Sprawność po zabiegu

alvarius

New member
Witam. Chciałbym zasięgnąć waszych opinii jak to wygląda.

Jestem dokładnie 4 tygodnie i 4 dni po zabiegu częściowego obrzezania.
W stanie wzwodu da się ściągnąć napletek za żołądź ale na chwilę obecną czuję, że trochę jest ciasno, nie wiem jak będzie przy stosunku, czy będzie mi to przeszkadzać? Czy potrzeba czasu jeszcze, żeby się to wspaniale zabliźniło i nie będę wtedy czuł dyskomfortu? Pod miejscem cięcia jest małe zgrubienie jakby coś było pod skórą, nie wiem czy to zniknie czy jak...

Poniżej zamieszczam linki do zdjęć jak to wygląda w stanie wzwodu, oceńcie i wypowiedzcie się proszę

http://i51.tinypic.com/35cfz83.jpg
http://i55.tinypic.com/257pu6h.jpg
http://i52.tinypic.com/zmnvol.jpg
http://i54.tinypic.com/34hh1co.jpg
 

kolokolo

New member
człowieku jestes juz prawie 5 tyg po zabiegu, o co Ty sie boisz? wszystko jest juz zagojone chyba?
ja jestem po poszerzaniu napleta i wydluzaniu wedzidelka i podczas max wzwodu mam bardzo podobnie jak Ty i mi sie dalej nie chce ściągnąć i to jest moim problemem, sam nie wiem co z tym robić...
 

alvarius

New member
:[ dzisiaj spróbuję jeszcze ściągnąć całkowicie, nie wiem czy będzie się dało, ale jak nie to porażka kompletna. Mam jeszcze raz przyjść na wizytę i zapłacić ostatnią ratę.

Najbardziej boli nie penis :D ale to, że wydałem na ten cyrk 1000zł i obawiam się, że sprawy dalej załatwionej nie będę miał. Zbliża się wiosna -najlepszy czas, a tu trzeba będzie pewnie zrobić poprawkę (pełne obrzezanie). I teraz jestem ciekaw za ile znowu. Chcę normalnie tam wejść i mu wygarnąć, żeby zrobił to w ramach reklamacji za darmo. Kurde idziesz prywatnie,wydajesz kupę kasy i nadal brak fachowości. :/ Równie dobrze mógłbym wyrzucić tego tysiaka i mieć nadal stulejkę.
 

kolokolo

New member
szczerze mówiąc było robić całkowite od razu, ja byłem na NFZ nie miałem nic do gadania, chyba bede musial znowu isc, w ciagu 2tyg sie tam zjawie, proś o reklamację, mów że nie działa fujara
 

alvarius

New member
Próbowałem teraz... załączyłem jakiegoś pornuszka i jadę. W ogóle przy nakładaniu i ściąganiu czuję takie drobne ukłuciu, a szwów już przecież nie ma. Gdy jest pełen wzwód to wydaje mi się, że blizna która się robi jak gdyby utworzyła kolejną pętelkę, która tworzy widzianąna zdjęciach oponkę. I ta oponka blokuje się za żołędziem i muszę używać dużej siły by choć trochę ją odsunąć od krawędzi żołędzia. Nie znam się na tym, ale zdaje mi się, że nie powinno tak być. Co o tym sądzisz?

Myślę, że poproszę go o wykonanie pełnego obrzezania w ramach reklamacji. W ogóle powodzenia za 2 tyg. :)
 

uniuse

New member
Witam wszystkich.
Rzeczywiście kiepska sytuacja. Współczuję jeśli będziesz musiał znowu iść pod nóż.
Kiedyś na tym forum (jak jeszcze zbierałem się do zabiegu) ktoś mnie namawiał na częściowe. Ja jednak uparłem się na całkowite.
Tak jak Ty wydałem 1000zł i nie żałuję. Przynajmniej wiem, że raz na zawsze mam problem z głowy. Teraz ponad miesiąc po zabiegu sprzęt działa jak szalony :)
Często ludzie po plastyce mają problemy ze ściąganiem napletka (tak tu czytałem). Nie chciałem się w to bawić.

Życzę powodzenia :) a innych jeszcze zastanawiających się namawiam do całkowitego.

Pozdrawiam serdecznie
 

alvarius

New member
Ok więc jest tak... Mogę się masturbować ale jak mam napletek ściągnięty wcześniej z żołędzia i tak dojdę do finału. Ale... jak chce podczas erekcji nałożyć napletek na żołądź to jest to trudne bardzo i odczuwam małe pieczenie, czy jak dojdzie do stosunku, to czy napletek nie powinien cały czas "podróżować" z żołędzia na za żołądź? czy jest cały czas za żołędziem? Jestem prawiczkiem ;) więc pytam hehe. Czy będzie dyskomfort podczas stosunku? bo nie wiem czy tak jest dobrze i co mam w końcu powiedzieć urologowi.
 

alvarius

New member
Aha, zauważyłem coś jeszcze, po masturbacji zaobserwowałem pod linią cięcia minimalną ponowną obręcz (pierścień) . gdy po masturbacji ptak flaczeje to wydaje mi się, że dochodzi do jakby sytuacji załupkowej, czyli strasznie trudno naciągnąć napletek z powrotem na żołądź.

