Już po :D

sławek83

Moderator
Chyba to normalne?? Ja miałem w miejscu szycia też twarde, taką jakby obręcz wokół Wacka i dosyć długi czas minął zanim to wszystko zniknęło.
 

johny1111

New member
Ja miałem plastyke i szwy "wyjmowalne". Za mną pierwsza noc bez szwów, i szczerze mówiąc się bałem, bo nocowała u mnie przyjaciółka i miałem trochę powodów do wzwodu ale nawet jak stanął to bólu żadnego nie czułem.
 

sławek83

Moderator
Dzięki za to co napisałeś na priwie ;)

johny1111 napisał:
nawet jak stanął to bólu żadnego nie czułem.

To oznacza że wszystko idzie ku dobremu :) i jeszcze kilka dni a może będziesz mógł nowo narodzony sprzęt wypróbować na przyjaciółce ;)
 

dam0914

New member
Może to twarde coś zniknie...
Ktoś pisał czy zabieg to aby na pewno dobra rzecz. Teraz po zabiegu, kiedy mam sprawny sprzęt nie zawahałbym się ani trochę. Też przez pierwszy tydzień miałem doła jak na niego patrzyłem. Co do nadwrażliwości też miałem ale kilka dni w bokserkach i wszystko przeszło, skórka zakrywa mi 3/4 żołędzia. Nie raz skóra sama zejdzie ale na szczęście nic nie czuje. Także panowie nie łamcie się.
 

stefan1234

New member
Witam,

jestem trzeci dzień po zabiegu plastyki i wędzidełka. Mam pytanie odnosnie tego czy podczas dnia mocowac tasmą/plastrem członka tak, aby był w pozycji pionowej (tak jakby przyklejony do brzucha) czy raczej normalnie aby pozostawał w tzw. zwisie.

A drugie pytanie to czy ćwiczenia ściągania napletka (na całe szczęście udaje mi sie ściągać całego, nie wiem czy nie za szybko?) wykonywać zawsze pod prysznicem czy "na sucho"?
 

tymek

New member
Obłóż ptaka gazą i przyklejaj do brzucha. Jak będziesz nosił ku niebu to szybciej opuchlizna będzie schodzić.
Możesz wstawić fotki jak u Ciebie zostało zrobione? Ja jestem 17 dni od zabiegu i mam spore trudności ze ściąganiem napletka. W poniedziałek najpewniej dostane instrukcje od lekarza czy ściągać na chama czy nadal do granicy bólu / ile się da.
Wiele osób mówi, że po plastyce należy od razu ściągać parę razy dziennie. Mi lekarz nie zalecał od samego początku tylko od poniedziałku. tj 25 listopada.
 

stefan1234

New member
Dzięki za szybką odpowiedź!

Mi lekarz powiedział, żeby dopiero na następny dzień zacząć ćwiczenia, żeby ściągać napletek. Wrzucę zdjęcia jak tylko złapię aparat do ręki czyli jakoś niestety, ale dopiero jutro rano :( gdyż swoim telefonem niestety nie dam rady zrobić.

Robiłem zabieg w multimedice we Wrocławiu u dr Marka Beldy.
 

sławek83

Moderator
Cześć. Sorki, że nie odpisywałem, ale nie jestem tu ostatnio zbyt często.

czy podczas dnia mocowac tasmą/plastrem członka tak, aby był w pozycji pionowej (tak jakby przyklejony do brzucha) czy raczej normalnie aby pozostawał w tzw. zwisie.

Mi lekarz zalecał szczególnie w pierwszych dniach po zabiegu, trzymanie wacka ku górze. I tobie też to proponuje robić bo to głównie ułatwia chodzenie. Wacek nie obciera się bo nie "lata" po całych gaciach ;)

czy ćwiczenia ściągania napletka (na całe szczęście udaje mi sie ściągać całego, nie wiem czy nie za szybko?) wykonywać zawsze pod prysznicem czy "na sucho"?

