Zapalenie prostaty

góral

Member
Jak to w końcu jest bo zdania są podzielone. Już kiedyś pisałem że lekarz w Krakowie stwierdził gdy go zapytałem czy bakterie w gruczole krokowym można leczyć fosfomycyną stwierdził że ten antybiotyk dość słabo działa u mężczyzn, dużo lepiej u kobiet. Czy miał ktoś przepisany przez urologa Monural (fosfomycyna) i w jakie dawkowanie?
Miałem monural przepisany przez lekarza ale już teraz nie pamiętam jak go brałem faktycznie piszę w ulotce że w większości przypadków stosowany u kobiet
 

procek

Member
Jak to w końcu jest bo zdania są podzielone. Już kiedyś pisałem że lekarz w Krakowie stwierdził gdy go zapytałem czy bakterie w gruczole krokowym można leczyć fosfomycyną stwierdził że ten antybiotyk dość słabo działa u mężczyzn, dużo lepiej u kobiet. Czy miał ktoś przepisany przez urologa Monural (fosfomycyna) i w jakie dawkowanie?
Ja miałem przepisany monural jako wspomaganie przy levoxie. Z tego co pamiętam to jedna saszetka na trzy dni.
 

roolf

New member
Hej , ja się przymierzam do fosfomycyny tylko szukam lekarza który zapisze 3 miesiące. Według artykułów na Google w USA go stosują jako alternatywę do FQ. Jeśli ktoś się tym wyleczył to i tak pewnie się tu nie udziela. Czy warto spróbować się zobaczy ...
 

bemek6

New member
Hej , ja się przymierzam do fosfomycyny tylko szukam lekarza który zapisze 3 miesiące. Według artykułów na Google w USA go stosują jako alternatywę do FQ. Jeśli ktoś się tym wyleczył to i tak pewnie się tu nie udziela. Czy warto spróbować się zobaczy ...
pisalem o tym jakis czas temu - czyli mniej wiecej rok temu. Te badania zrobil urolog z Japoni i ma on sucess rate na poziomie 70% czy nawet wiecej. ja bralem monural przez 3 miesiace. Bylo ciezko bo monural przeczyszcza...od tego czasu jest duzo lepiej, nie idealnie ale wiekszosc bolu zniknela...polecam. Probowalem polaczyc monural z Cipro ale nie dalem rady - podobno takie polaczenie jest bardzo skuteczne ale musialem zrezygnowac. te 3 miesiace brania to jedyna rzecz jaki mi tak naprawde pomogla ....
 

Jerzy W

New member
Dzień dobry,

Piszę, bo chyba udało mi się znaleźć sposób na niebakteryjne zapalenie prostaty.
Po pierwsze to znam temat od wielu lat. Teraz mam 46, a pierwsze problemy miałem w wieku 31-33 lat. 2 lata się męczyłem z nawracającymi infekcjami. Wtedy było to bakteryjne zakażenie. W nasieniu wychodziły i co chwila 2 rodzaje bakterii. Jadłem różne antybiotyki głównie Cipronex, Augmentin, tak jak Wy wszyscy. Do tego tony leków naturalnych jak Saw Palmetto, Pau Darco itd, itp.
Na chwile pomagało, potem wracało. Wiadomo.
Ostatecznie pomogło mi przejście na zdrową dietę - zero kawy, zero herbaty, zero alkoholu i zero cukru i oczywiście zero papierosów. Do tego kuracja 10 dni Doxycyclina, którą sam sobie podałem po artykule i odkryciu DNA nieznanych bakterii w wydzielinie prostaty - podobnych do Chlamydii.
Potem miałem spokój na 7-8 lat.
Kilka lat temu znowu podobne objawy jak przed laty. Włączyłem Doxycykline i pomogło.
Ale 2 miesiące temu znowu cos wróciło. Tym razem to coś innego, bo ani Doxycyklina ani Monural 3x pod rząd co 3 dni nie pomogły. Posiewy nic nie pokazują, a ja czułem, że mam zapalanie dróg moczowych i dyskomfort w prostacie, a po ejakulacji pogorszenia objawów.
Troszkę się uspokoiło po kuracji UROSAL, Fitolizyna i herbatka na układ moczowy z Herbapolu, ale dalej było źlem czyli ciągłe parcie na mocz, uczucie dyskomfortu w kroczu, lekkie pieczenie w prostacie, uczucie niepełnego wypróżnienia pęcherza i odbytu. Pojechałem 3 dni temu na akupunkturę (wierzę w nią, bo mi na inne rzeczy pomagała) do Chinki. Na drugi dzień po akupunkturze bez efektu - nie wiem może trzeba więcej czasu.
Ale wczoraj OBJAWIENIE. Poszedłem do kobity, która robi masaże osteopatia. Już wieczorem czułem się znakomicie, a noc przebiegła bez wstawania na sikanie i komfortowo. GENIALNE! Polecam osobom, które mają problem z przewlekłym zapaleniem prostaty - to może być meritum sprawy - jakieś napięcie w powięziach, jak to nazywają osteopaci. Trzeba się skupić na pęcherzu w tym wypadku.

