Prosze o pomoc, jest inaczej niz myslalem...

Irrlii

New member
Witam. Jestem po zabiegu obrzezania. Od jakis 3-4 godzin. Zabieg mialem wyjatkowo bolesny, z jakiegos powodu nie zadzialalo w pelni znieczulenie.
Lekarz musial naklowac mnie znieczuleniem 3 krotnie, bo wciaz czulem skalpel, i to bolesnie. Po zabiegu mega bolala mnie cewka i dwa miejsca po zrostach.
Cewka juz nie boli, ale miejsca wycietych zrostow bola do teraz i to moocno. Czytajac opinie innych liczylem na mniejszy bol, a tu przezylem katorge. Ciesze sieze przynajmniej lekarz i reszta byla mega mila i wspolczojaca.

Dostalem Ibuprom do lykania, co 4-6 godzin. Do tego mam przemywac penisa octeniseptem przy kazdej zmianie opatrunku, a opatrunki mam zmieniac co dwa dni. Mowil ze moge tez przemywac rumiankiem ale nie mowil kiedy i jak. Czy mozecie mi powiedziec jak to robic i kiedy?

Mam tez pytanie co do mycia sie - po ilu dniach mozna brac prysznic. Lekarz powiedzial ze moge nawet jutro, ale cos nie chce mi sje wierzyc.

I najwazniejsza rzecz. Jak sikalem to niestety osikalem dosc spora czesc opatrunki. Odchylilem go, by oblac jak najmniej, ale jak strumien sie konczy, to wiadomo, ze sila rzeczy mocz zamoczy opatrunek. Jak sobje z tym radzic? Lekarz mowil, ze nic sie nje stanie jak zamocze opatrunek, ale sam nie wiem - Jak
nie zmienie opatrunku oblanego moczem to nie wda sie zakazenie?

Panowie, prosze o pomoc...
 

sławek83

Moderator
Irrlii napisał:
Mowil ze moge tez przemywac rumiankiem ale nie mowil kiedy i jak. Czy mozecie mi powiedziec jak to robic i kiedy?
Weź wacik, nasącz go rumiankiem i okładaj wacka z każdej strony dokładnie. Ja akurat rumianku nie używałem tylko Rivanol ale myślę że jak zrobisz mu takie okłady z rumianku dwa razy dziennie to wystarczy.

Irrlii napisał:
opatrunki mam zmieniac co dwa dni
Zrobisz jak będziesz uważał, ale ja jestem zdania że higiena jest priorytetem zawsze i wszędzie a po takim zabiegu tym bardziej. Zmieniałem opatrunki jak były brudne bo po dwóch dniach raczej czyste nie są.

Irrlii napisał:
Mam tez pytanie co do mycia sie - po ilu dniach mozna brac prysznic.
Masakra :shock: mi lekarz powiedział że nie widzi przeciwwskazań do tego żeby się nie myć i zawsze ze zdziwieniem czytam jak komuś lekarze odradzają mycie się. Ja brałem prysznic tego samego dnia bo nie wyobrażam sobie inaczej. Musisz tylko uważać z wodą żeby nie była za gorąca i nie lej strumienia bezpośrednio na Wacka tylko np. na brzuch i niech woda sobie po nim spływa chwilkę.

Irrlii napisał:
Lekarz mowil, ze nic sie nje stanie jak zamocze opatrunek
pewnie że się nic nie stanie, tylko po dwóch dniach (według zaleceń twojego lekarza) pewnie będzie trochę waliło z niego ale to tylko mały szczegół. Dlatego ja wymieniałem opatrunki jak były brudne od moczu, krwi itp.
 

