Po obrzezaniu całkowitym Low and Tight nie staje?

80051

Active member
Panowie jak to jest? Czytałem tu i w innych miejscach w necie, że po L&T zmniejsza sie stanowczo czucie penisa (skrot myslowy).

Odpalilem porn huba i cos mnie tknelo zeby wpisac "circumcision" no i znalazlem - chlop dokladnie z takim pindolem jakiego chce, ale na 10 filmikow ani razu mu w pełni nie stał tylko taki lekko twardy, ani przy lodzie, ani przy pakowaniu w swoja kobiete... tak jest czy to z nim problem?
 

MKD

Active member
Z mojego punktu widzenia erekcja a obrzezanie low gdzie wycina sie napletek wewnetrzny nie maja nic wspolnego.

ja mam akurat ciecie high, napletka wewnetrznego mam sporo ale staje mi od samych mysli wiec czy ten napletek wewnetrzny by byl czy nie to nie mialoby to znaczenia.

co do odczuc to tutaj jest inny temat bo zoladz traci czulosc, nie ma napletka wewnetrznego, nie ma wedzidelka wiec trzeba sie bardziej postarac.

ja osobiscie przy cieciu high wedzidelka nie mam ale jestem tam mega czuly. Widac zakonczenia nerwowe tam ladnie zostaly. Jesli chodzi o sam napletek wewnetrzny to nie na nim odczuwam przyjemnosc a wlasnie a miejscu po wedzidelku, ktore promieniuje na cala zoladz.

fakt, ze sporo osob po cieciu low skarzy sie na brak doznan, lub znacznie oslabione oraz na problemy z erekcja.

jesli chodzi o sama erekcje to ktos inny musialby sie wypowiedziec, dla mnie to kwestia psychiki
 

80051

Active member
Dzieki za odpowiedz, mam nadzieje że się jeszcze ktoś wypowie jak z tym jest. Tak na logike to przecież jak ktoś jest nieobrzezany, to też ma erekcje nie od dotyku a od myśli i podniecenia
 

RTHadzaj

Active member
Tak jak kolega napisał, obrzezanie a erekcja nie ma nic wspólnego. Podniecenie siedzi w głowie, ale jesli chodzi o doznania to już napewno, najbardziej czułe jest wędzidełko, a najbardziej odczuwalny jest jego brak. Przy obrzezaniu low musi być naprawde mokro żeby było coś czuć przyjemnego, no ale jest kontrola i rucha się ile chce nie łykając co chwile tabsów.
 

emjot

Member
Widocznie koleś z filmików, które widziałeś na stronie XXX ogólnie miał problemy z potencją, a samo obrzezanie, czy to low czy high nie ma nic do rzeczy. Równie dobrze można mieć niepełny wzwód, będąc posiadaczem napletka.

Ja mam skrajny low&tight, napletek wewnętrzny około 1mm. Nie mam problemów ani ze wzwodem ani z osiągnięciem orgazmu.

Zawsze powtarzam, że jeśli zachodzi problem z erekcją, czy problemem dojścia, w 99% jest to problem z psychiką.
 
Gówno prawda różnica jest ogromna samo podniecenie też dużo zależy od czucia i to siedzi w podświadomości nad którą nie masz kontroli bo to co czujesz zależy od tego jaka masz erekcje jak szybko dojdziesz itd.. jak miałem więcej wewnętrznego napletka to mogłem zwalić trzy razy dziennie. Bo sprawiało to przyjemność.
A teraz rzadziej staje bo podniecenie jest mniejsze bo bodzce są mniejsze bo przyjemność jest mniejsza itd.. przez co erekcja osiągana jest wolniej trudniej ja utrzymać bo nie ma bodźca w postaci ruszania skóra jak to wygląda przy waleniu z napletekiem czucie masz tylko w zołedziu tak jakbyś lizał sam żołądź bez poruszania skóra trochę trudniej utrzymać erekcje i dojść prawda? A czucie w samym zołedziu jest słabe bo od bielizny uodparnia się na bodzce od bielizny.
Low i tight to kastracja dosłownie. Ja musiałem to zrobić po wcześniejszych nieudanych zabiegach i miałem wcześniej więcej wewnętrznego napletka więc wiem co mówię. Teraz masturbacja np. To tak raz na 3 dni jest możliwa jak napięcie narosnie. Chyba że można trochę skóra poruszać. Bo odczucia os samego żołędzia to opadająca erekcja w moim przypadku.
 
