Zapalenie prostaty

Versracze

Member
Na razie wzmacniam odporność szczepionkami: urivac i autoszczepionką, suplementami i ziołami i czekam na wizytę u dra Szmera. Miałem brać Biseptol, ale poczekam jeszcze te dwa tygodnie, to usłyszę zdanie dobrego urologa - przynajmniej na takiego mi dr Szmer wygląda.
Nie masz jakiś skutków ubocznych od urivac albo jakiś pogorszeń? Słyszałem, że można mieć jakieś komplikacje z tym jak nie chorujesz na dany szczep a „wrzucasz” w siebie jakieś martwe szczepy
 

Versracze

Member
Na mnie dr. Szmer też zrobił dobre wrażenie, ja poza zwapnieniami też nie mam nic niepokojącego w prostacie.

Swoją drogą ciekawe czy stan zapalny miednicy może być wywołany problemami jelitowymi, mam na zmianę zatwardzenie po kilku dniach rozwolnienie później chwila spokoju i znowu powtórka. A klucie w cewce też pojawia mi się po mocnym parciu na stolec.
Mamy to samo… nie wiem gdzie jest droga wyleczenia, może trzeba te jelita zbadać w 100%
 

Grom

Well-known member
Powiedział ze abx to ostateczność. Dodał ze stres niszczy mitochondria dlatego miałem po Nolicynie takie jazdy. Najważniejsze ze kasztan zdrów jest idealny 😄😄😄. Kurde naprawdę konkret chłop. Godzinę siedziałem za jedyne 250pln.
To by znaczyło, że jednak niebakteryjne pojawia się co jakiś czas choć dotyczy mięśni a nie prostaty. A właśnie, a robiłeś próbę Stameya lub badanie nasienia w Badbaku?
 

Mnichu

Well-known member
To by znaczyło, że jednak niebakteryjne pojawia się co jakiś czas choć dotyczy mięśni a nie prostaty. A właśnie, a robiłeś próbę Stameya lub badanie nasienia w Badbaku?
Robilem stameya sam już opisywałem to wcześniej u znajomej w szpitalnym labie wiec było badanie zrobione dokładnie a do 20 min było już wysiane oraz nasienie wszystko czyste. Płyn z prostaty pobierał urolog. Nigdy nie miałem żółtego nasienia czy jakiejś dziwnej konsystencji. Mało tego wczoraj na wizycie ponaciskał punkty spustowe i wieczorem zrobiłem eksperyment .Czyli ręczna😁😂 robota i dawno nie miałem tak mocnego wytrysku. Ja w te bakterie to nie do konca wierzyłem. Co nie znaczy ze nie ma takich przypadków.
 

Arktik

Active member
Ja jadę do niego dzisiaj po 5 tygodniach antybiotyku od niego. Też kazał mi iść do fizjo który powiedział że skupilby się tylko na mięśniach bo ból pojawia się u mnie tylko w środku sciegnistym krocza. Zobaczymy co ja wyniose z dzisiejszej wizyty.
 

Mnichu

Well-known member
Mi polecił fizjo z Krakowa współpracuje z nie. Ja sie ciesze z całej sytuacji ze mam postawioną diagnozę i nie będę działał w ciemno . Dodam ze wspominał o jakimś badaniu moczu zamiast stameya . Badanie jest robione w Stanach. Sikasz na jakąś gabkę i on to wysyła do USA. Koszt badania 900 zł .
 

Arktik

Active member
Mi polecił fizjo z Krakowa współpracuje z nie. Ja sie ciesze z całej sytuacji ze mam postawioną diagnozę i nie będę działał w ciemno . Dodam ze wspominał o jakimś badaniu moczu zamiast stameya . Badanie jest robione w Stanach. Sikasz na jakąś gabkę i on to wysyła do USA. Koszt badania 900 zł .
Mi też na początku polecał ale nie będę jeździł 200 km raz w tygodniu. Tutaj też myślę u siebie trafiłem na kumata osobę. Michu dużo masz tych punktów spustowych? Gdzie dokładnie kojarzysz?
 

Mnichu

Well-known member
Mi też na początku polecał ale nie będę jeździł 200 km raz w tygodniu. Tutaj też myślę u siebie trafiłem na kumata osobę. Michu dużo masz tych punktów spustowych? Gdzie dokładnie kojarzysz?
A gdzie ty masz tą fizjo swoją. Ja do krakowa mam 80 km więc tragedi niema. A gdzie mam kurde chyba wszedzie. Gdzie nie dotknął to ból jak ch.j .A on mi mówi ja prostaty nie dotykam to są sama miesnie. 😂😂. Wspominał że pieczenia w cewce bierze sie z tego ,że mięśnie naciskają na nerwy i ja podrazniaja a nawet uszkadzają i dlatego odczuwam te wszelkie dolegliwości.
 