Piszę to, bo sam kiedyś szukałem pomocy, a każda taka rada może uratowac komuś normalne życie i radość z seksu...
 

RTHadzaj

New member
Dzień dobry,

Piszę, bo chyba udało mi się znaleźć sposób na niebakteryjne zapalenie prostaty.
Po pierwsze to znam temat od wielu lat. Teraz mam 46, a pierwsze problemy miałem w wieku 31-33 lat. 2 lata się męczyłem z nawracającymi infekcjami. Wtedy było to bakteryjne zakażenie. W nasieniu wychodziły i co chwila 2 rodzaje bakterii. Jadłem różne antybiotyki głównie Cipronex, Augmentin, tak jak Wy wszyscy. Do tego tony leków naturalnych jak Saw Palmetto, Pau Darco itd, itp.
Na chwile pomagało, potem wracało. Wiadomo.
Ostatecznie pomogło mi przejście na zdrową dietę - zero kawy, zero herbaty, zero alkoholu i zero cukru i oczywiście zero papierosów. Do tego kuracja 10 dni Doxycyclina, którą sam sobie podałem po artykule i odkryciu DNA nieznanych bakterii w wydzielinie prostaty - podobnych do Chlamydii.
Potem miałem spokój na 7-8 lat.
Kilka lat temu znowu podobne objawy jak przed laty. Włączyłem Doxycykline i pomogło.
Ale 2 miesiące temu znowu cos wróciło. Tym razem to coś innego, bo ani Doxycyklina ani Monural 3x pod rząd co 3 dni nie pomogły. Posiewy nic nie pokazują, a ja czułem, że mam zapalanie dróg moczowych i dyskomfort w prostacie, a po ejakulacji pogorszenia objawów.
Troszkę się uspokoiło po kuracji UROSAL, Fitolizyna i herbatka na układ moczowy z Herbapolu, ale dalej było źlem czyli ciągłe parcie na mocz, uczucie dyskomfortu w kroczu, lekkie pieczenie w prostacie, uczucie niepełnego wypróżnienia pęcherza i odbytu. Pojechałem 3 dni temu na akupunkturę (wierzę w nią, bo mi na inne rzeczy pomagała) do Chinki. Na drugi dzień po akupunkturze bez efektu - nie wiem może trzeba więcej czasu.
Ale wczoraj OBJAWIENIE. Poszedłem do kobity, która robi masaże osteopatia. Już wieczorem czułem się znakomicie, a noc przebiegła bez wstawania na sikanie i komfortowo. GENIALNE! Polecam osobom, które mają problem z przewlekłym zapaleniem prostaty - to może być meritum sprawy - jakieś napięcie w powięziach, jak to nazywają osteopaci. Trzeba się skupić na pęcherzu w tym wypadku.

Piszę to, bo sam kiedyś szukałem pomocy, a każda taka rada może uratowac komuś normalne życie i radość z seksu...
masowała ci pod brzuchem?
 

Jerzy W

New member
masowała ci pod brzuchem?
Tak. Masaż zewnętrznie. Brzuch, pachwiny, generalnie okolice pęcherza. Efekt bardzo dobry i będę brał dalsze zabiegi na pewno. Po jednym zabiegu nie jest idealnie, ale OGROMNA poprawa. Na pewno warto to przetestować na sobie. Koszt 100 zł za zabieg, więc nie majątek.
Być może zbytnie napięcie tzw. powięzi w okolicy pęcherza i prostaty stwarza warunki do nadreaktywności lub skłonności do zakażeń bakteryjnych. Masaż osteopatyczny zmniejsza te napięcia.
 

góral

Member
Tak. Masaż zewnętrznie. Brzuch, pachwiny, generalnie okolice pęcherza. Efekt bardzo dobry i będę brał dalsze zabiegi na pewno. Po jednym zabiegu nie jest idealnie, ale OGROMNA poprawa. Na pewno warto to przetestować na sobie. Koszt 100 zł za zabieg, więc nie majątek.
Być może zbytnie napięcie tzw. powięzi w okolicy pęcherza i prostaty stwarza warunki do nadreaktywności lub skłonności do zakażeń bakteryjnych. Masaż osteopatyczny zmniejsza te napięcia.
[/QUOTEWitam sorry że piszę na priv powiedz mi gdzie takie masaże można robić czy jak chodziłeś na apupunkture w których miejscach były igły czy na jajkach bo mnie przeraża ja mam nawrotuy niebakteryjne zapalenie szczególnie jak zmarznie dwa razy miałem bakteryjne gronkowiec złocisty miałem problem z erekcją walczę z prostata 9 lat pozdrawiam
 

Podobne tematy

Do góry