Zapalenie prostaty

Grom

Well-known member
Oby tak było. Choć zdaję sobie sprawę, że to nie będzie pewnie koniec tematu. Mięśnie dna miednicy na pewno dostały po dupsku i relaksacja, ćwiczenia i urofizjoterapia będzie nieodzowna. Walka ze stresem też.
@jarcy co do labu to wygląda to tak. Musiał ten Badbak znaleźć niszę, w której się realizuje. I bardzo dobrze. W moim labie dowiedziałem się, że gdyby mnie nie znali i gdyby nie sugestia wyraźna czego i jak szukać to traktując mnie jak pierwszego lepszego klienta napisaliby: posiew jałowy. Po trzecim badaniu mój pseudomonas tak został przez szepionkę wyredukowany, że dla hurtowego badania przestał istnieć. Dopiero intensywna niestandardowa hodowla rozmnożyła dziada na tyle aby zrobić szeroki antybiogram.
 

Marcinns

Member
No a labami to prawda, ja jak miałem stosunkowo słabe objawy wszystkie posiewy były jałowe (teraz wiem że tak na prawdę pewnie bakteria była) Natomiast przy zaostrzeniu objawów z badania po masażu prostaty (poszło do dwóch labów) wyhodowano morganelle morganii. Skończyłem Levoxe generalnie bez szału objawy były ale niewielkie więc pewnie coś pomogło. Po drodze przytrafił mi się kamień nerkowy który musiał być wyciągnięty i po "gmyraniu" w cewce (cewniki itp) Mocno objawy się nasiliły, w tym momencie po levoxie biorę Moloxin jestem na 4 tabletce i nie wiem czuje jakby się jeszcze pogorszyło (ale chyba kolega @abst3 miał podobnie ??? ) Zobaczymy co dalej, bakteria zapewne jest nadal skoro są takie objawy. Bakteria w antybiogramie wrażliwa między innymi właśnie na levoxe i moloxin.
 

Grom

Well-known member
Z tym kamieniem nerkowym to bardzo ważna wskazówka. Na twoim miejscu brałbym (jeśli nie koliduje to z moloxinem) Rovatinex. To preparat rozbijający piasek i kamyczki nerkowe, które często są źródłem wtórnego zakażenia. Na nich często gromadzi się biofilm. Wielu osobom pomógł ten preparat.
 

Marcinns

Member
Dziękuję za info, rozeznam temat, na razie chce jeśli dam radę dokończyć moloxin i niezależnie od efektów trochę sobie dać spokój z antybiotykami dwa miesiące trucia wystarczą i zobaczymy co będzie dalej. A mam pytanie, czy mimo odpowiedniej dawki i długości stosowania antybiotyku bakteria może się mimo wszystko na nie uodpornić ? Czy właśnie jednak odpowiedni czas kuracji i dawka temu mają zapobiec ?
 

Grom

Well-known member
Niestety, jeśli w prostacie są zwapnienia z komorami z biofilmem bakteryjnym lub w nerkach i moczowodach jest piasek to wówczas antybiotyki nie są w stanie tam dotrzeć i wychodzi takie kuriozum, że po miesiącu levofloxacyny i odczekaniu kilku tygodni robimy posiew a tam ta sama bakteria wrażliwa na... levofloxacynę. Po prostu nawet nie miał mikrob okazji zapoznania się z tym co mu zaserwowaliśmy. Wtedy trzeba szukać innych sposobów: fala uderzeniowa, usunięcie kamieni i piasku, resekcja gruczołu... i dopiero antybiotyk.
 

Marcinns

Member
Dlatego też po antybiotykach odczekam i zrobię ponowne badania po masażu prostaty, bo aż jestem ciekaw - co ciekawe mimo że prostata jest w stanie zapalnym podobno jest w dobrej kondycji i nie wygląda źle (takie info od mojego urologa). Co nie zmienia faktu że antybiotyki które teoretycznie powinny sprawę rozwiązać na mnie słabo działają z jakiś powodów być może to właśnie te wymienione przez Ciebie. Kamieni aktualnie nie mam. Co do resekcji gruczołu no cóż mam 30 lat więc słaby temat.
 

jarcy

Active member
no to mam zagwozdkę. dziś odebrałem posiew cewki a tydzień temu nasienia

cewka -coagulase negative staphylococcus -bardzo liczne
nasienie - coagulase negative staphylococcus - bardzo nie liczne
czyli to wszystko flora

a wcześniej sporo płyn z prostaty klebsiella oxytoca i to 2 raz z rzędu w jednym labie mi wyszła fakt ze klonia skąpa. w innych 2 labach jak pisałem nie wyszło nic z tej samej próbki więc bakterii jest bardzo mało ale jednak jest. wcześniej zachodziło podejrzenie, że to mogła być flora zaciągnięta z cewki przy robienie wymazu z płynu ale skoro teraz w cewce typowo jej nie ma wiec wszystko wskazuje na to, że raczej nie ma tu przypadku i tym sposobem chyba będę musiał powtórzyć jeszcze raz badanie wymazu z płynu dla 100% pewności. Panowie co o tym myślicie ???
 