Arktik

Active member
A gdzie ty masz tą fizjo swoją. Ja do krakowa mam 80 km więc tragedi niema. A gdzie mam kurde chyba wszedzie. Gdzie nie dotknął to ból jak ch.j .A on mi mówi ja prostaty nie dotykam to są sama miesnie. 😂😂. Wspominał że pieczenia w cewce bierze sie z tego ,że mięśnie naciskają na nerwy i ja podrazniaja a nawet uszkadzają i dlatego odczuwam te wszelkie dolegliwości.
Mi coś tam podotykal na pierwszej wizycie ale twierdził że to infekcja teraz fizjo twierdzi inaczej a on po badaniu stameya też mówił że mogą go być mięśnie u mnie więc się trochę pogubiłem. Ja pieczenia nie mam tylko faktycznie jakby uczucie zaciśniętego bicepsa w kroczu. Ja w Rzeszowie mam w Sanomedzie.
 

toastt

Well-known member
Nie masz jakiś skutków ubocznych od urivac albo jakiś pogorszeń? Słyszałem, że można mieć jakieś komplikacje z tym jak nie chorujesz na dany szczep a „wrzucasz” w siebie jakieś martwe szczepy
Raczej nie. Przy pierwszej kuracji w kwietniu 2021 pomógł jak złoto. Po dwóch tygodniach brania miałem bieluśkie nasienie i minimum bólu. Teraz biorę ze względu na k. pneumoniae w składzie szczepionki i w mojej prostacie. Zostały mi jeszcze trzy kapsułki do ukończenia opakowania i odstawiam. Też czytałem, tak mi się wydaje to samo co Ty, forum dla kobiet i uważam, że jeżeli bakterie zostały prawidłowo zabite fenolem, to nie ma możliwości aby były takie problemy. Może ktoś miał szczepionkę z felernej partii szczepionki.
 

taki_tam

Active member
Mi coś tam podotykal na pierwszej wizycie ale twierdził że to infekcja teraz fizjo twierdzi inaczej a on po badaniu stameya też mówił że mogą go być mięśnie u mnie więc się trochę pogubiłem. Ja pieczenia nie mam tylko faktycznie jakby uczucie zaciśniętego bicepsa w kroczu. Ja w Rzeszowie mam w Sanomedzie.
ciśnij fizjo, bez względu na to, czy masz też bakterie. Im szybciej tym lepiej, bo później może się pogorszyć (ale nie musi). Lepiej sprawdzić tę teorię i mieć już z głowy
 

Arktik

Active member
ciśnij fizjo, bez względu na to, czy masz też bakterie. Im szybciej tym lepiej, bo później może się pogorszyć (ale nie musi). Lepiej sprawdzić tę teorię i mieć już z głowy
Tak wiem jutro idę na godzinna sesję. Ewidentnie jest tam jakieś spięcie. Wczoraj masowalem ten odcinek zewnętrznie i można to nawet wyczuc.
 

Arktik

Active member
promieniuje Ci na uda lub plecy?
Nie, bardziej tylko czasami ta piłka w dupsku się pojawia. Tłumaczyła mi że jest to spięty odcinek między jądrami a odbytem. Jaja czułem może jakoś miesiąc wcześniej teraz nic. Ktoś wie ile czasu trzeba chodzić na takie sesje żeby powięź się "odpieła"?
 

toastt

Well-known member
Wydaje mi się, że dopóki nie zlikwidujesz przyczyny tego spinania, to będziesz chodził i chodził na te zabiegi. W moim przypadku mogą to być koślawe nogi i plaskostopie, w twoim na przykład stres czy nieprawidłowa pozycja przy siedzeniu. Cały ludzki organizm to jeden wielki mechanizm wzajemnych zależności. Mi na przykład na spięte pasmo ścięgniste w prawej nodze pomaga masaż powięziowy szyi. Musisz mieć dobrego fizjoterapeutę, który poszuka przyczyny, a nie tylko będzie masował skutki spięcia. Ja mam zaufaną panią od fizjoterapii, która mnie już kilka lat prowadzi i zawsze stara znaleźć przyczynę, a nie działać tylko na skutki.
 

Arktik

Active member
Wydaje mi się, że dopóki nie zlikwidujesz przyczyny tego spinania, to będziesz chodził i chodził na te zabiegi. W moim przypadku mogą to być koślawe nogi i plaskostopie, w twoim na przykład stres czy nieprawidłowa pozycja przy siedzeniu. Cały ludzki organizm to jeden wielki mechanizm wzajemnych zależności. Mi na przykład na spięte pasmo ścięgniste w prawej nodze pomaga masaż powięziowy szyi. Musisz mieć dobrego fizjoterapeutę, który poszuka przyczyny, a nie tylko będzie masował skutki spięcia. Ja mam zaufaną panią od fizjoterapii, która mnie już kilka lat prowadzi i zawsze stara znaleźć przyczynę, a nie działać tylko na skutki.
Dlatego idę też do osteopaty. U mnie to mogło się zacisnąć od stresu tak podejrzewam bo jego od grudnia miałem sporo a doszło jeszcze to dziadostwo.
 

taki_tam

Active member
Wydaje mi się, że dopóki nie zlikwidujesz przyczyny tego spinania, to będziesz chodził i chodził na te zabiegi. W moim przypadku mogą to być koślawe nogi i plaskostopie, w twoim na przykład stres czy nieprawidłowa pozycja przy siedzeniu. Cały ludzki organizm to jeden wielki mechanizm wzajemnych zależności. Mi na przykład na spięte pasmo ścięgniste w prawej nodze pomaga masaż powięziowy szyi. Musisz mieć dobrego fizjoterapeutę, który poszuka przyczyny, a nie tylko będzie masował skutki spięcia. Ja mam zaufaną panią od fizjoterapii, która mnie już kilka lat prowadzi i zawsze stara znaleźć przyczynę, a nie działać tylko na skutki.
zmartwię Cię, ale w przypadku uszkodzenia OUN nabywasz prawo do schorzenia o nazwie "spastyczność", które w teorii jest nieuleczalne. Można jedynie wspomagać się fizjo, lekami i zabiegami różnej maści. Aha i to są bardzo rzadkie przypadki, więc raczej to o czym wspominasz powinno pomóc w zupełności.
 
Do góry