anonimowystul

New member
sławek83 napisał:
Irrlii napisał:
Mowil ze moge tez przemywac rumiankiem ale nie mowil kiedy i jak. Czy mozecie mi powiedziec jak to robic i kiedy?
Weź wacik, nasącz go rumiankiem i okładaj wacka z każdej strony dokładnie. Ja akurat rumianku nie używałem tylko Rivanol ale myślę że jak zrobisz mu takie okłady z rumianku dwa razy dziennie to wystarczy.
Mnie lekarz zalecał tylko moczenie penisa w rumianku. A dokładnie raz dziennie, po prysznicu w letnim (nie ciepłym, ani tym bardziej gorącym) rumianku przez 10 minut.


sławek83 napisał:
Irrlii napisał:
opatrunki mam zmieniac co dwa dni
Zrobisz jak będziesz uważał, ale ja jestem zdania że higiena jest priorytetem zawsze i wszędzie a po takim zabiegu tym bardziej. Zmieniałem opatrunki jak były brudne bo po dwóch dniach raczej czyste nie są.

Irrlii napisał:
Lekarz mowil, ze nic sie nje stanie jak zamocze opatrunek
pewnie że się nic nie stanie, tylko po dwóch dniach (według zaleceń twojego lekarza) pewnie będzie trochę waliło z niego ale to tylko mały szczegół. Dlatego ja wymieniałem opatrunki jak były brudne od moczu, krwi itp.
Mnie lekarz zalecał raz dziennie zmieniać opatrunek. Przy obrzezaniu całkowitym, jeśli się nie nosi penisa w górze to nie ma takich dużych problemów z moczeniem opatrunku, a przecież jak tam leciutko się zamoczy przy końcówce to nic takiego przecież i nie ma problemu by to poczekało do kolejnej zmiany opatrunku. Ale co dwa dni to według mnie też rzadko, bo przecież raz dziennie się powinno brać prysznic.


sławek83 napisał:
Irrlii napisał:
Mam tez pytanie co do mycia sie - po ilu dniach mozna brac prysznic.
Masakra :shock: mi lekarz powiedział że nie widzi przeciwwskazań do tego żeby się nie myć i zawsze ze zdziwieniem czytam jak komuś lekarze odradzają mycie się. Ja brałem prysznic tego samego dnia bo nie wyobrażam sobie inaczej. Musisz tylko uważać z wodą żeby nie była za gorąca i nie lej strumienia bezpośrednio na Wacka tylko np. na brzuch i niech woda sobie po nim spływa chwilkę.
A mnie lekarz też mówił by się wstrzymać 2 doby przed wzięciem pierwszego prysznica, co również sens ma, bo chodzi o to by dać tej ranie chwile na chociaż minimalne zagojenie, by tam nic nie zepsuć przy tak wczesnym ściąganiu opatrunku.

A co ma większy sens to jak widać opinie są podzielone wśród lekarzy i to również szanowanych urologów z dużym doświadczeniem, a więc ja nie będąc nawet po medycynie nie staram się być jednak mądrzejszy od nich sławku ;), a przyjmuję tylko do wiadomości, że i takie i takie podejście ma sens ;).

Ja myślę, że najważniejszy we wszystkim jest właściwy umiar, znalezienie tzw. "złotego środka". Z jednej strony bardzo ważna jest higiena, z drugiej strony przy ranach też jest dobrze za dużo nie kombinować, nie ruszać ich co chwile, bo przecież one potrzebują trochę swobody, by móc się w spokoju goić. A w którym miejscu jest ten złoty środek to skoro lekarze mają podzielone opinie to tym bardziej ja tego nie powiem ;).
 

Irrlii

New member
Witam ponownie.

Dzis pierwsza noc za mna. Ale opowiem od wczoraj. A wiec po jakis 3 godzinach od zabiegu wczoraj wzialem dwa Ibupromy i przeszedl bol prawie calkiem, a jak sie kladlem spac, to juz w ogole luz. Dzis juz wlasciwie nic nie boli, czasem czuje jak szew zahacza i tyle. Wiec niebo a ziemia.

