Po zabiegu przedłużenia wędzidełka - dalej problem z wytryskiem

Neymarek

New member
Witam Serdecznie!

Na wstępie pragnę poinformować, że moim głównym problemem jest PRZEDWCZESNY WYTRYSK, który rzekomo pierwotnie wziął się z mojego za krótkiego wędzidełka.

W KWIETNIU TEGO roku przeszedłem zabieg przedłużenia wędzidełka... Od zabiegu minęło już trochę czasu i teoretycznie wszystko jest OK ale... PRZEDWCZESNY WYTRYSK dalej pozostał.
Jest to naprawdę mój ogromny problem, który sprawia, że nie mogę normalnie funkcjonować. Sprawa wygląda tak, że ja po prostu ZARAZ PO WEJŚCIU W PARTNERKĘ DOCHODZĘ w mniej niż minutę.
Dzieje się tak również, gdy "rozładuję napięcie z pół godziny przed seksem" dzieje się tak samo. Wchodzę chwila i koniec....

Sytuacja po zabiegu zupełnie nic się nie poprawiła. Współżyję już od prawie roku i nie widzę poprawy. Partnerka jest bardzo wyrozumiała ale mnie w środku już to niszczy. Zresztą sami Panowie wiecie, jak to jest ciągle zawodzić w łóżku (może nie wiecie ale się domyślacie).

DAPOKSETYNA - stosowałem (RAZ POMAGA i moge około 5 minut a innym razem po zażyciu i tak zaraz dochodzę) a drugiego podejścia już parnerka nie chcę.

EMLA - stososowałem. Niby pomaga ale stosunek nie trwa dłużej niż 1,5 minuty minuty bo mimo tego i tak dochodzę...

Talbetki PRILIGY sami wiecie, że kosztują ogromne pieniądze za 3 tabsy około 200 zł. Gdzie i tak trzeba je brać godzinę przed stosunkiem nie rozwiązuje w żaden sposób mojego problemu...

NIE WIEM KOMPLETNIE CO JUŻ MAM ZROBIĆ. Gdzie szukać pomocy?

Jeden urolog podjąć decyzje o zabiegu - nie pomogło

DRUGI INNY UROLOG dał maść EMLA - nie pomogło (bo nie ma co się oszukiwać poniżej 2 minut to żadna pomoc)

CO DALEJ ROBIĆ? Tracę już nadzieję i nie chcę wydawać kolejnych SETEK ZŁOTYCH NA DAPOKSETYNĘ która jest bardzo droga no i nie moge uprawiać seksu NAGLE tylko zawsze planować, że za godzine.

Czy są jeszcze jakieś szanse, abym ja mógł normalnie żyć?

To mój wielki problem, dlatego może ktoś coś poradzi? Albo urologa który naprawdę może mi pomóc??

NIE GRA ROLI GDZIE ON BĘDZIE bo jak będzie trzeba to przejadę całą Polskę, aby tylko rozwiązać ten problem.
 

Neymarek

New member
Szczerze mówiąc moim zdaniem problem nie jest w żołędziu a w miejscu gdzie znajduje się wędzidełko. Tutaj po drugiej stronie penisa patrząc od przodu. Bo jak nawet czuję wzwód to tylko dotknę lekko to miejsce i odczuwam takie coś. że po prostu zaraz dojdę. Jest to silnie podniecające u mnie miejsce. I dlatego "gdy tylko wejdę" to zaraz czuję, że już dochodzę. Nawet smarując to miejsce kremem z lipokodainą nie pomagało za bardzo bo trochę było dłużej ale i tak bardzo krótko.

Jak myślisz, aby do tego podejść?

Dla mnie to jest sytuacja pomału robiąca się jako beznadziejna...
 

Trolo

Active member
To proponuję trochę hartować żołądź tak jak w przypadku obrzezania się to robi. Chodzenie z odsłoniętym napletkiem, pocieranie ręką, masturbacja z odsłoniętym napletkiem i myślę, że powinno coś pomóc. Czy takie szybkie dochodzenie jest niezależne od tego o czym myślisz podczas seksu?
 

Neymarek

New member
Wiesz co staram się zawsze myśleć w ogóle o czym innym ale to miejsce własnie na wędzidełku sprawia, że dochodzę bardzo szybko. Bo ogólnie chyba nie warto iść w tą farmakologię tymi środkami depresyjnymi jak ta paroksetyna itp? Bo boję się, że to zmieni mi głowę i siły. A mam prace, gdzie pracuję głową i się trochę obawiam ;/
 

Trolo

Active member
Moim zdaniem stosowanie farmakoterapii w tym przypadku to ostateczność. Bo Ty masz problem w jednym miejscu, a nie na całym żołędziu. Ewentualnie mogło by pomóc przypalenie tego miejsca- żeby stało się nie wrażliwe, bo może tam po zabiegu masz zakończenie nerwowe i jest bardzo pobudzające. Ale to już z chirurgiem musiałbyś rozmawiać na ten temat.
 

Neymarek

New member
Hmm przypalenie? A jak to wygląda? Właśnie to miejsce gdyby jakoś zmniejszyć wrażliwość to myślę, że mój seks byłby "normalny"
 
Do góry