Cześć, chciałem zapytać jak rozwiązujecie taką sytuację, że nie uprawiacie seksu z żoną/partnerką przez tydzień lub dłużej (z różnych względów: ból głowy, okres, nie dzisiaj, itp) a wasz popęd jest duży. Nie mowie o skokach w bok. Chodzi mi o tzw. domowe sposoby. Masturbacja? Post? Inne? 

