Tydzień po zabiegu

cristiano

New member
Witam. Napiszę po kolei z grubsza swoją historię i to co mnie martwi :).

Mam 20 lat i postanowiłem w końcu udać się na zabieg (stulejkę mam od kiedy tylko pamiętam). Zabieg przeszedł w miarę bezboleśnie, po wyjściu od razu końska dawka Pyralginy i do domu. Lekarz zalecił nie pracować przez kilka dni, nosić małego do góry, zmieniać opatrunek 2 razy dziennie, a ten z zabiegu przenosić cały dzień. Dodatkowo przy zmianie opatrunku myć zwykłym mydłem i psikać Neomycyną. Oczywiście pierwszej nocy już musiałem zmienić opatrunek gdyż niechcący go zamoczyłem podczas oddawania moczu ale myślę, że to nic groźnego. Zacząłem dwa razy dziennie robić 10 minutowe płukanki w rumianku. Krwawienie ustąpiło po 3 dniach, teraz chyba szwy ropieją bo na opatrunku mam żółte plamki. Ogólnie zdaje mi się, że wszystko ładnie się goi, opuchlizna schodzi. 1 zdjęcie jak to wyglądało przed zabiegiem

Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet

Jako, że do urologa mam daleki kawałek i chciałbym znać waszą opinię mam kilka pytań:

1. Mam w domu Octenisept, stosować go czy nie gdy korzystam z Neomycyny.

2. Jako iż byłem w szoku nie pytałem lekarza, czy to obrzezanie czy plastyka, jak myślicie co to jest?

3. W jednym miejscu chyba puściły szwy (widać na 4 zdjęciu), to coś groźnego czy nie?

4. Skoro już nie krwawię to nosić opatrunki? I chodzić ze ściągniętym napletkiem czy nie?

Ogólnie planuję umówić się na wizytę kontrolną jednak zanim to nastąpi to trochę czasu potrwa. Pozdrawiam :)
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Obrzezanie całkowite. Szycie pod zoledziem. Styl low&loose. Tak lekko puścił szew. Bedzie troche grubsza blizna w tym miejscu pod warunkiem ze dalej sie nie rozejdzie. Jak nie krwawisz to jak jestes w domu chodz bez, niech oddycha rana, szybciej sie goi. Bez znaczenia czy bedziesz chodzil ze skora na grzybie czy nie. Szycie i tak sie nie przemieszcza przy tym stylu obrzezania, bo tak naprawde nie masz napletka jako takiego. Wewnętrzny jest caly usuniety,a skora zewnetrzna podwinieta i przyszyta zaraz pod grzybem. Jak odslonosz bedzie oddychac, ale nie naciagaj za mocno by nie puscilo dalej w tym miejscu na szwie.
 

imothep

Member
1. Mam w domu Octenisept, stosować go czy nie gdy korzystam z Neomycyny.
To ja uzupełniająco jeszcze dopiszę, że lekarz mi powiedział że zamiennie mogę stosować to lub to. Wolę Neomecynę w sprayu, bo wtedy nakładam lek, który osiada na ranie i jest w miarę sucha. Przy Octenisepcie dawka, którą się aplikuję dozownikiem jest w mojej ocenie za duża i naddatek spływa po generale, a uwzględniając obrzezanie low&loose przy nawiniętej na żołądź skórze może być pod spodem za wilgotno. Ale to tylko takie moje dywagacje, bo i to i to przecież w mgnieniu oka się wchłania, a i z Neomecyną możesz przesadzić.
 
Do góry