Nie wiem jak u mnie to wytłumaczyć bo ja mam podobne objawy ale zaczęły się dużo wcześniej przed pandemią. W okresie szkolnym był problem bo przez erekcję czasem nie mogłem wstać i jej opanować. Potem samoistnie to minęło, podczas seksu mam tylko czasem krótkie momenty bardzo silnego podniecenia ale to wszystko jest mechaniczne, nie takie jak kiedyś że właśnie z głowy idzie taki mocny sygnał. Jestem taki jakby obojętny na kobiety na ulicy.
Będę starał się sprawdzać wszystkie tropy po kolei ale jest to trudne bo lekarze robią problemy robiąc z człowieka idiotę a czasem potrzebny jest jakiś lek czy szersze badania żeby sprawdzić czy to tutaj coś się dzieje.
Szczerze mówiąc mam niskie nadzieje na ogarnięcie tego tematu, jest to problem olewany medycznie i społecznie. Większość lekarz przypisze sildenafil albo tadalafil i powie żeby się nie stresować. Człowiek z takimi problemami powinien być kompleksowo przebadany w każdym aspekcie.
Będę starał się sprawdzać wszystkie tropy po kolei ale jest to trudne bo lekarze robią problemy robiąc z człowieka idiotę a czasem potrzebny jest jakiś lek czy szersze badania żeby sprawdzić czy to tutaj coś się dzieje.
Szczerze mówiąc mam niskie nadzieje na ogarnięcie tego tematu, jest to problem olewany medycznie i społecznie. Większość lekarz przypisze sildenafil albo tadalafil i powie żeby się nie stresować. Człowiek z takimi problemami powinien być kompleksowo przebadany w każdym aspekcie.