• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Pytanie do kolegów w związku

hu_go

New member
Cześć, chciałem zapytać jak rozwiązujecie taką sytuację, że nie uprawiacie seksu z żoną/partnerką przez tydzień lub dłużej (z różnych względów: ból głowy, okres, nie dzisiaj, itp) a wasz popęd jest duży. Nie mowie o skokach w bok. Chodzi mi o tzw. domowe sposoby. Masturbacja? Post? Inne? 😉🤔😏
 

arek a

Active member
Ja np. jestem w związku małżeńskim i kiedy żona z różnych względów nie ma ochoty, to cierpliwie czekam, jest to dla mnie okres wstrzemięźliwości, która pomaga mi nie "przejadać" się seksem, a nabierać apetytu i smaku na kolejny raz. Nie masturbuję się w między czasie.
 

Dawid88

Well-known member
@arek a a jak było u Ciebie z masturbacją/pornografią w czasie młodości, w czasie nastoletnim, czy także wychowanie i wiara (szanuję zasady, którymi się kierujesz) dawały Ci siłę do wstrzemięźliwości?
 

arek a

Active member
@Dawid88 Powiem tak, jestem człowiekiem z krwi i kości jak wszyscy, jestem mężczyzną, jak Wy wszyscy. Oczywiście, że był okres dojrzewania, burza hormonów, a co za tym idzie, silny popęd seksualny.
Miałem krótkie epizody z pornografią, z masturbacją nie za bardzo, bo zawsze mnie to jakoś zniesmaczało i obrzydzało, ale były pokusy, które starałem się odrzucać.
Pomocą w odrzucaniu pornografii i myśli z tym związanych była modlitwa, częsta spowiedź, komunia św., obowiązkowa msza św., czyli długoletni proces oczyszczania duszy, umysłu itp.
Oczywiście nie spoczywam na laurach, bo dalej żyję, pokusy się pojawiają i walka z nimi będzie trwać do końca życia. Dzięki Bogu, który mi w tym pomaga, staram się trwać w Bożej Łasce, bo sam człowiek bez Boga z tak silnymi pokusami jakie są między innymi pornogtafia i masyurbacja nie poradzi sobie.
Niektórzy z forum zdążyli już mnie trochę poznać z tej strony, nikomu niczego nie narzucam, ale też nie wstydzę się swoich przekonań i wiary.
Mógłbym jeszcze dużo o tym pisać, ale niech tyle wystarczy.
 
Ostatnia edycja:

Dawid88

Well-known member
Miło słyszeć, że są ludzie, którzy rzeczywiście postępują zgodnie z wiarą, ja raczej spotkałem się z hipokryzją wśród ludzi w tym zakresie.
 

Lubelski

Active member
Lew potrafi mieć 50 wytrysków na dobe ale...co z tego, jak lwice boli głowa akurat 😁kolego z punktu widzenia normalnego przyzwoitego z dystansem do świata i siebie 🙂anie kościoła...masturbacja będąc związku czy małżeństwie to nie, zdrada!...ani wstyd a konieczność ratowania się przed prostatą...a co do zdrady, to lepiej porozmawiać z swoją partnerką na temat masturbacji jak ona to odbiera, wytłumaczyć jej że masz swoje potrzeby relaksu i nie potrafisz tego tłumić w sobie
 

arek a

Active member
@Lubelski Uważaj, żeby ta prostata nie wytrysnęła Ci wraz ze spermą 🤣
A tak na poważnie, to przeważnie żony nie lubią tego, jak się mąż masturbuje, to upokarza faceta, ale też kobietę, bo co ona sobie może pomyśleć??, ja mu nie wystarczam?, woli swoją rękę od mojej waginy??
 

arek a

Active member
@Lubelski A jak jest zbytnia nadpobudliwość seksualna, to zawsze są ośrodki terapeutyczne, które pomagają wychodzić z uzależnień od pornografii, masturbacji i podobnych. Już bardzo wielu pomogli osiągnąć wolność w tym zakresie i stanąć na nogi.
Oczywiście w wychodzeniu z uzależnień nie może zabraknąć Pana Boga w życiu codziennym, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie.
W myśl powiedzenia: "Bez Boga ani do proga"
 
Ostatnia edycja:

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
@arek a rozumiem, że jesteś wierzący, ale epatowanie tym na każdym kroku robi się powoli męczące. Zachowaj dla siebie te przemyślenia odnośnie Boga albo idz na forum o tematyce religijnej gdzie będziesz mógł pokazać pełnię swoich możliwości.
 

arek a

Active member
Przepraszam, ale nie epatuję tutaj na każdym kroku swoją wiarą, jeżeli jestem o coś zapytany, albo czymś sprowokowany, a były takie sytuacje, to odpowiadam, Rozumiem, że to forum nie ma charakteru religijnego, dlatego ograniczam się tylko do tego, co muszę. Jeżeli ktoś tu na siłę promuje rozwiązlość, typu zdrady, pornografia, itp, to uważam, że też nie jest to właściwe miejsce, chyba, że ktoś zgłasza problem uzależnienia i chce z tego wyjść, to jak najbardziej to forum też może temu służyć, dlatego proszę o wyrozumiałość.
Sam zresztą jakiś czas temu stwierdziłeś, że nikogo do niczego nie zmuszam typu pielgrzymki i leżenie krzyżem, jak zostałem o umoralnianie na siłę posądzony.
 