Ja ćwiczyłem pod prysznicem bo tak chyba łatwiej, mniej boli. Ale uważaj z tymi ćwiczeniami żeby nie przedobrzyć. Zresztą, jak już teraz udaje ci się ściągać cały napletek to bardzo dobrze. Ja do ściągnięcia całego napletka potrzebowałem kilku dni i ściąganie bolało mnie.

Generalnie, za dużo sobie nie wkręcaj, nie szukaj na siłę nieprawidłowości na Wacku bo to jeszcze za wcześnie żeby tym się martwić. Będzie dobrze :)
 

stefan1234

New member
Dzięki za pomoc.

Zdjec nie mam jak jednak wrzucic, bo nie mam aparatu :(

Mysle ze wszystko jest w porzadku. We wtorek ide na sciagniecie szwow. W miedzyczasie pare mi wypadlo, ale z tego co sie orientuje to nic zlego w tym chyba nie ma?
 

sławek83

Moderator
W miedzyczasie pare mi wypadlo, ale z tego co sie orientuje to nic zlego w tym chyba nie ma?

Mają prawo wypaść, czasami wypadają za szybko i rana może się otworzyć w tym miejscu ale jeśli nic takiego u ciebie nie ma to nie masz się czym martwić.
 

stefan1234

New member
Dzisiaj bylem na zdjęciu szwow. Wszystko ladnie sie zagoilo, blizny sa jeszcze. w niektorych miejscach sa dosyc twarde (cos z tym robic?). Podczas wzwodu schodzi caly napletek, jednak czuje jeszcze pewien ból(mam obawy czy nie jest za ciasno :/ ), jest to zapewne zwiazane z tym ze jeszcze dosyc wczesnie po zabiegu.

Czy po sciagnieciu szwow cwiczyliscie jeszcze sciaganie i naciaganie napletka?
Co sadzicie o masciach? potrzebne czy raczej nie?
 

Tomasz91

New member
Witam,

Wczoraj miałem plastykę wędzidełka. Zabieg przeszedłem w szpitalu miejskim w Gdyni, oczywiście z NFZ (czekałem ok. miesiąc na zabieg) .
Z tego co czytałem na tym forum i ze zdjęć które obejrzałem uważam, że mój penis po tym zabiegu wygląda całkiem całkiem i nawet dzień po napletek się cały zsuwa. Boli tylko troszkę jak dotknę szwów i jest lekka opuchlizna. Szwy są samo rozpuszczalne i lekarz daje mi jakieś 2-3 tyg do pełnej sprawności.
Zalecili mi smarowanie rany Detreomycyną 2% i trzymanie go kilka dni w górze.

Poniżej załączam zdjęcia abyście sami ocenili.


 

sławek83

Moderator
stefan1234

blizny sa jeszcze. w niektorych miejscach sa dosyc twarde (cos z tym robic?)

Z czasem zmiękną i będzie dobrze. Ale to trochę potrwa, u mnie zanim było w 100% dobrze minęło kilkanaście tygodni.

jednak czuje jeszcze pewien ból(mam obawy czy nie jest za ciasno :/ )

Też miałem takie obawy na początku ale z czasem było coraz lepiej i myślę że u ciebie też tak będzie ;)

Czy po sciagnieciu szwow cwiczyliscie jeszcze sciaganie i naciaganie napletka?
Co sadzicie o masciach? potrzebne czy raczej nie?

Ja ćwiczyłem do tej pory jak widziałem że jest już wszystko ok z Wackiem. Jak ci lekarz nie zalecił maści to nie używaj chyba że sam chcesz, przymusu nie ma i jednoznacznych wskazań.

Tomasz91

Na moje oko wszystko wygląda ładnie, dobra robota ;) mi też lekarz przepisał detreomycyne i smarowałem wacka rano i wieczorem. W ciągu dnia, po oddaniu moczu przemywałem wacka rivanolem.
 

