Przed i po zabiegu

Donny

New member
Witam

Zakładam ten temat ponieważ po ponad roku czasu dzisiaj jest ten dzień kiedy idę na zabieg usunięcia stulejki. Zabieg mam za godzinę. Trochę nerwów i rożnych myśli krąży po głowie ale nic zobaczymy. Zapewne zdam relacje po zabiegu i pewnie będę miał kilka próśb w trakcie powrotu do pełni sił. Mam nadzieję, że będę mógł liczyć na wsparcie ;)
 

fancom

New member
Na początek gratuluję podjęcia męskiej decyzji i pójścia na zabieg :) Nerwy to zupełnie normalna rzecz w dniu zabiegu, ale dasz rade.
Jak już będziesz po wszystkim to oczywiście zdaj relacje będziemy czekać ;)
Jasne, że możesz liczyć na wsparcie w końcu nie zostawiamy nikogo w tak trudnych dla nas chwilach ;)
 

euron

New member
To forum to jedno wielkie wsparcie. Sam jestem kilka dni po dopiero i chętnie wymienię doświadczenia - pierwsze dwa dni po są najgorsze.
 

Donny

New member
Wczoraj godzina 12:00 zabieg plastyka grzbietu napletka plus krótkie wedzidelko. Znieczulenie miejscowe dwa ukucia ale niespecjalnie bolesne. Chwila i lekarz zaczął kroić ;) Ogólnie zero bólu czy jakichkolwiek innych problemów. Zabieg trwał godzinę. Po zabiegu pokazał jak zawijać opatrunek przepisał maść dedromycyne rano i wieczorem i myć mydłem takim jaki się uzywalo do tej pory.
Powrót do domu i widok oczywiście mało zachęcający :D Trochę krwawilo przez cały dzień bo gazy były we krwi.
Dzisiaj z rana pierwsze mycie plus maść.
Kilka technicznych pytań:
mycie jaką macie technikę tej teoretycznie prostej czynności? Czy np wlewacie mydło do szklanki z wodą i przelewacie po sprzęcie? Czy samo mydło myjecie sprzęt i dopiero sama woda splukujecie?
Sposób nakładania maści ?strasznie się kleji i ciężko rozprowadzić po ranie a mocniejsza próba wsmarowania boli i trochę się boję.
Nocki dzisiaj praktycznie spałem cała noc na plecach bo się bałem zgnieść małego :D plecy bolą jak cholera jakaś podpowiedź żeby spać na boku bez obaw ;)?
 

Esham949

New member
Co do mycia to ja robiłem tak jak mówisz - mydło do szklanki i polewałem. Co do spania to obcisłe gacie, między ptaka a majtki włożyć złożony ręcznik (penis oczywiście w pozycji do góry) tak żeby było stabilnie i można spać na boku :D
 

euron

New member
6 dni po i jestem w stanie spać na boku bez usztywniania, a jestem po pełnej plastyce. Przyzwyczaisz się stopniowo, pierwsze 2 noce też spałem na baczność i budziłem się cały ścierpnięty.

2gi dzień i już kazał Ci myć? Ciekawe, mój lekarz nie kazał mi doprowadzać do kontaktu z wodą przez bite 5 dni. Może to dlatego, że miałeś mniejszy zabieg (nie usuwałeś całości napletka). Tak czy siak, ja myję kierując strumień wody ze słuchawki prysznica na podbrzusze, tak żeby ściekało po członku ciągle (to jest całkiem spoko zabieg hartowania, swoją drogą). Odradzam bezpośredni strumień na żołądź, zabić się można, tak odskoczyłem z bólu. potem nałożyć mydło punktowo dotykając ręką z nim (nie pocierać, bo zaboli na początku), ew w trudniejsze miejsca spuscic bezposrednio trochę mydła. Udało mi się w ten sposób zupełnie dokładnie go umyć, a i potem był cały równomiernie obolały (czyli się hartuje, a ja jakoś przeżyłem, więc jest super).
 