Ostatnia edycja:

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
@Lubelski
Oczywiście w wychodzeniu z uzależnień nie może zabraknąć Pana Boga w życiu codziennym, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie.
W myśl powiedzenia: "Bez Boga ani do proga"
To, co piszesz, brzmi jak próba narzucenia innym własnych wartości czy teorii religijnych jako jedynej słusznej prawdy i to mi sie juz zaczęło nie podobać.
 

arek a

Active member
Dobrze, to na podobne pytania i problrmy użytkowników będę odpowiadał bez odnoszenia się do wiary. Jeśli ktoś poczuł się tym urażony, to przepraszam.
 

Lubelski

Active member
@arek a...to kościół karze anie, Bóg!...a ty się sugerujesz kazaniami kościoła...wszystko jest dla ludzi z głową..akurat to że masturbacja chroni przed prostatą to prawda w 100% sami urolodzy potwierdzają to że chroni
 

Dawid88

Well-known member
Generalnie to może być trudne próbując połączyć aspekt religijny i medyczny w zakresie masturbacji czy seksu. Jednak szanuję to, że chłop postępuje zgodnie z tymi zasadami, a nie tylko stwarza pozory pobożności jak wielu innych ludzi. I nie mam na myśli tylko chłopaka, który nie może się powstrzymać od masturbacji, ale też kobietę, która modli się w pierwszej ławce z idealnie złożonymi rękami, a potem rozkłada nogi szybciej niż się drzwi kościoła zamykają.
 

Lubelski

Active member
@arek a...ale sugerujesz się nakazami kościoła...sam jestem wierzący w Boga, ale bez pośredników wiem jaka jest prawda w Biblii napisana co, kościół omija szerokim łukiem temat sex itp tylko trzeba umieć czytać z rozumieniem🙂...
Tak, jest trochę badań sugerujących, że częstszy wytrysk – niezależnie od tego, czy podczas seksu z partnerką, czy podczas masturbacji – może wiązać się z nieco mniejszym ryzykiem rozwoju Rak prostaty. Najczęściej przywoływane badania wskazują, że mężczyźni mający około 20–21 lub więcej wytrysków miesięcznie mieli statystycznie niższe ryzyko zachorowania niż ci, którzy mieli ich znacznie mniej. Trzeba jednak podkreślić, że jest to zależność obserwacyjna – nie dowodzi ona, że sama masturbacja chroni przed rakiem.
Większość urologów podchodzi do tego spokojnie i praktycznie. Nie zalecają masturbacji jako metody zapobiegania rakowi prostaty, ponieważ nie ma wystarczających dowodów, by traktować ją jako skuteczną profilaktykę. Jednocześnie nie uważają jej za szkodliwą, jeśli jest częścią normalnego życia seksualnego i nie powoduje problemów w codziennym funkcjonowaniu. Regularna aktywność seksualna, w tym masturbacja, jest uznawana za normalny element zdrowia seksualnego.
Jeśli chodzi o profilaktykę chorób prostaty, urolodzy znacznie większy nacisk kładą na zdrowy styl życia, utrzymanie prawidłowej masy ciała, regularną aktywność fizyczną, niepalenie tytoniu oraz zgłaszanie się na badania, gdy pojawią się niepokojące objawy lub gdy wiek i czynniki ryzyka wskazują na potrzebę kontroli.
Podsumowując: masturbacja nie jest uznaną metodą zapobiegania chorobom prostaty, ale obecne badania sugerują, że regularne wytryski mogą wiązać się z nieco niższym ryzykiem Rak prostaty. To jednak tylko jeden z wielu czynników i nie zastępuje profilaktyki ani konsultacji z urologiem, jeśli są ku temu wskazania.
 

