Kamil jestem na tym etapie, że mi to G zaproponował. Jakie miałeś bakterie? Zaczynałem od Faecalis i gardnelli, stamey ostatnio czysty u G i te wszystkie badania w bad bak. Jedynie epidermidis w cewce( zawsze wychodzi, tylko w cewce). Fizjo nie pomogło nic ok 10 spotkań 60 minut palec w anusie zabawa. Liczyłem na linezolid ale 25 dni i klapa. Zastrzyk z botoksu i mixu antyboli u Generała na rok zredukował Ci objawy o 70-80%? Biorę to w ciemno jakby u mnie to pyklo.Mógłbyś wysłać link czego mniej więcej używasz i czy realnie dało Ci to efekt ? Ja u Gołąbka robiłem botoks i mi to ekstremalnie pomogło redukcja objawów 70-80% ale niestety utrzymuje się niecały rok i już musiałem to raz powtarzać. Może dodanie takiej terapii podczerwień coś by dało. Fala ESWT u mnie nie dała rezultatów.
Tak raczej zrobię. 3 próba da mi odpowiedź, tak myślę już na 1000% Blokady i botoks w nerw sromowy robił mi anestezjolog ( przez poślad pod kontrolą USG)robił też na w dźwigacz odbytu ( zasłonowy) przez kroczę. Nic nie dały. To były śmieszne pieniądze porównując do tego co zostawia się u G. Prywatnie w poradni leczenia bólu przewlekłego u kumatego anestezjologa można to ogarnąć za ok 1000 zł. Jak u Ciebie czysto w próbach to faktycznie ciężki temat, coś jak u mnie. Zwariować można. Na mnie np żaden przeciwbólowy nie działa a był już tramal nawet, nie polecam, schodziłem z niego długo. Próbowałem też pregabaliny i alfa blokerów. Chcę jeszcze uderzyć tadafilem i dostałem propozycję baklofenu. Dam sobie czas i pomyślę nad zastrzykiem do prostaty. Trzymaj się, dzięki. Oczywiście MRI odcinka lędźwiowego nic nie wykazał konkretnego. Cystoskopii się boję, też jeden uro mi proponuje. USG jąder, nerek wszystko glanc, prostata 18-20 ml ostatnio. Thymu vocal brałem 90 dni z niemieckiej apteki , nie było różnicy. Walczymy dalej! Fizjo zwrócił uwagę na problem mięśniowy i tu też mogę podziałać trochę dłużej, mam mocno zaciśniętą szczękę i żuchwę, wg niego to się łączy z miednicą. Każdy ssri i snri obniżał mi puls i powodował senność nawet w najmniejszej dawce niestety. Co najlepsze to po alko ( najebce) czułem się zawsze jak młody Bóg, niestety jak wiemy na 3 dzień wszystko wracało ze zdwojoną siłą.Ja tu rzadko zaglądam bo mnie ten botoks stawia na nogi i ja normalnie żyję oczywiście muszę korzystać z jakiejś farmakologii przeciwbólowej ale to chyba nie jest realne żeby żyć normalnie bez tego. Natomiast wracając do tego co piszesz to jak czytam opis Twojej choroby to też zdecydowanie szedłbym w stronę CPPS aniżeli zapalenia. Ja mam tak samo jako Ty rezonans pokazujący stan zapalny który żaden inny marker z krwi nie wykrywa łącznie z interleukina 6.
ciekaw jestem czy ktoś na forum próbował blokad nerwu sromowego bo to też może nie jest rozwiązanie na stałe ale tak jak botoks narzędzie które może dać spokojny rok życia.