Rok po obrzezaniu częściowym i problem...

Maxwell_ac

New member
Witam. Jestem dokładnie 13 miesięcy od czasu przejścia zabiegu obrzezania częściowego. Niestety, tak jak sądziłem, oponka/nadmiar skóry (?), Sam już nie wiem dokładnie co to jest nie zeszło. Dalej wędzidełko i część napletka z przodu pozostaje zgrubiona. Stosowałem się do wszystkich zaleceń lekarza, smarowałem robiłem opatrunki, no wszystko co mi zalecił. I nic.
Zastanawiałem się, czy zrobilo mi się tak ponieważ nie trzymałem go w górze? Szczerze dopiero długo po zabiegu wyczytałem że trzeba trzymać w górze. Lekarz mi nic nie mówił że ma być po zabiegu w górze. Eh. Czy dałoby się to cholerstwo usunąć poddając się obrzezaniu całkowitemu? Czy to już koniec? Bo szczerze ta oponka/nadmiar skóry jest cholernie uciążliwe.
 

Maxwell_ac

New member
@Maxwell_ac To na Twoim miejscu pojechałbym do Łodzi. Tam masz Mateusza Kamińskiego i doktora Janiszewskiego (zapomniałem imienia). Tych dwóch kojarzę z dobrze wykonanych zabiegów.
Chodzi Ci chyba o Michała Janiszewskiego. Ale dzięki. Narazie to i tak musze jeszcze poczekać z rok, bo doktorek który wykonywał mi ten zabieg obrzezania częściowego kazał stawić mi się za rok. Oj lepiej żeby miał jakieś wytłumaczenie na tak skopaną robotę 😠
Będę informował na bieżąco, może dla kogoś moja historia i zmagania okażą się pomocne.
 
Do góry