Donny

New member
Wieczorem spróbuje go trochę bardziej namydlić i nałożyć więcej maści bo czuje ze trochę słabo to zrobiłem rano. Ogólnie jest spuchnięty a jedno miejsce zszycia jest trochę większe i poprzez opuchliznę przy ściąganiu napletka trochę boli (uczucie ciągnięcia/rozciągania czegoś). Przez pierwsze 4 dni myć pod wodą ale niestojąca a na piaty dzień kazał normalnie się wykąpać.

Czasami jak się wszystko ułoży tak jak powinno to nawet nie czuję, że byłem na jakimś zabiegu, koszmar się zaczyna w momencie toalety i odkrycia tej masakry :D Staram sie myśleć pozytywnie chociaż ta opuchlizna itp średnio wygląda no ale nic dopiero 24 godziny po zabiegu mam nadzieje że będzie się to zmniejszać.
 

Donny

New member
5 dzień po zabiegu opuchlizna się zmniejsza jednak nadal przy końcowymszwie na napletku jest wwiększa opuchlizna która dzisiaj na wie,czór przy myciu i nakładaniu maści zakrwawila. Jutro pierwszy raz wejdę już do wanny jednak trochę mnie pieczeprzy wwedzidelku jak oddaje mocz.
Może to zbieg okoliczności ale od dnia zabiegu dretwieje mi prawa noga od kolana do uda.
 

Ambroży

New member
Ja mialem zabieg dzien po Tobie, wiec calkiem podobnie. Wszystko u mnie ladnie pozszywane, bo nic nie krwawi juz od kilku dni, jednak pojawia sie ropa, tak jakby od strony wedzidelka.
A jak u Ciebie wyglada sytuaja ze sciaganiem napletka? Jestes w stanie spokojnie odslonic caly zoladz?
 

Donny

New member
Z napletkiem nie miałem w zasadzie póki co problemu już po powrocie po zabiegu obrazu ściągnąłem żeby zobaczyć co się tam dzieje ;)
Mam trochę zaczerwieniona cewke stąd pewnie to pieczenie. Jutro mam 1 wizytę kontrolną zobaczę co mi powie lekarz.
 

Donny

New member
Na wizycie kontrolnej lekarz stwierdził, że podobno wszystko goi się bardzo dobrze :). Jedynie musimy poczekac z tym "bąblem" o którym pisałem wcześniej, ponieważ wynika on z techniki zabiegu i powinien się wchłonąć z czasem, jeżeli po całkowitym zagojeniu nadal będzie to wtedy usuwa się go i zszywa. Mam nadzieje, że jednak się wchłonie. Mam już przestać stosować opatrunki, nie ukrywam od razu jakoś wygodniej ;) Teraz mam próbować skubać szwy aby powychodziły.
 

Donny

New member
Jaki jest patent na szwy? Jak staracie się je usuwać bo jak ciągnie to boli a chyba powinny do dwóch tygodni wypaść wszystkie?
 

fancom

New member
Mi i po miesiącu nie wypadły wiec trzeba było je samemu usunąć, podobno szwy nie lubią być mokre więc spróbuj moczyć je w czymś.
 

kuste

New member
szwy to najniejszy problem;) u mnie po 16 dniach wypadł jeden. Wizyta u lekarza zalatwila sprawe, sprawdzil czy wszystko ok a pozniej pousuwal wszystkie szwy. Radze samemu nie kombinowac zeby sie nie narazic na kolejne nie potrzebne szwy.
 

Donny

New member
Jak długo stosowaliście dedromycyne? Na ulotce jest napisane maksymalnie 14 dni a ja juz lece 3 tydzien i nie wiem czy skura sie nie robi lekko czerwona tzn napletek. Ogólnie wysypało mnie tez na brzuchu ale pewnie nie jest to z tym zwiazane ? ;)
 
Do góry
TOPlist