Noc przespalem cala i to nawet niezle, choc budzilem sie kilka razy, glownie rano, bo skubany nie chcial spac i w pewnym momencie erekcja zabolala
i skutecznie mnie obudzila. Ale skoro stoi, to zyje i dziala. ;)

Dziekuje wam za odpowiedzi, bardzo mi sie przydaly i postanowilem, ze przez pierwsze 3 dni bede przemywal penisa Octeniseptem jak zalecil lekarz przy
zmianie opatrunku, a potem juz dodam rumianek po prysznicu kolo 4-5 dnia.

Co do oblewania moczem, to dzis rano znow zalalem opatrunek. Nie wiem jak zrobic by tego nie zalewac. Przeciez na koniec sikania strumien maleje i leci
pod katem w dol, wiec sila rzeczy. Ale dzis wieczor zmienie opatrunek tak jak zalecil doktor, bo mnie jakimis masciami smarowali i wole poczekac, niz za szybko je zmywac.

A powiedzcie mi prosze, ile czasu mam nosic opatrunek, bo zapomnialem o to zapytac?

A tak w ogole, to dzis spojrzalem na swoja cewke i jest ladnie rozowa, a zawsze byla czerwona. Zabieg jej chyba sluzy. ;))

Dzieki za pomoc i pozdrawiam.
 

Irrlii

New member
Zmienilem dzis opatrunek. I nawet nie byl tak zakrwawiony jak myslalem.

Ale mialem problem z przemyciem penisa. Nalalem Octenisept na wacik i przemylem z wierzchu ale nie wiem czy to wystarczy. Moze powinienem penisa po
prostu oblac tym octeniseptem? Wie ktos?

A jakbym go przemywal rumiankiem to tez wacikiem z wierzchu czy po prostu zanurzyc go w roztworze calego?

Opuchlizna nie jest tak duza jak myslalem. Ale cos mnie martwi. Mialem obrzezanie calkowite i wyciete wedzidelko. Teraz jednak widzialem ze moge lekko
ssunac skore na dol. Nie wiem, czu to obrzeknieta skora jest czy lekarz zostawil mi napletek?? Pytalem dwa razy i mowil ze calkowite ale teraz sie martwie, bo
poprawka mi sie nie usmiecha...

Prosze o pomoc Panowie.
 

Pan_Ahmed

New member
Tzn jesteś w stanie nasunąć skórę na żołądź? Czy po prostu masz ruchomą skórę w zwisie? Bo jeśli masz lekko ruchomą w zwisie, ale nie nachodzi ona na żołądź w pozycji stojącej (tzn. nie kiedy on stoi, tylko kiedy Ty stoisz ;) ) to masz całkowite. Wyznacznikiem całkowitego jest to, że skóra jest praktycznie nieruchoma we wzwodzie.
Z resztą, skoro jest opuchlizna to zbyt wcześnie na jakiekolwiek wnioski.

Ja bym OcteniSeptu nie radził stosować na całego penisa, a jedynie jako ewentualne odkażenie na cewkę moczową. OcteniSept podobno znacznie przyspiesza rozpuszczanie się szwów, tak kiedyś słyszałem.
Rumianek możesz wacikiem, lub możesz nim po prostu polewać całego penisa, ale pod żadnym pozorem nie gorącym, gdyż zbyt wysoka temperatura źle wpływa na świeżą ranę. Letni roztwór z rumianku będzie odpowiedni.
Jednak mi lekarz odradzał rumianek w pierwszych dniach po zabiegu. Stosowałem tylko mydło antybakteryjne Protex Ultra, robiłem z niego mydliny, polewałem nimi penisa i przepłukiwałem czystą letnią wodą. Tak po kilka razy.
Pozdro!
 

