Nie wiem, jak Ci lekarz zalecił, bo Microdacyn jest dobry w trakcie pierwszej fazy gojenia, oczyszcza ranę i zabija bakterie, ale też wysusza nowy naskórek w trakcie bliznowacenia, co po prawie miesiącu ten proces powinien już zachodzić, a sucha skóra jest bardziej tkliwa i wrażliwa na dotyk.
Jeżeli to nierówno się goi i od spodu jest jeszcze stan niepewny, (wilgotna tkanka), to tylko tam delikatnie możesz jeszcze ze 2-3 dni stosować i odstawić.
Ale tam gdzie będziesz jeszcze odkażał Microdacynem, to niech trochę przeschnie, zanim nałożysz Bepanthen.
Do higieny stosuj szare mydło lub żel do higieny intymnej.
Jeżeli te szwy Cię kłują, wieczorem możesz zrobić taką 5-minutową nasiadówkę w letniej wodzie, to pomoże szwom szybciej wypaść, a Bepanthen po takiej kąpieli zadziała jak kojący kompres.