hu_go

New member
Koledzy,
1. Nikt nie pisał o uzależnieniu. Myślę, że jest to akurat nadinterpretacja i spłycanie tematu. W moim przypadku mogę nie masturbować się przez miesiąc i dostać pokucji. Albo mogę np. 14 dniach bez seksu wziąć rękę i tak spędzić czas. PS. proszę nie oceniać bo znowu będzie kłótnia 😉
2. Nie powinniśmy wchodzić w kwestie wiary. Bardzo ją szanuję ale wybaczcie nie wszystko co jest zgodne z wiarą jest do zaakceptowania w dzisiejszym świecie. Szkodliwe jak i zdrowotne działanie masturbacji zostało udowodnione więc trzeba znaleźć w tym złoty środek.
3. Dyskusja tego typu powoduje, że rozmowa staje się nieprzyjemna i górę biorą wzajemne oskarżenia. A po co? Poza tym odchodzimy od głównego wątku pytania.
Pozdrawiam Was 🙂
 

arek a

Active member
@arek a...ale sugerujesz się nakazami kościoła...sam jestem wierzący w Boga, ale bez pośredników wiem jaka jest prawda w Biblii napisana co, kościół omija szerokim łukiem temat sex itp tylko trzeba umieć czytać z rozumieniem🙂...
Tak, jest trochę badań sugerujących, że częstszy wytrysk – niezależnie od tego, czy podczas seksu z partnerką, czy podczas masturbacji – może wiązać się z nieco mniejszym ryzykiem rozwoju Rak prostaty. Najczęściej przywoływane badania wskazują, że mężczyźni mający około 20–21 lub więcej wytrysków miesięcznie mieli statystycznie niższe ryzyko zachorowania niż ci, którzy mieli ich znacznie mniej. Trzeba jednak podkreślić, że jest to zależność obserwacyjna – nie dowodzi ona, że sama masturbacja chroni przed rakiem.
Większość urologów podchodzi do tego spokojnie i praktycznie. Nie zalecają masturbacji jako metody zapobiegania rakowi prostaty, ponieważ nie ma wystarczających dowodów, by traktować ją jako skuteczną profilaktykę. Jednocześnie nie uważają jej za szkodliwą, jeśli jest częścią normalnego życia seksualnego i nie powoduje problemów w codziennym funkcjonowaniu. Regularna aktywność seksualna, w tym masturbacja, jest uznawana za normalny element zdrowia seksualnego.
Jeśli chodzi o profilaktykę chorób prostaty, urolodzy znacznie większy nacisk kładą na zdrowy styl życia, utrzymanie prawidłowej masy ciała, regularną aktywność fizyczną, niepalenie tytoniu oraz zgłaszanie się na badania, gdy pojawią się niepokojące objawy lub gdy wiek i czynniki ryzyka wskazują na potrzebę kontroli.
Podsumowując: masturbacja nie jest uznaną metodą zapobiegania chorobom prostaty, ale obecne badania sugerują, że regularne wytryski mogą wiązać się z nieco niższym ryzykiem Rak prostaty. To jednak tylko jeden z wielu czynników i nie zastępuje profilaktyki ani konsultacji z urologiem, jeśli są ku temu wskazania.
Kościół ma swoją naukę na ten temat, seksuolodzy, swoją, medycyna swoją i psycholodzy też swoją.
Psycholodzy też uważają, że pornografia, masturbacja uzależnienia.
Ktoś może to nazywać inaczej, np. lubię to, potrzebuję tego, rozładowuje mnie to, robię to dla zdrowia... itd.
Ciężko jest czasami się przyznać do czegoś, co już nas mogło uzależnić i nazywamy to inaczej, po swojemu tak, jak nam to odpowiada, aby odczuwać komfort psychiczny, a nie niepokój.
 

arek a

Active member
Koledzy,
1. Nikt nie pisał o uzależnieniu. Myślę, że jest to akurat nadinterpretacja i spłycanie tematu. W moim przypadku mogę nie masturbować się przez miesiąc i dostać pokucji. Albo mogę np. 14 dniach bez seksu wziąć rękę i tak spędzić czas. PS. proszę nie oceniać bo znowu będzie kłótnia 😉
2. Nie powinniśmy wchodzić w kwestie wiary. Bardzo ją szanuję ale wybaczcie nie wszystko co jest zgodne z wiarą jest do zaakceptowania w dzisiejszym świecie. Szkodliwe jak i zdrowotne działanie masturbacji zostało udowodnione więc trzeba znaleźć w tym złoty środek.
3. Dyskusja tego typu powoduje, że rozmowa staje się nieprzyjemna i górę biorą wzajemne oskarżenia. A po co? Poza tym odchodzimy od głównego wątku pytania.
Pozdrawiam Was 🙂
Zauważ, że ja jako pierwszy odniosłem się do Twojego zaproponowanego tematu, bez wątku religijnego. Dopiero Dawid zapytał mnie o wiarę, więc grzecznie odpowiedziałem.
 

Podobne tematy

Do góry