sławek83

Moderator
anonimowystul napisał:
a więc ja nie będąc nawet po medycynie nie staram się być jednak mądrzejszy od nich sławku
Ja nie chcę być mądrzejszy od lekarzy :evil: wiem, że ilu lekarzy tyle wersji co do pielęgnacji, mycia itp. Wiadomo że z taką raną trzeba uważać dlatego też pisałem że trzeba uważać żeby woda nie była za gorąca i żeby strumienia nie lać bezpośrednio na wacka. Poza tym, co tu ukrywać, z doświadczenia wiemy że faceci (nie wszyscy ale znaczna większość) na problem z utrzymywaniem czystości, mycie, dbaniem o siebie. Nie raz spotkałem się ze zdziwieniem innych jak mówiłem że kąpie się codziennie, używam antyperspirantu bo i poco - i tu tekst niektórych: a co ty, z gównem się bijesz :shock: Ja po prostu dbam o siebie i nie wyobrażam sobie nie wykąpać się, wziąć prysznicu po całym dniu. No ale to każdego sprawa ile razy i jak się myje.
 

Irrlii

New member
Co do tej skory i opuchlizny to opisze dokladniej. Opuchlizna jest okragla, wyglada rownomiernie, nie mam takich worow duzych jak niektorzy.
Ale jak zdjalem opatrunek to ta opuchlizna zakrywa calkiem rowek zazoledziowy i kawalek zoledzi. I na stojaca mi nie opada na dol, nie moge jej nasunac
na zoladz ani sama sie nie nasuwa. Ale opuchlizne moglem nieco zzsunac w dol, w kieruku brzucha, wiec mnie to zastanawia, bo myslalem ze zrobia mi tak ze bedzie zero skory/napletka po zagojeniiu sie penisa, nawet w czasie spoczynku.

To juz sam nie wiem, jak myc. Mi lekarz mowil bym uzywal Octeniseptu, ale jak maja mi sie szwy rozpuscic to teraz mam cykora.
 

Pan_Ahmed

New member
Wiesz, ja powiem Ci od siebie tyle - jeśli byłeś u dobrego specjalisty, to ufaj lekarzowi. Ja tylko mówię co słyszałem. OcteniSeptu używałem tylko po oddaniu moczu, psikając prosto w kierunku wystającej z opatrunku cewki, bo OcteniSept dobrze odkaża. Nie stosowałem go jednak na całego penisa, tzn. pryskałem też na trzon penisa jak mi się robiły szczypiące ślady po taśmie przylepnej trzymającej opatrunek od dołu.
A co do opuchlizny - jest ona z różowej skóry?
 

amator

New member
Octenisept nie wplywa jakos znaczoco na szwy!. Jezeli lekarz nalecil ci go uzywac tak rob. Ja stosowalem octenisept i szwy zaczely mi wypadac dopiero w 3 tyg od zabiegu. A jak stosowac? Niewiem jak ci kazał. Mi kazal raz dziennie popsikac miejsce szycia (rane) odczekac 2-3 minutki i osuszyc jalowym gazikiem. Tak robilem i wszystko sie pieknie zagoiło.
 

Irrlii

New member
Bylem dzis w szpitalu podpytac co i jak i lekarz zalecil bym zmienial opatrunek jednak codziennie, a przed zalozeniem popsikal calego Octeniseptem.
Wiec tak jak u Ciebie, amator. ;) I tak tez zamierzam robic. Przy czym dzis po zdjeciu opatrunku przemylem penisa tez letnia woda i powiem szczerze - Sama
przyjemnosc.

Sama opuchlizna zmniejszyla sie o polowe, w porownaniu z dniem wczorajszym. Nie zartuje, wczoraj wygladalo duzo gorzej, a dzis jestem duzo bardziej
przekonany, ze to swietnie zrobione obrzezanke calkowite. Jakos tak mam duzo mniejsze wrazenie, by miala mi zostac jakas skora po wygojeniu, bo w koncu
wyglada to jak u innych, po takim zabiegu. Miejscami znikaja juz nawet strupki, krew juz nie leci, wyrownoje sie koloryt a nawet widze, ze miejscami juz
pojawia sie swieza blizna. Na

Najjgorzej wyglada wedzidelko, tam tez nieco ropieje. To normalne?

