• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Rok po obrzezaniu low&tight - puchnięcie napletka wewnętrznego - POMOCY!

Musisz pokazać pannie, ja nie jestem panną, wizualnie oceniam że jest ok i nie wygląda jak potwór, ale co panna to panna, jedna powie że brzydki inna że ideał, sprawdź to
 
Serio, idź zrobić poprawkę do kogoś dobrego z forum a nie na NFZ bo widać że siedzisz i się Dołujesz efektem zabiegu, rok czasu już ci to nie pasuje, będziesz czekać kolejny rok na co? Przy tight ledwo co można ruszać skóra przy wzwodzie, nie tkwij w roli ofiary i nie użalaj się nad tym fiutem, zrób poprawkę i znajdź dziewczynę, albo znajdź teraz i działaj bo źle to nie wygląda, sporo tutaj facetów ma pewnie gorzej zrobiony zabieg i nie myśli o tym w ogóle, tylko uprawia seks, to że miałeś kilka zabiegów które nie wyszły nie znaczy że zawsze będzie źle i że będzie puchło, ciesz się że jest z czego jeszcze wyciąć, wybierz tondla, Chomicz, Drabinę, albo rempege z Gliwic
 

Maciejka

New member
Miałem tak samo, centymetr wewnetrznego ktory puchł tworzac różową oponkę, poszedlem na poprawkę extreme low , te kilka milimetrów wewnetrznego napletka ktorych sie pozbylem nic nie zmienilo w odczuciach.

Przed:
Po:
 

Aregor

Member
Miałem tak samo, centymetr wewnetrznego ktory puchł tworzac różową oponkę, poszedlem na poprawkę extreme low , te kilka milimetrów wewnetrznego napletka ktorych sie pozbylem nic nie zmienilo w odczuciach.

Przed:
Po:
Lekarz mówił, co było przyczyną puchnięcia? Taka nasza natura, że tkanka jest chorobowo zmieniona?
 

Aregor

Member
Cały czas mam w głowie takie czarne myśli, że lekarz zrobił samowolkę i wyciął za dużo napletka wewnętrznego, a prosiłem o high&tight, żeby mieć jak najwięcej doznań. Dodatkowo usunął wędzidełko, nie wiem po co... Z drugiej strony nie dowiem się już, dlaczego podjął takie decyzje, może inaczej się nie dało. Chociaż patrząc poziom zabiegów NFZ, to pewne to to nie jest... Co myślicie? Zżerają mnie właśnie takie myśli od ponad roku.
 
Myślimy że masz problemy z psychiką, nie samym problemem z napletkiem, ciągle piszesz to samo, każdy normalny człowiek by rok czasu nie użalał się nad sobą tylko zrobił poprawkę i wytestował penisa 😞
 

Aregor

Member
Poprawka wiążę się z tym, że trzeba byłoby wyciąć jeszcze więcej napletka wewnętrznego, co wbrew mojej woli zrobił lekarz już przy pierwszym zabiegu. Z tego wzięło się moje zamartwianie się, co by było gdyby zostawił więcej, czy mógł zrobić hight&tight, zamiast medium&medium, pozbawiając mnie dobrych 2 cm napletka wewnętrznego, patrząc na zdjęcia idealnych h&t w necie, gdzie napletek wewnętrzny sięga długością do połowy trzonu penisa. Więc poprawka byłaby absurdem :D
 

Aregor

Member
Dzięki. Może poczekam jeszcze ten rok i zobaczymy, czy coś się zmieni... Nie mniej dziękuję za wszystkie rady oraz zainteresowanie i również życzę Ci wszystkiego dobrego :)

Ostatnie pytanie, tym razem co do wędzidełka - ja je mam, tylko wydłużone, czy zostało w całości wycięte? I jeśli to drugie, to tak się zazwyczaj robi, czy to kolejna niekompetencja lekarza? Jednak wędzidełko to też bardzo ważny komponent doznań.

P.S. Mam nadzieję, że takie wycięcie napletka wewnętrznego na style medium&medium, zamiast hight&tight, to była jednak konieczność, a nie NFZowska fuszerka. No ale tego dowiem się już niestety dopiero po drugiej stronie...🙃
 
Ostatnia edycja:
Wycięte masz i tak się robi zazwyczaj przy obrzezaniu, nie da się wydłużyć wędzidełka, to nie jest prawdą, bo same wedzidełko nie daje większych doznań tylko miejsce gdzie ono się łączy jest bardziej unerwione, więc nawet bez wedzidełka to miejsce zostaje wrażliwe, chyba że masz bliznę która jest gruba i blokuje zakończenia nerwowe, wtedy nie będziesz mieć tam czucia, tak wyczytałem ostatnio
 

Aregor

Member
Panowie, mała aktualizacja:
W połowie marca mam zabieg na żylaki powrózka nasiennego w Poznaniu i chcę to wykorzystać i umówić się do Tondla na konsultację, żeby ocenił jakość wykonania mojego obrzezania i czy zalecałby poprawkę.
Na ten moment:
- utracone 1-1.5 cm długości przy wzwodzie nie wróciło
- ząbki po szwach nadal są i pewnie zostaną już na zawsze, przy niektórych czuję lekki dyskomfort, jak dotykam
- puchnięcie napletka wewnętrznego po wzwodzie jest mniejsze, największe jest ciągle po tej lewej stronie
- chyba faktycznie to jest styl loose, bo mogę ruszać skórą przy wzwodzie, bardzo komfortowe rozwiązanie

Natomiast jest rzecz, która najbardziej nie daje mi spokoju i prosiłbym Was o opinię. Największe bodźce czerpię z napletka wewnętrznego. Z tyłu napletka wewnętrznego mam między 2-2.5 cm, z przodu, gdzie miałem bolesną bliznę po wcześniejszej plastyce, która tylko pogorszyła sytuację, mam między 1-1.5 cm. Przed zabiegiem prosiłem lekarza o styl high&tight, ale wiadomo jak to na nfz (mój największy błąd, że tam poszedłem, ale sytuacja finansowa była jak była i człowiek był głupi), bagatelizował moje prośby oraz uwagi i zapewniał, że wszystko zrobi dobrze i że za bardzo się przejmuję. Tak samo bagatelizował moje uwagi co do trzymania szwów, przez co mam ząbki, a przed tym ostrzegałem. Patrząc na zdjęcia sprzed zabiegu, gdzie robił mi się ciasny załupek i pierścień, dodając do tego bliznę po plastyce, powiedzcie proszę, czy lekarz mógł zostawić więcej tego napletka wewnętrznego, ale poszedł na łatwiznę, czy po prostu przy tych schorzeniach nie dało się mieć takiego pełnego stylu high, gdzie napletek wewnętrzny ma ok 3.5 cm. Będę wdzięczny za opinie, bo wariuję i pluję sobie w brodę, że nie poczekałem i poszedłem na NFZ zrobić tak ważny dla faceta zabieg, od którego nie ma już odwrotu, jak się właśnie np. za dużo wytnie...
 

Podobne tematy

Do góry