Obrzezanie całkowite Low&Tight dr Tondel

MKD

Active member
no i pozostaje anal - jest ciasniej :)
nie koniecznie :) jednak byly pozycje kiedy doszedlem prawie od razu (wstyd by byl).

W moim przypadku zauwazylem, ze wazna jest po prostu stymulacja dolnej czesci penisa czyli miejsca gdzie bylo wedzidelko. Oczywiscie orgazm czuje tez na zoledzi zeby nie bylo.

Generalnie powiem tak, ze to ile sie wytrzyma bez watpienia ma rowniez podloze psychiczne. Pierwszy raz po zabiegu mega sie skupialem zeby nie skonczyl na oralu na poczatku i pozniej podczas penetracji i tak wyszlo, ze nie moglem dojsc xD Pozniej jak wyluzowalem bo partnerka wyrozumiala to inna bajka.
 

80051

Active member
Wlasnie ciekawe jak z guma bo tak na chlopski rozum to w gumie mimo wszystko napletek stymulowal zoladz, a tak to co? Ja to marnie widze ruchanie w gumie ale nie probowalem
 

80051

Active member
Mnie w gumie opadal nawet jak bylem nieobrzezany :p gumy sa straszne niestety, dobrze ze moja tabletki łyka a w przypadku reszty ryzykowałem ciążą i hivem xd
 

MKD

Active member
Nie no u mnie nie ma problemu z erekcja. Nigdy prze nigdy mi nie opadl bez powodu xD Jedynie jak covid wszedl to mi stawal tak na 80% i bym za miekki ale to mialem goraczke wiec nic dziwnego, Mnie nawet staje jak lezymy na lyzeczke, jak sobie o czyms pomysle i nawet nie musze sie dotykac wiec nie jestem dobra osoba do takich pytan.

Powiem szczerze, ze nawet anal jade bez gumki, Wymaga to przygotowan ale ja sobie nie wyobrazam spuszczac sie do gumki xD

Tez jak slysze o oralu w gumce to sobie mysle ze to jakby zejsc banana ze skora :D

W sumie jak bede mial kiedys problemy z szybkim konczeniem to zaloze gumke i sprawdze ale nawet nie mam w domu zadnych :D
 

zane77

Member
Nie no mi tez staje od przytulania, niestety czasem w dni płodne bzykaliśmy się w gumie. Mam takie samo zdanie na temat gumy jak ty MKD.
Nie przyszło mi do głowy, że można oral w gumie :D to chyba w burdelu jak ludzie się nie znają ?
 

80051

Active member
Dobra to była szybka akcja i odpisuje póki dziewczyna w kiblu. Oral 0/10, nic nie czulem, seks spooooro dłuższy, przejebane dziwne uczucie :D naprawe dziwne (ze penis sie slizga, zmiast naukrwac/odkyrwac napleta). Kapa z lodem ale bedzie trzeba dziewczyne poduczyc mysle
 

80051

Active member
Kurde no spodziewałem się szczerze że będzie lepiej niż było. Główny problem to suchość, trzeba smarować żelem albo mieć kochanke ktora jest mokra na sam twoj widok ;) poza tym niesamowicie dziwne uczucie peklować takim "nie ruszajacym sie" penisem, dosyc przyjemne. Da sie dojść bez większego problemu, fakt że można dłużej. Dzisiaj to mnie tylko penis boli od tego braku smarowania, a i tak sie wspomagalismy tym zelem usg
 

zane77

Member
Kurde no spodziewałem się szczerze że będzie lepiej niż było.
Trzeba liczyć na zdolności adaptacyjne organizmy. Może to czucie się jakoś rozwinie. Mi teraz tak średnio.
Orala nie próbowałem, ale mnie załamałeś. To był dla mnie zawsze max doznań, kosmos do mnie przemawiał.
Może nie powinienem się nastawiać. Jak spróbuję to się sam przekonam.
 

80051

Active member
Dokladnie, nie sugeruj sie tym co pisze bo jednak kazdy z nas jest inny i kazdy ma inaczej zrobiony zabieg. Dla mnie to byl szok, dziewczyna wsadza penisa do buzi i nic. A raczej "uczucie lizania cukierka przez papierek"... aczkolwiek mysle ze jezeli nauczylem sie masturbowac to i ona sie nauczy na nowo obciągać ale juz sie problemy techniczne zaczely bo slina jak wiadomo wysycha, a żelu nie bede kazał jej jeść przecież. Aczkolwiek seks byl.. no ciekawy :D porucham jeszcze i bede dawac znac jak jest
 

Simpson

Member
Dokladnie, nie sugeruj sie tym co pisze bo jednak kazdy z nas jest inny i kazdy ma inaczej zrobiony zabieg. Dla mnie to byl szok, dziewczyna wsadza penisa do buzi i nic. A raczej "uczucie lizania cukierka przez papierek"... aczkolwiek mysle ze jezeli nauczylem sie masturbowac to i ona sie nauczy na nowo obciągać ale juz sie problemy techniczne zaczely bo slina jak wiadomo wysycha, a żelu nie bede kazał jej jeść przecież. Aczkolwiek seks byl.. no ciekawy :D porucham jeszcze i bede dawac znac jak jest
Ja dziś 18 dzień po.a chcica niesamowita.jeszcze 6 szwów zostało.wczoraj nie mogłem się mojej oprzeć i zrobiłem mojej dobrze😀 .bez seksu.ale mały cały czas napięty był jak baranie jaja.przez dłuższą chwilę.az potem musiałem wyjść na mróz żeby trochę oklapl.
 

kaloryfer!