Co o tym sądzicie? bez kolejnego zabiegu tym razem obrzezania całkowitego się nie obejdzie co? :[
 

Zbigniew85

New member
Popieram obrzezanie całkowite najlepiej z usunięciem wędzidełka, które często sprawia wiele problemów.
Sam przeszedłem taki zabieg bez stulejki - miałem troszeczkę za krótkie wędzidełko, które tak na prawdę w niczym nie przeszkadzało.
Jestem maksymalnie zadowolony, a wydałem 1500zł.

Nie bawcie się w żadne plastyki - seks po całkowitym, to dopiero seks - wtedy dopiero czujesz ruchy w pochwie. Również masturbacja bez porównania - o wiele przyjemniejsza.

Jestem maksymalnie zadowolony z obrzezania całkowitego i to polecam również autorowi z całego serca.

Pozdrawiam.
 

alvarius

New member
Dzięki wielkie za wsparcie Panowie !!! :) Pełne obrzezanie i bez gadania. Muszę tylko teraaz porządnie temu doktorkowi to wyperswadować. Życzcie powodzenia, bo nie mam zamiaru przeznaczac dodatkowej kasy za coś co zostało spier...lone.

Pozdrawiam
 

Pepe

New member
alvarius myślę że lekko przesadzasz, ja po takim zabiegu jak Ty miałem tak samo, na razie jest ciasno i sztywno bo masz cięcie które zawsze jest twardsze bo rana się zabliźnia. Ja nic z tym nie robiłem, nie obrzezałem się więc myślę że Ty też nie musisz ale to Twój wybór
 

Nanuk

New member
Zgadzam sie z Pepe - pozatym sa minusy calkowitego - dla ciebie mniejsze wrazenia podczas stosunku (zoladz wysycha i jest mniej wrazliwa - wystarczy poszukac w google o tym) no i pamietaj, ze caly czas ocierasz glowka o gacie, a uwierz nie jest to nic fajnego.
 

uniuse

New member
Tak sie mozemy licytowac co lepsze ale to nie ma sensu. Kazdy woli co innego. Dla mnie ocieranie o ubranie to nie argument. Zabieg mialem dosc dawno około poltora miesiaca temu i uwierzcie mi ocieranie o ubranie to zaden problem. Dzis czuje "malego w majtkach" dokladnie tak samo jak kiedys przed zabiegiem.

Niech kazdy robi jak mu sie bardziej podoba :)

Najwazniejsze, że już po problemie i mozemy sie cieszyc sexem bez bolu i strachu przed uszkodzeniem napletka :)

Pozdrawiam :)
 

Zbigniew85

New member
Kolego alvarius, tak jak wspominałem wyżej jak najbardziej polecam Ci zabieg obrzezania całkowitego. Sam obrzezałem się w wieku, który umożliwiał mi porównanie seksu przed obrzezaniem i po i powiem Ci, że zdecydowanie lepiej po. Stosunek jest dłuższy, przez co orgazm silniejszy, czuć seks, a nie nasuwanie i zsuwanie napletka. Masturbacja jest również przyjemniejsza - zwieńczona silniejszym orgazmem.
Kolega Nieuk (czy jak tam się zwie) krząta się po tym forum tu i ówdzie lecząc swoje kompleksy, jako że nie został obrzezany i sieje herezje... Nie wiedząc o czym pisze z resztą, bo i skąd może wiedzieć nie mając porównania ;)
 

Nanuk

New member
Pisalem ci juz bezmozgu ze nigdy w zyciu nie chcialbym byc obrzezany calkowicie, nawet za darmo i nie mam zadnych kompleksow, w zwiazku z tym ze mamy post, postanowilem nie wdawac sie juz wiecej w dyskusje z plebsem, wiec jestes zignorowany, pozdro
 

alvarius

New member
Nanuk... jestem 5tygodni po zabiegu. Myślę, że napletek w stanie całkowitego wzwodu powinien swobodnie schodzić i wchodzić na żołądź, podczas gdy u mnie ja go muszę z całą siłą naciągać na niego w wzwodzie oczywiście. Tak naciągam, że aż żołądź piecze, to chyba nie jest normalne.
 

NoName90

New member
Nie naciągaj napletka na żołądź podczas wzwodu.
alvarius napisał:
Myślę, że napletek w stanie całkowitego wzwodu powinien swobodnie schodzić i wchodzić na żołądź.
Tu się mylisz. Wędrowanie napletka podczas sexu może Ci sprawiać dyskomfort, dlatego ciesz się że tak nie masz ;)
 
Podobne tematy





Do góry