• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Rekonwalescencja po obrzezaniu staplerem

terminator67

New member
Cześć panowie, dzisiaj mija 8 dzień od mojego zabiegu. Chciałbym się podzielić swoim doświadczeniem oraz zapytać was o wasze.
Zacznę od tego że miałem już jeden dwa zabiegi w przeszłości mające na celu usunięcie stulejki ale i tak powróciło więc zdecydowałem się na obrzeżanie staplerem.
Tak to się prezentuje na dzień dzisiejszy i tutaj proszę was o info jak wam się goiła rana, lepiej czy gorzej czy każdy ma podobnie:
https://imagehost.pl/image/JoZYL
https://imagehost.pl/image/JobsK
https://imagehost.pl/image/Joiz9
https://imagehost.pl/image/Jo8ha

Muszę przyznać że ten pierwszy tydzień zniosłem tak sobie, a przynajmniej pierwsze dni, chociażby dwie godziny po zabiegu wylądowałem na SOR ponieważ ból był tak ogromny że nawet przeciwbóle na receptę nic nie dawały. Do dzisiaj musiałem rano brać leki przeciwbólowe ze względu na ból, który odczuwałem przy wzwodzie i który nie pozwalał mi spać dłużej niż 2h. Jednakże mam inny problem. Z racji że od zawsze miałem stulejkę moja żołądź zawsze była przykryta napletkiem więc teraz w wieku 23 lat pierwszy raz ma kontakt z czymś innym i jest zajebiscie nadwrażliwa. Ktoś też miał taki przypadek? Codziennie zmieniam opatrunek ale nadal w kwestii dotyku żołędzi nic się nie poprawiło. To powoduje kolejny problem ponieważ nie mogę się przemóc do wzięcia prysznica bez opatrunku (penis zawinięty w kompresy posmarowane lanoliną według zaleceń lekarza owinięte bandażem elastycznym) który oczywiście zmieniam zaraz po. Mój sposób na czyszczenie penisa to dużo octaniseptu i dzisiaj woda jeszcze próbowałem moczyć w wodzie z szarym mydłem żeby rozpuścić i zmyć cienką warstwę lanoliny, jednakże z marnym skutkiem ponieważ dotknąć żołędzi nie mogę a co dopiero mowa o przetarciu gazikiem. Co robić? Czy to odpowiedni czas aby spróbować wziąć normalny prysznic? Widzę że z rany nadal trochę sączy się osocze. Jak sobie z tym poradzić?

Kolejna sprawa to ta oponka lub nadmiar skóry na dole i po lewej stronie. Widziałem że ktoś tutaj też tak miał i zastanawiam się czy to będzie przeszkadzać we współżyciu. Dodam też że rana sama w sobie już nie boli ale okolica wędzidełka już tak, nie cały czas ale przy dotknięciu, lekkim nacisku lub poruszeniu np. podczas chodzenia. Czy to normalne?

Jak wy się czuliście po pierwszym tygodniu?
 

Lubelski

Active member
Normalnie, irytowało mnie co chwile zmieniane opatrunku 😝aż w końcu kupiłem gacie ochronne z opatrunkiem...później z czasem opnka na napletku i...widzę że u ciebie się to samo robi tzw, oponka na napletka...jak poszedłem do urologa na wizytę kontrolną to, mi powiedział że wszystko ok, i dobrze się goi...mało mnie tym uspokoił bo to nie był ten urolog co mnie operował bo ta opnka mnie wkurzała...teraz po roku czasu byłem u urologa co mnie operował i powiedział ze to wina zbyt wąskiego wędzidełka i trzeba wydłużyć by się napletek nie fałdował...i tak będę poprawiał
 

Podobne tematy

Do góry