Po obrzezaniu całkowitym Low and Tight nie staje?

A co Ci szkodzi pójść nawet na wizytę online do seksuologa. Nie zbiedniejesz, a twój komfort psychiczny może się o wiele bardziej poprawić. Ja bym próbował. Wacka mamy jednego trzeba o niego dbać a nie się załamywać i myslec o najgorszych niestworzonych rzeczach. Trzymaj sie
Ale to nie są niestworzone rzeczy tylko fakt... Inaczej by mnie tu na tym forum nie było. Nie muszę iść do seksuologa bo z moją psychika jest wszystko w porządku. Jak miałem więcej wewnętrznego napletka to nie miałem problemów z erekcja, seksuolog nie spowoduje że to sie zmieni. Czekam na wizytę u dr. Perdzynskiego i zobaczymy co on mi powie zrobię dodatkowe badania itd.. Bo mimo wszystko tak nie powinno być a jak ktoś mi pisze, że po low i tight musi być wyposzczony 2vtyg żeby uprawiać seks to czuje się przerażony bo sam widzę po sobie ze to jest prawda a jak to brzmi jak nie impotencja?
 

Artur2000

New member
Po wiem tak pierdolicie głupoty, wszystko zależy od człowiek. Mi też staje na zawołanie a jestem obrzezany. Jakos nie mam problemu z erekcja czy z jej utrzymaniem. Powiem więcej na początku się trochę wstydziłem swojego ptaszka i i tak stawał normalnie. Mogę powiedzieć tylko tyle, że jak masturbuje się sam to nie stoi mi tak na 95% dopiero jak pojawia się partnerka u daje się zrobić 105% 😂
 

emjot

Member
Patryk zamiast biadolić serio idź do seksuologa. Jeśli uważasz, że erekcja nie jest zależna od psychiki to chyba nic i nikt nie będzie w stanie z Tobą rzeczowo dyskutować, bo wszystko sprowadzasz do przysłowiowego "nie, bo nie".
Takie wmawianie sobie, że to wina lekarza, obrzezania, cięcia, braku napletka wewnętrznego na pewno nie pomoże, a jedynie pogłębia frustracje i rzeczywiście można sobie narobić kłopotów. Psychikę ciężko się leczy, dlatego najlepiej iść do lekarza seksuologa, nie psychologa, koniecznie seksuolog po medycynie. Ktoś kto zna anatomię. Jeśli masz blisko do Wrocławia mogę polecić dobrego lekarza.
 
Po wiem tak pierdolicie głupoty, wszystko zależy od człowiek. Mi też staje na zawołanie a jestem obrzezany. Jakos nie mam problemu z erekcja czy z jej utrzymaniem. Powiem więcej na początku się trochę wstydziłem swojego ptaszka i i tak stawał normalnie. Mogę powiedzieć tylko tyle, że jak masturbuje się sam to nie stoi mi tak na 95% dopiero jak pojawia się partnerka u daje się zrobić 105% 😂
Jak miałem tyle Napleta co ty to też mi stawał na zawołanie 🤣Może niech się wypowie więcej osób że stylem low i tight tacy co uprawiają seks co 1-2 dni o ile to w tym przypadku możliwe
 

80051

Active member
Ja niestety jestem bardzo podatny na to co czytam w necie i sam zaczalem popadac w smutek i depresje przez posty Patryka, ale troche doświadczenia seksualnego mam i przecież kutas staje od samej atmosfery jaka panuje z partnerem, to nie jest tylko tak ze baba musi napluć i zwalić konia żeby stanął - stąd też bym polecał iść pogadać z kimś (psycho lekarze to nie są szamani tylko profesjonalisci, a takich problemow jak Twoje ma mnostwo ludzi z napletem i bez, zreszta mnie tez srednio staje, nigdy na 100%)
 