Active member
Rozwiń proszę o tej suchości - panna jest generalnie malowilgotna i wcześniej żeś się ślizgał częściowo w niej a częściowo k00tas ślizgał się wewnątrz napleta i tera tego nie ma a ona sama za sucha?
 

80051

Active member
Tak, no w skrócie za mało ją rozgrzałem po prostu, i wczesnie jak sie jeszcze dalo tak pojechac tak teraz to jest wręcz niemożliwe. Podziałam jeszcze i bede dawac znac
 

kaloryfer!

Active member
To wiem o co chodzi. Jak jest suchawo to mi moja stuleja przeszkadza, ale jak soki puszcza tak na maxa to nie wiem czemu ale dużo lepiej. Kurwa magia, jakby blizna się rozciągała pod wpływem tego 😉
 

80051

Active member
Dobra jestem już po trzech numerkach z czego dwa po pijaku, drugiego nie pamietam, a trzeci dzisiaj na trzezwo juz bez stresu, majac pewnosc ze wszystko dziala i mozna dojsc.

Tak wiec drodzy koledzy i inni jeszcze niezdecydowani, ja jestem ogólnie w dużym szoku, bo myślalem że bedzie gorzej, ale moze nie az tak źle, a tymczasem wg mnie jest nawet lepiej. Trzeba tez jeszcze miec na uwadze fakt ze moj grzyb jest obecnie tylko troche uniewrażliwiony, za rok może być inaczej jeszcze, ale przechodzac do konkretow: dużo większa kontrola nad ruchaniem i dochodzeniem ale w moim przypadku to nie jest tak ze moge ruchac pol godziny i nie dojsc. Jest lepiej, ale nie ma żadnej magii. Ale no tak ją wydupczylem ze takich dzwiekow jeszcze z niej nie slyszalem hehe xd bardzo zajebisty widok jak taki obrzezany i estetyczny penis wchodzi do waginy, serio to jest aspekt aż warty zaznaczenia.
Wczoraj sie nie staralismy wiec uzywalismy tylko żelu i troche srednio bylo, ale dzisiaj juz jej ładną minete strzelilem wiec byla max mokra i sprobowalismy sie kochac polegajac tylko na jej śluzie, bez żelu. Udalo sie, bylo bardzo bardzo fajnie, ale troche obdarlem penisa u podstawy (tam gdzie trzon kutasa ociera sie o suchą cipke, dookola) wiec kapka żelu jednak wymagana. No czuje ze jestem troche krótszy przy wsadzaniu na misjonarza, juz nie uda mi sie wsadzic tak że ją zaboli bo za daleko wejde, jednak ta skóra blokuje ale to zerowy problem serio. Kutas juz dawno mi nie stał na 101%, mialem wrazenie jak mi robi loda ze mi ręką go ściska a to po prostu byl taki mocny wzwód. Mysle ze cos psychicznie we mnie pęklo i mózg dal znac ze "wreszcie jest ok" i nic juz mi nie opada.
Jest tez niestety druga strona medalu - lód. Jest słabo jesli nie beznadziejnie, moze kwestia wprawy i nauki ale dzisiaj sie serio przyłożylismy do tego i starala sie jak mogla i jest kapa. Uczucie jak lizanie cukierka przez papierek, doslownie. Coś czuć ale w sumie to nic nie czuć. Na te chwile obstawiam, ze nigdy tak nie dojde.. ale może kwestia wprawy, dziewczyna tez mistrzyni obciagania, wiec to tez nie pociesza. Mimo to seks jest tak zajebisty, że nawet ten nasz ukochany lód i brak przyjemnosci z niego nie przeszkadza. Znaczy fajnie widać i coś czuć jak penis jest obciągany ustnie, ale nawet jak sie mocno staralem to nie umialem zlapac tego uczucia dochodzenia
 

80051

Active member
W sumie to dajcie znać jak u was z tym lodem? Bo z tego co pamieatm to nikt nie narzekał. Może dajcie jakieś protipy?

Problemu z nawilżeniem u nas nie ma, penis opluty gęstą śliną i jest gładko. Problem chyba w głowie teraz tylko, nie wiem
 

Podobne tematy

Do góry