliny nadal (miałem przerwe od niej podczas pandemii) mam gorszy efekt pompy mięśniowej niż w 2k17 gdy tej cytruliny nie używałem. Efekt z erekcją też nie występuje.
Podczas pandemii ludzie właśnie umierali przez skrzepy, który wywoływały udar, zawał, zator w płucach...
To tylko luźne moje obserwacje ale biorąc to wszystko pod uwagę skłaniam się na problem krążeniowy, może coś nie tak z produkcją tlenku azoty... Być może jedno z drugim jest powiązane... Coś nie tak z przepływem krwi w okolicach prostaty. Ona też odpowiada za libido!
Tak jak mówiłem to tylko luźne obserwacje. Wchodząc jednak na ten protokół odczułem szereg benefitów o których wspomniałem wcześniej. Zwłaszcza sen i wydolność to przepaść (mimo, że na te rzeczy wcale tak nie narzekałem)
Naprawdę mam nadzieję, że na libido też to wkońcu pomoże...
Kurczę są gwiazdy sportu, miliarderzy, nie wierzę, że oni się borykają z takimi problemami... Musi być jakieś rozwiązanie tej zagadki...
Dużo pewno powiedziałoby to badanie TAT o którym wspominałem, jednak nie mam jak go wykonać...
Co do reakcji mózg-penis ja to widzę tak, że dotyk zawsze wywoływał większe pobudzenie i nasza "pompka" wtedy doprowadzała jeszcze więcej krwi do penisa. Teraz potrzebuję większego bodźca, żeby tą krew przepchać, dlatego wzrok nie wystarcza... Nie wiem czy to właściwy torp ale tak to widzę.
Mam nadzieję, że więcej osób zajrzy do tego wątku i wymieni się doświadczeniami... Wkońcu ogarniemy temat...
Niestety na nasze rządy nie możemy liczyć... Chyba, że Keenedy coś zdradzi jak Trump w przypadku iwermektyny...