Z seksem też nie za ciekawie w gumie nie poruchasz po małej ilości alkoholu to samo bo czucia nie ma podniecenie też słabsze. Moim zdaniem low i tight powinno się robić w ten sposób aby ta skóra poruszała się chociaż w minimalnym stopniu. Chyba że z czasem ona się naciągnie panowie? U mnie wgl się nie porusza i czuję się jak wykastrowany pies.
 

80051

Active member
kurde kapa starszna z tego co piszesz, ale tez cale szczescie co czlowiek to opinia i mi sie wydaje ze to wszystko musi w glowie siedziec. ale latwo to pisac jak sie ma napleta takiego ze sie mozna nim przykryc
 
Może Ci co mają low i tight z wedzidelkiem jest inaczej ale jak nie ma wędzidełka a skóra się nie porusza a napletka wewnętrznego prawie nie ma to co tam ma sprawiać przyjemność? Dawac bodziec? Przy kobiecie ci stanie ale jak będzie za sucha albo za mokra to ci opadnie bo nic nie będziesz czuć.
 

Szymcio

New member
Gówno prawda różnica jest ogromna samo podniecenie też dużo zależy od czucia i to siedzi w podświadomości nad którą nie masz kontroli bo to co czujesz zależy od tego jaka masz erekcje jak szybko dojdziesz itd.. jak miałem więcej wewnętrznego napletka to mogłem zwalić trzy razy dziennie. Bo sprawiało to przyjemność.
A teraz rzadziej staje bo podniecenie jest mniejsze bo bodzce są mniejsze bo przyjemność jest mniejsza itd.. przez co erekcja osiągana jest wolniej trudniej ja utrzymać bo nie ma bodźca w postaci ruszania skóra jak to wygląda przy waleniu z napletekiem czucie masz tylko w zołedziu tak jakbyś lizał sam żołądź bez poruszania skóra trochę trudniej utrzymać erekcje i dojść prawda? A czucie w samym zołedziu jest słabe bo od bielizny uodparnia się na bodzce od bielizny.
Low i tight to kastracja dosłownie. Ja musiałem to zrobić po wcześniejszych nieudanych zabiegach i miałem wcześniej więcej wewnętrznego napletka więc wiem co mówię. Teraz masturbacja np. To tak raz na 3 dni jest możliwa jak napięcie narosnie. Chyba że można trochę skóra poruszać. Bo odczucia os samego żołędzia to opadająca erekcja w moim przypadku.
Zgadzam się z tym w 100% , przed zabiegiem zero problemów z erekcja. Po zabiegu często aby utrzymać wzwód w wieku 25 lat muszę brać sildenafil.
 
Dokładnie ja robiłem zabieg czwarty raz bo bliznowce bo musiałem trafic na pseudo kurwy lekarzy i dalej jest niedobrze i z tego low i tight już hight i tight się nie zrobi teraz będę musiał prostować penisa bo skrzywienie sprawia że nie mogę poruszyć prawie w ogole ta skórą i erekcja opada skrócenie o 0.5 i wyprostowanie może sprawi że tej skóry będzie więcej i odbycie stosunku/masturbacja będzie możliwa.
Też mam 25 lat i nie zamierzam łykać viagry. Szkoda tylko, że lekarze nie mówią o tym wcześniej tylko wycinają ci tego napletka aż ci jaja naciąga na fiuta nie rozumiem tego.
Niech nikt się nie zastanawia nad niskim obrzezaniem jak jest możliwość to tylko wysokie albo luźne.
 

80051

Active member
no to ja mam już mózg rozjebany czy robić high tight czy low tight. low tight ladniejsze i w sumie mam problem z krotkim ruchaniem wiec to by rozwiazaklo sprawe dla mnie, ale to co piszecie to szok troche. znowu high tight nie jest znowu tyle brzydsze jesli nie ma pozostalych problemow z metody low
 

kris87z

Member
Obrzezanie low-tight to najgorsza decyzja mojego życia. Z perspektywy czasu chyba wolałbym plastykę i napleta, natura po coś to dała. Mam 34 lata a już nie raz musiałem żreć Cialis, bo ciężko utrzymać wzwód - jak nie ma super nawilżenia i podniecenia budowanego wiele dni, to odczucia są jakbyś jadł lizaka przez opakowanie.
 