Ptaku

Active member
@jarcy wypowiem się na temat bakterii w prostacie. Są urolodzy, którzy twierdzą, że w gruczole krokowym nie powinno nic być pod żadnym pozorem a są też tacy którzy powiedzą o naturalnej florze i leczyć nie każą. To wszystko chyba zależy od człowieka i czy w danym momencie są jakiekolwiek objawy że coś się dzieje z prostatą.
 

Ptaku

Active member
@Marcinns tak, natomiast już nie tylko ręce opadają tak mam przerywane. Nie wiem co pan dr dalej zdziała z moim przypadkiem, ale rozważam poszukiwania kogoś innego.
 

Grom

Well-known member
Mało który urolog przepisze Distreptazę ale ja proszę kolegę lekarza o wszystko czego nie mogę się doprosić 🙂
 

Grom

Well-known member
Podobno wystarczy ale ja bym zrobił po 3 lub 4 tygodniach.
Z tymi objawami Jerzy po antybiotykoterapii to jest różnie. Najczęściej jest zakażenie ale zdarza się, że po serii 10 masaży wszystko mija. Możliwe, że bakterie są wówczas bardzo osłabione a masaże udostępniają całkowicie prostatę dla przeciwciał. Jest sporo relacji, że po antybiotykach musi minąć sporo czasu aby doszło do regeneracji.
Bez dwóch zdań powodem do niepokoju jest zmniejszenie objawów podczas leczenia z jednoczesnym odnowieniem objawów po antybiotykoterapii.
 

abst3

Active member
No a labami to prawda, ja jak miałem stosunkowo słabe objawy wszystkie posiewy były jałowe (teraz wiem że tak na prawdę pewnie bakteria była) Natomiast przy zaostrzeniu objawów z badania po masażu prostaty (poszło do dwóch labów) wyhodowano morganelle morganii. Skończyłem Levoxe generalnie bez szału objawy były ale niewielkie więc pewnie coś pomogło. Po drodze przytrafił mi się kamień nerkowy który musiał być wyciągnięty i po "gmyraniu" w cewce (cewniki itp) Mocno objawy się nasiliły, w tym momencie po levoxie biorę Moloxin jestem na 4 tabletce i nie wiem czuje jakby się jeszcze pogorszyło (ale chyba kolega @abst3 miał podobnie ??? ) Zobaczymy co dalej, bakteria zapewne jest nadal skoro są takie objawy. Bakteria w antybiogramie wrażliwa między innymi właśnie na levoxe i moloxin.
Tak miałem podobnie po moloxinie na początku miałem pogorszenie później przyszły lepsze dni. Dzisiaj jest nieźle chociaż to początek leczenia. Objawy ze strony prostaty są skąpe, nie ma parc na pęcherz ale czasami w cewce coś zaswedzi i przyczerwieni się rowek zazoledny drobnymi krosteczkami które są swędzące ale po jednym dniu dwóch maks się goi. I wyskakuje mi tak raz na dwa trzy tygodnie. Ale jestem na początku leczenia właściwie, bowiem wiem z czym walczą dopiero od początku tego roku dawniej nie miałem postawionej diagnozy ani rozpoznanego bakcyla który to powodował.
 

Marcinns

Member
@abst3 a miałeś początkowo takie mega osłabienie? Mnie teraz dopadło jakby mnie trochę grypa rozłożyła tylko bez wysokiej gorączki. Nie wiem czy to kwestia zakażenia czy wlansie antybiotyku. Chociaż mimo że bakterie już mam trochę to nigdy się tak nie czułem osłabiony
 

Marcinns

Member
Tzn domyślam się że jeśli chodzi o antybiotyki każdy ma inne odczucia, wielu pisało że po levoxie mieli masakrę a ja nie czułem że to biorę. Także pewnie subiektywna ocena każdego z nas
 

dejw177

Member
Myslicie ze powodem do niepokoju ejst fakt ze przy piciu tak ok. 1,5 litra dziennie, czuje potrzebe (nie parcie, a zwyczajnie czuje ze juz mam mocz) sikania przy 200-300ml wysikiwanych? Mozliwe ze tez przez to ze mialem to zapalenie prostaty, jestem teraz przewrazliwiony i doszukuje sie na sile patologii...
 
Do góry