Ahmed - Dzis juz moge odpowiedziec. Wlasnie widze, tak jakby pod opuchnieta skora, rozowa opuchlizne. Ale bardzo mala. Wyglada jak oponka ale w wersji
mega mega mini.
 

anonimowystul

New member
sławek83 napisał:
...z doświadczenia wiemy że faceci (nie wszyscy ale znaczna większość) na problem z utrzymywaniem czystości, mycie, dbaniem o siebie. Nie raz spotkałem się ze zdziwieniem innych jak mówiłem że kąpie się codziennie, używam antyperspirantu bo i poco...
Przesadzasz chyba co do tego, że znaczna większość, owszem są na pewno takie jednostki co się nie myją codziennie, ale kurde myślę, że jednak dla większości podobnie jak dla mnie to mycie się codziennie i używanie antyperspirantu to oczywista oczywistość. ;P

Wybacz, nie chciałem Cie urazić, ale też tak dosyć "agresywnie" wyraziłeś swoją dezaprobatę do opinii o nie myciu się przez pierwsze 2 dni po zabiegu ;P. Owszem myć powinno się codziennie i dbać o siebie, ale od wstrzymania się z prysznicem przez 2 dni po zabiegu, który człowiek ma raz w życiu (no chyba, że jakieś poprawki) to się nie zginie, a wtedy rana jest rzeczywiście jeszcze delikatna. Nie mówię, że to podejście jest lepsze, ale na pewno również ma sensowne pobudki ;).

Irrlii napisał:
A jakbym go przemywal rumiankiem to tez wacikiem z wierzchu czy po prostu zanurzyc go w roztworze calego?
Zaparz rumianek (ze 2 saszetki) w jakimś słoiku, albo dużej szklance. Odczekaj aż ostygnie, tak żeby był letni (nie ciepły i bynajmniej nie gorący), zanurz w nim penisa i trzymaj tak przez 10 minut. ;)

Irrlii napisał:
Co do oblewania moczem, to dzis rano znow zalalem opatrunek. Nie wiem jak zrobic by tego nie zalewac.
A to mam dobrą radę dla wszystkich z tym problemem, u mnie się to bardzo dobrze sprawdzało i w ogóle nie miałem żadnych problemów z moczeniem opatrunku :

SIKAJ NA SIEDZĄCO!!!

Serio, usiądź se normalnie na kibelku, jeszcze lekko naciśnij penisa od góry palcem, to w ogóle będzie cewką skierowany w dół i w taki sposób się wysikasz, a w ogóle opatrunku nie zamoczysz :).
 

piesu

New member
Nie wiem jak robisz opatrunek ale polece ci mój sposob. Owin penisa gaza tak żeby trochę zoledzia a najlepiej przynajmniej połowa była na wierzchu zabezpiecz opatrunek przyklejajac go ciała itp. Teraz weź kawałek gazy moze byc taki 10x10cm lub większy to juz zależy od ciebie żeby ci była jak najwygodniej, złóż ten kawałek tak aby powstał kwadrat lub prostokąt (najlepiej żeby zrobiły sie 3-4 warstwy z tego jednego kawałka) i teraz przykryj zoladz, z jednej strony przylep ten kawałek do opatrunku tak żeby dobrze sie trzymało a z drugiej tak żebyś łatwo mógł odkleic od opatrunku. Tak powstanie klapka która przed sikaniem otwierasz jak skonczysz to np kawałkiem waciku z rivanolem lub innym środkiem albo i bez takowego wycierasz zoladz i zamykasz klapke :) Ja w ten sposob uniknalem zmian opatrunku po karzdym sikaniu bo nic sie nie brudzilo :)
Aha ważne żeby klapka otwierała sie do góry a nie w dół.
 

