Już po :D

dam0914

New member
No właśnie wszystko się ładnie goi. Tylko drażni mnie się ściągnie napletek więcej to haruję szwami po bieliźnie oraz żołędziem który btw. jest też pewnie trochę nadwrażliwy. Boję się trochę spać bez opatrunku bo wzwody oraz to że rzucam się w łóżku jak oparzony. No nic, dzięki slawek za odpowiedź. Wesołych ;)
 

dam0914

New member
Znowu truję ale chcę mieć pewność że wszystko ok bo nie mam 2 wizyty kontrolnej u lekarza.
Jestem równiutkie 2 tyg po zabiegu, jak waszym zdaniem to wygląda?


Głównie min chodzi o dolną część i wędzidełko. Przyznaję się bez bicia że dzisiaj troszkę sobie ulżyłem (proszę nie rzucać cegłami, wiem że to głupie)
i wypadło mi kilka szwów.
 

johny1111

New member
Witam, 6 dni temu miałem zabieg plastyki napletka i wydłużania wędzidełka. Do dziś nie udało mi się zsunąć napletka do końca(częściowo z bólu częściowo ze strachu, że coś może się stać). Mam próbować go ściągać mimo bólu czy tylko do momentu jak w którym odczuwam ból?
 

sławek83

Moderator
johny1111 ściągaj tylko tyle ile możesz, jak boli to odpuść. Z dnia na dzień powinno być lepiej. Kilka stron wcześniej w tym temacie też pisałem o tym że nie mogę ściągnąć do końca i bałem się że może być za ciasno. Ja codziennie ściągałem tyle ile mogłem i każdego dnia mogłem więcej. Musisz być cierpliwy.
 

johny1111

New member
Dziekuję Panowie za odpowiedź, trochę mi teraz lżej;) Będę dalej walczył. Dzisiaj się obudziłem po raz pierwszy z większą plamą krwi na opatrunku(podejrzewam, że to koło 6 się stało, więc poczekam jeszcze parę godzin z ćwiczeniami);/ Choć podejrzewam, że to w wyniku tego, że wczoraj wyleciały mi już dwa szwy;) Żałuję, że tak późno napisałem na forum. Miałbym pewnie dużo stresu mniej;p
 

dam0914

New member
Znowu się podłącze pod temat. Panowie może mieliście po zabiegu coś twardego pod skórą szytego napletka? Jestem ok miesiąc i tydzień po zabiegu, mały ok i ogólnie wszytko ok tylko to mnie niepokoi. Jakby coś pod skórą, lekko wypukłe, ktoś miał coś podobnego?
 

johny1111

New member
Dzisiaj zdjęto mi szwy(10 dni po zabiegu), różnica jest nie porównywalna bez nich, zero bólu(jedynie nadwrażliwość) napletek mogę w końcu bez problemu zdejmować do końca. Więc teraz będę jak szalony robił te ćwiczenia rozciągające.

dam0914- ja też mam takie twarde coś w miejscu gdzie szwy były, domyślam się, że to blizny
 

johny1111

New member
Zdjęto(choć z 6 mi wypadło). opuchlizna całkiem po jakiś 5-6 dniach mi zeszła. Ćwiczyłem, ale dochodziłem zazwyczaj do 3/4 żołedzia a potem zaczynałem odczuwać ból.
 

gumisiowysok

New member
mi podczas wzwodu schodzi do samego konca zoledzia ( do kapturka- nie wiem jak to sie dokladnie nazywa) sam jeszczen ie proboje bo opuchete bardzo jest..


ale tak jak mowie.. mi polowe tylko bedzie zaslaniac.. wiec to bardziej jak obrzezanie bylo chyba a nie plastyka ..




na wrazliwosc zoledzia co wam zaproponowali..bo jak ja sobie dotkne czyms to jest koszmarne uczucie..


miales rozpuszczalne/wchlanialne? i musieli Ci zdejmowac?
 

gumisiowysok

New member
a czy boli was penis u nasady ? :) tak jakby od tego trzymania w gore caly czas :) hehe a dodatkowo jeszcze boli mnie miejsca od zastrzykow...


ogolnie jest okej trzeba jeszcze troche posiedziec aby w nocy nie stal :D
 

Mentor

New member
No Tobie pół żołędzia, a mi doktor powiedział, że będzie zakrywać gdzieś 1/3... I to też była plastyka. Szczerze? Liczyłem że przykryje prawie całego. Dziś minął równiutko tydzień od zabiegu. Sytuacja się normalizuje. Dziś wieczorem w końcu pierwszy raz wysikałem się prostym strumieniem, co mnie wprawiło w nieco lepszy nastrój :p Bo gdy patrzę na małego to mi się odechciewa i łamię się psychicznie, czy na pewno dobrze postąpiłem, decydując się na zabieg ;/ :p
 

gumisiowysok

New member
a jak ze wrazliwoscia zoledzia? ja mam duza...szukam zelu jakiegos..



to sikajac poczekaj az poczujesz parci i wtedy zacznij.. ja tak robie i tylko koncowka zaczyna szalec a tak leci prosciutko ;]
 

Mentor

New member
w opatrunku jest ok. ale po kąpieli do pokoju przemykam się bez niego, to idę jak kaczka, przechylając się z nogi na nogę :D zatem nadwrażliwość jest. a z sikaniem czekam do końca i zawsze walę jak z armaty, ciśnienie mam większe niż Karcher :D
 

Mentor

New member
sławek83 napisał:
dam0914 napisał:
Panowie może mieliście po zabiegu coś twardego pod skórą szytego napletka?

Ja długo po zabiegu miałem takie jakby twardawe pod skórą w miejscu szycia ale wkońcu znikło to. Może masz to samo??
Właśnie się "zbadałem" i pod skórą, poniżej linii szycia, na trzonie, też mam takie coś twarde, dosłownie jakby coś mi pod skórę włożyli :D najwyraźniej to normalne.
 

Podobne tematy

Do góry