Załamujące jest to szkoda, że wcześniej o tym nie wiedziałem wszyscy zawsze pisali ze odczucia trochę inne, ale nie zdawałem sobie sprawy że te inne odczucia to odczucia prawie żadne. Jak mi dr. Perdzynski jakoś tego nie odratuje to chyba się zabije serio 25 lat kobiety się kleją a tu nic zniszczone życie i kalectwo
 

MKD

Active member
Ja mam high tight i absolutnie 0 problemow z erekcja. Moja kobieta pare razy mnie dotknie przez ubranie i juz stoi. Skora nie moge w ogole poruszac i moge dojsc w minutke, nawet szybciej jak chce a moga to przeciagac naprawde dlugo.

Ale o metodzie low duzo slyszalem, ze sprawia problemy z erekcja i odczuciami.

Ja mam w sumie sporo tej rozowej skory miedzy zoledzia a blizna i ona jest caly czas wrazliwa a juz prawie 2 miesiace po zabiegu. Seksu duzo nie uprawialem bo moze z 9 razy w ciagu 20 dni wiec bez szalu. Jak chodze nie czuje zadnej wraliwosci ale przy dotyku kobiety juz tak.

Oczywiscie nie mam wedzidelka ale tam mam najwieksze czucie zdecydowanie. W miejscu wycietego wedzidelka jestem najbardziej wrazliwy. Nawet czasami mowie kobiecie zeby uwarzala jak sie bawi bo tam jestem naprawde czuly.

Patrzac na ilosc osob nie zadowolonych z metody low kazdemu odradzam.

Trzeba isc od razu do konkretnego chirurga i zarzadac metody high and nie low
 
Bo przy high jest wszystko okej ta różowa skóra napletek wewnętrzny sprawia że odczuwasz normalnie doznania ja nie miałem nawet high tylko takie pół high gdzieś 3 cm tego napletka i 0 problemów teraz jakieś mm to są przy samym zołedziu i nic nie czuje erekcja opada bo nie masz uczucia 0 przyjemności coś takiego.
Człowieku nawet nie decyduj się na low bo zrobisz sobie krzywdę i nie słuchaj ludzi że jest okej bo możesz źle na tym wyjść. Później do końca życia sobie tego nie wybaczysz i nabawisz się depresji jak ja.
 

Skazany

Active member
Mi sie wydaje ze wszystko zalezy od chlopa i jest to kwestia indywidualna organizmu, ja po obrzezaniu jestem bardziej wrazliwy niz przed.
 

emjot

Member
Patrząc to w jaki sposób opisujecie Panowie swoje problemy, pomijam już słownictwo, bo to jak widzę wierci dno, to jestem w 100% pewny, że problem leży w psychice. Zamiast nazywać lekarzy słowami na "K", łykać wiagrę, może po prostu lepiej pójść do psychiatry ;) Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że wewnętrzny napletek po obrzezaniu daje przyjemność. A MKD, który miał zabieg 2 miesiące temu nie jest żadnym wyznacznikiem. Taki czas po zabiegu to żaden czas. Zobaczymy za 2-3 lata.
 

emjot

Member
Siedzę w temacie od dawna, głównie na forach anglojęzycznych. Na ogrom zabiegów low and tight zawsze się trafi kilka, które faktycznie mogą komuś zaszkodzić. Tak jak z każdym zabiegiem. To tak jakby twierdzić, że każdy high and tight jest idealny i wszyscy są zadowoleni.
Jak dawno Patryku miałeś robiony zabieg? Zakończenia nerwowe potrzebują czasu na regeneracje. Niewykluczone też, że lekarz po prostu Ci je usunął. Tak jak na wstępie napisałem - są oczywiście przypadki, które dosłownie "kastrują" faceta, ale nie generalizowałbym, że każde obrzezanie low & tight niszczy życie erotyczne, bo to nieprawda.
Wiem, że przy całkowitym poprzecinaniu połączeń nerwowych, a są nawet oferowane takie zabiegi na życzenie, faktycznie czułość spada do tego stopnia, że penis może być bezużyteczny.
 

Podobne tematy

Do góry