Irrlii

New member
Dzieki wam wielkie za pomoc i za rady. ;)

Juz wiem, jaki jest problem u mnie, z oblewaniem opatrunku. Po prostu 1 opatrunek, ktory mi zalozyli po operacji, zakrywal tak, wystawala gaza ponad zoladz.
A teraz i ja tak robie i jak sikam, to odciaganie gazy nie wiele daje, bo po prostu za duzo jej nad zoledzia. Musze bardziej odkrywac gore zoledzi.

A sikam na siedziaco caly czas, ale po prostu zle zakladam opatrunek. ;)
 

Irrlii

New member
Czy ropa z wedzidelka to cos normalnego po 4 dniach od zabiegu?

Czy opatrunek powinien byc nieco za luzny, czy nieco za ciasny? Bo teraz mam lekko za ciasny i nocne erekcje byly bolesne. Zastanawia mnie tez jak to sie
goi w ciasniejszym opatrunku.

Wczoraj sie mylem. Dziwne uczucie ciepla na zoledzi. ;)
 

sławek83

Moderator
anonimowystul napisał:
Przesadzasz chyba co do tego, że znaczna większość, owszem są na pewno takie jednostki co się nie myją codziennie, ale kurde myślę, że jednak dla większości podobnie jak dla mnie to mycie się codziennie i używanie antyperspirantu to oczywista oczywistość
Nie przesadzam, taka jest rzeczywistość. W wojsku co drugi miał z tym problem, kilka lat robiłem w budowlance i tam też co drugi bał się mydła. Teraz pracuje w zakładzie gdzie są sami faceci i co drugi już rano jak przychodzi do pracy wali na odległość a po pracy to już koszmar, ale co tam, myć się nie trzeba tylko szybko do domu.

Irrlii napisał:
Czy ropa z wedzidelka to cos normalnego po 4 dniach od zabiegu?
Po 4 dniach zabiegu właściwie wszystko jest normą, tzn. ropa, krwawienia itp. Daj temu trochę czasu ;)

Opatrunek nie powinien być ani za ciasny ani za luźny. Luźny może ci spadać i będzie to denerwujące a za ciasny przy wzwodach będzie cię uciskał mocno a to przyjemne nie jest.
 

Irrlii

New member
Ale mam przygody z tym obrzezaniem. :D Poleciała mi krew z rany jak się schyliłem. Myślę sobie "3 dni się nie lało, a teraz leci, to pewnie szew poszedł". To w strachu pojechałem do szpitala, doktor zdejmuje opatrunek i z tekstem, że wszystko jest okej. Chyba panikuje za bardzo. :D

Ale przyjął mnie inny lekarz niż ten co mnie operował i pyta - Po co chodzę w opatrunku. Ja taki zdziwiony, i mówię że kazali nosić dopóki coś leci, a ten do mnie - Że mam już nie zakładać, że rana najlepiej goi się na świeżym powietrzu, a osikany opatrunek działa drażniąco na ranę i źle na szwy.

Wiec pytanko do was Panowie - Jestem 4 dzień po zabiegu. Czy to bezpiecznie, łazić już bez opatrunku??
 

sławek83

Moderator
Irrlii napisał:
Jestem 4 dzień po zabiegu. Czy to bezpiecznie, łazić już bez opatrunku??
Są tacy co chodzili bez opatrunku bo lekarz im tak powiedział. Ilu lekarzy tyle teorii. Ja wiem że bez opatrunku nie dałbym rady bo za bardzo mnie bolało a opatrunek powodował że wacek nie dotykał, nie ocierał się o nic przy chodzeniu. Przestałem nosić jak już był trochę zagojony. Jak się czujesz na siłach to możesz nie nosić go, ja bym nie dał rady.
 

Irrlii

New member
No wlasnie siedze teraz bez opatrunku i to jest katorga. Ciagle cos kluje. Na noc zaloze na pewno, ale teraz coraz bardziej sie przekonuje by znow zalozyc
opatrunek, bo nie idzie funkcjonowac.

A powiedz, ile czasu Ty nosiles opatrunek?

Jak ktos jeszcze moze sie wypowiedziec, to bardzo bym prosil.
 
Do góry