Tomasz91

New member
sławek83 napisał:
stefan1234

Tomasz91

Na moje oko wszystko wygląda ładnie, dobra robota ;) mi też lekarz przepisał detreomycyne i smarowałem wacka rano i wieczorem. W ciągu dnia, po oddaniu moczu przemywałem wacka rivanolem.

Cieszę się, że dobrze to wygląda :) nie wiem czemu ale im więcej tematów i zdjęć oglądałem tym bardziej myślałem, że coś może być nie tak ale twoja odp. mnie pocieszyła. Po prostu szwy dodają dramatyzmu.

Jeżeli chodzi o detreomycyne to też mam smarować rano i wieczorem jeżeli chodzi o rivanol to na zaleceniach po zabiegowych mam napisane żeby nim nie przemywać rany a stosować tylko jakieś delikatne mydło.
 

sławek83

Moderator
Generalnie, podstawa to higiena. Dbaj o niego a będzie się ładnie goił. I nie oglądaj za dużo tu zdjęć bo oszalejesz :) nie ma co sobie wkręcać tylko spokojnie czekaj aż się wszystko ładnie zagoi. Ze zdjęć nie widać na razie żebyś miał mieć jakieś komplikacje ale to tylko domysły, bo wiesz, różnie bywa. Tym czasem, relaks :)
 

Tomasz91

New member
sławek83 napisał:
Generalnie, podstawa to higiena. Dbaj o niego a będzie się ładnie goił. I nie oglądaj za dużo tu zdjęć bo oszalejesz :) nie ma co sobie wkręcać tylko spokojnie czekaj aż się wszystko ładnie zagoi. Ze zdjęć nie widać na razie żebyś miał mieć jakieś komplikacje ale to tylko domysły, bo wiesz, różnie bywa. Tym czasem, relaks :)

Masz racje :) Dzisiaj rano już wyglądał o wiele lepiej niż wczoraj więc wszystko zmierza ku dobremu. Nic nie krwawi, nic nie boli tylko higiena jest dosyć uporczywa bo szwy bolą przy dotknięciu i mam wrażenie że lekarz zostawił je ciut za długie i mogły by wystawać mniej bo wbijają się w napletek jak żołądź jest zasłonięta no ale mam nadzieję, że szybko się rozpuszczą. Za kilka dobrych dni ponownie wstawię zdjęcia :)
 

stefan1234

New member
Tomasz--> na twoich zdjęciach wygląda praktycznie tak samo jak u mnie, takze mysle ze wyszstko bedzie OK!


sławek--> Dzieki za odpowiedz! To naprawde pomaga, nawet sam komfort psychiczny :) Masci mi lekarz zadnych nie nakazywal.

Jednak podczas wzwodu musze sam sciagac napletek(schodzi caly), gdyz nie "odskakuje" samoistnie (czy to zle?) wydaje mi sie ze to z powodu jeszcze tych zgrubien po szwach+opuchliznie. w "zwisie" schodzi calkowicie.
 

sławek83

Moderator
stefan1234

Najważniejsze, że napletek schodzi bez problemu. Jak ci się wszystko zagoi, wchłonie, zniknie w 100% opuchlizna to będzie wszystko schodziło i wchodziło ładnie :) Z dnia na dzień powinieneś widzieć poprawę, ale jakbyś jej nie widział dłuższy czas to proponuję wizytę u lekarza.
 

Patrox

New member
mistrzu182 napisał:
Opatrunku mam nie zmieniać bo jakiś uciskowy czy coś. Ale u mnie jest tragedia ;D zobaczę co będzie dalej ;]

Kto Ci powiedział że opatrunku masz nie zmieniać? Opatrunek zmieniasz co dzien, to jest rana, nie chcesz chyba żeby doszło do takiej sytuacji że będą musieli Ci odciąć sprzęt. Dbaj o to, bo to tylko miesiąc, więc nie dużo.
 

Podobne tematy

Do góry