No właśnie tak jak mówisz od atmosfery itp.. Mozliwe że mi coś zostało uszkodzone. Chyba muszę zrobić usg dopler prącia😁 czy jak to się tam zwie w wieku 24 latka mieć libido 60 latka to trochę przerażające.
Po tym low i tight mam tak że penis stoi tylko przy ruszaniu skóra i agresywnej masturbacji inaczej się nie da nawet jak podrapie się w plecy i mam sekundowe rozkojarzenie to erekcja zanika momentalnie można se wyobrazić jakie to frustrujące i to mimo po 4 dniach przerwy mimo podniecenia do seksuologa nie pójdę bo nie wierzę w magię a nie chce łykać viagry w tym wieku bo niby co to za rozwiązanie na krótka chwilę i też nie można łykać tego cały czas ile tam jest tabletek 4, 8? Co tydzień chodzić do rodzinnego po viagre? Ty się nie przejmuj bo masz więcej tego wewnętrznego napletka jak widziałem nie powinno być tak jak u mnie
 

Adamek321

Member
Nie wiem, prowadzisz dziwna politykę rozmowy. Mowisz ze tak jest i tyle. Nie da się do ciebie dojść. Skoro ludzie ci tutaj radzą co powinieneś robić. A ty i tak robisz swoje to po co się udzielasz? Na to ze ci nie staje wpływa mnóstwo czynników. Z które sobie nawet sprawy nie zdajesz. Jeśli nie chcesz iść do specjalisty. To sam zacznij o tym czytać, a nie i jakiś skrajnych przypadkach, które są wręcz rzadkie.
 
Piszę bo może ktoś nie zrobi tego samego błędu co ja od tego jest to forum tak? Jak ci nie pasuje nikt nie każe ci tu wchodzić i czytać moich wypocin, może jakby ktoś tak pisał wcześniej i ja bym to czytał to teraz bym wiedział i nie zrobił był low i tight. Jeżeli przed zabiegiem miałem więcej tego napleta i nie miałem problemów to chyba psychika nie ma tu nic do rzeczy, no ale jak tu ludzie z high piszą że mają low i nie mają problemów to nie wiem czy ta dyskusja ma dalszy sens rzeczywiście. Piszę to dlatego żeby ktoś nie wpakował się w kalectwo i nie zniszczył sobie życia. Kapisz?
 

Adamek321

Member
Z tego co mówił mi lekarz, to moga pojawić się takie objawy, że po okresie rekonwalescencji. Penis nie bedzie miał takiej erekcji jak przed samym zabiegiem i trzeba to po prostu wyćwiczyć. Powiedział też że czesto osoby po prostu mają w psychice zakodowane ze jesli stanie im mocniej, to po prostu odczują ból i boją się być bardziej podnieceni nawet nieświadomie.
 

MKD

Active member
Ja wlasnie nie wybralem low tylko high bo odnalazlem wiele tematow gdzie ludzir opisuja problemy po cieciu blisko zoledzi.

gdzies ktos okreslil napletek wewnetrzny jako ostatni bastion doznan i ze warto go zostawic jak najwiecej
 

emjot

Member
Seksuolog to magia? Serio? Zapędziłeś się ze swoim problemem w kozi róg. Jeśli w młodym wieku występują problemy z erekcją to zawsze są spowodowane psychiką. To samo dotyczy przedwczesnego wytrysku chociażby. Nie jest to przypadłość osób, powiedzmy 40+. Ośrodkiem przyjemności jest mózg, a nie penis. Ten do mózgu dostarcza bodźce. Ewidentnie masz zaburzenie na linii linii penis-mózg, więc cały czas mówimy tu o psychice.
Leczenie tego to tylko lekarz seksuolog, nie psycholog. I na pewno nie viagra. Prędzej Zomiren, pomaga w tego typu lękach i przeświadczeniu, że seks na pewno będzie zły, że nie dojdziesz i nie będziesz miał żadnej przyjemności.
Ciągłe zwalanie winy na styl obrzezania będzie tylko doprowadzało do jeszcze większej frustracji, a w konsekwencji nabawisz się, o ile już nie masz, depresji i impotencji psychogennej.
Jeśli tak bardzo sceptycznie podchodzisz do tematu seksuologa, to tak jak polecił Ci kolega - sam poczytaj i przekonaj się, że tu leży Twój problem. Ostatnią rzeczą, którą lekarz weźmie pod uwagę to fizyka Twojego członka. Bardzo się nakręciłeś i utwierdziłeś w przekonaniu, że coś jest nie tak i teraz jest tego wynik.
Jeśli człowiek natrętnie zaczyna wmawiać sobie pewny stan rzeczy, to niestety przez silny stres z tym związany, organizm odpowiada somatycznie i rzeczywiście pojawiają się skutki namacalne, w tym przypadku problem z erekcją, jej utrzymaniem i osiągnięciem orgazmu.
Naprawdę można tu pisać i pisać na ten temat. Ale jeśli Twój penis nie jest fizycznie uszkodzony, a wątpię, żeby lekarz o takiej renomie jak Tondel dokonał rzezi na Twojej męskości, to sprowadza się wszystko do mojego pierwszego posta w tym temacie - problem leży w głowie i niestety jest coraz bardziej zakorzeniony. Odwlekanie tego i ciągła negacja tylko pogłębi ten stan rzeczy.
 
Ja to doskonale rozumiem emjot to o czym piszesz ma sens, ale nie do końca bo erekcja to nie tylko głowa. Myślisz że przy kobiecie nie czuje podniecenia?Stoi normalnie ale po czasie opada bo ile można naparzać w kobietę godzinę? Tłumaczę, że wcześniej taki problem nie istniał raczej psychika w przeciągu miesiąca nie zmieniła mi się bo od niby czego?Wcześniej miałem blizny mój fiut wyglądał brzydko a mimo to głowa pozwoliła dojść. A na to wszystko wpłynal zabieg zmniejszenie doznań spowodowało że nic nie odczuwam co sprawiało by mi przyjemność i mimo podniecenia fiut opada. Rozumiem, że wkręcanie sobie nie pomaga ale nakręcanie się jak 15 letni prawiczek przed pierwszym seksem nie zawsze jest możliwe takie podniecenie może być po 2 tygodniach abstynencji. Myślisz że w moim wieku są dziewczyny co chciały by faceta co może raz na dwa tygodnie raz na tydzień... Żyjemy w XXI wieku hello..to nie średniowiecze. Ten lek co piszesz zomiren to alprazolam xanax itd... Doskonale wiem co to za lek bo miałem kiedyś przyjemność z niego korzystać. Poczytaj o benzodiazepinach i ich depresyjnym działaniu na OUN i libido albo o jakim kolwiek antydepresancie takie leki powodują impotencje także tu nie masz racji. Xanax działa jak wypicie 4 piw więc raczej w erekcji mi nie pomoże.
 
Jedyny lek jaki pomaga w osiąganiu erekcji taki na stałe przyjmowany antydepresant to bupropion tzw. Wellburtin xr, chamuje wychwyt zwrotny dopaminy a dopamina jest odpowiedzialna za popęd silniejsza i trwalsza erekcje. Zastanawiam się czy z niego nie skorzystać może jakiś lekarz by przepisał, ale później odstawienie takich leków może powodować efekt odwrotny od zamierzonego.
 

Artur2000

New member
Czyli podsumowując albo chcesz mieć huja który ładnie wygląda albo takiego co ładnie wygląda ale oprócz tego jest sprawny. Cieszę się, że miałem tyle szczęścia i wszystko działa tak jak należy. Jak mam być szczery nwm jak bym się czuł jak coś by mi tam nie działało tak jak powinno tym bardziej, że wielu nie ma żadnych problemów a ma kompleksy a co dopiero jak coś by miało nie działać...
 
Piszesz ze żołądź się uodparnia na dotyk wraz ze skóra wewnętrzna przy wysokim i to bez różnicy więc jak niby działa wtedy penis.. jakaś strefa erogenna jednak jest prawda? A przy low Masz ograniczenia tylko do żołędzia przecież to logiczne na zołedziu będziesz czuł mniej niż na napletku to już jest odpowiedź że odczucia są mniejsze i nie trzeba czytać artykułów żeby wiedzieć wiem to na sobie. Bo czuje poprostu, a takie pisanie że za rok jakieś nerwy się odbudują czy coś to bzdura.
Ile masz lat i kiedy wykonałeś zabieg?
 

Podobne tematy

Do góry