Pierwszy opatrunek - pare pytan

Ehh oczywiście nie da się zedytowac...zapomnialem dopisac ze nawet spowodowalo to ranke na zoledzi tym odrywaniem wiec naprawde jest to drazniace
 

master1

Member
Tak, łuszczy się skóra albo lekko wycieka coś z miejsca ze szwami. Luzik, za kilka dni będzie elegancko. Nie odrywaj na siłę, mocz prysznicem ale w opór dawaj Octeniseptu i będzie dobrze schodziło.
 
Tak, łuszczy się skóra albo lekko wycieka coś z miejsca ze szwami. Luzik, za kilka dni będzie elegancko. Nie odrywaj na siłę, mocz prysznicem ale w opór dawaj Octeniseptu i będzie dobrze schodziło.
Dostalem tez masc natluszczajaca ale dopiero po 3 tygodniach myslisz ze juz moglbym zaczac jej uzywac?
 
I jak tam po prawie 2 tygodniach?
W sumie nic się nie zmienia, oprócz tego że czuję się swobodniej i normalnie mogę spać bez różnicy na pozycje bo obrzęk juz przeszedł, naciąganie napletka idzie jakby sprawniej, ale z kolei jest problem z powrotem bo zatrzymuje się na początku żołędzi i muszę ręcznie chwilę pomeczyć by wrócił na miejsce ale zgaduję ze to z powodu opuchlizny dalej nie zeszła :/
 
Masz rację. To jeszcze opuchlizna. U mnie minął miesiąc i dalej mam opuchliznę na wewnętrznym napletku. Gdzieś wyczytałem że to może schodzić do 9 miesięcy :)
 
Masz rację. To jeszcze opuchlizna. U mnie minął miesiąc i dalej mam opuchliznę na wewnętrznym napletku. Gdzieś wyczytałem że to może schodzić do 9 miesięcy :)
Chyba żartujesz, 9 miesięcy? I mam tyle wytrzymać bez rękodzieła :D Ogólnie jak widać na wczesniejszych zdjeciach mimo wszystko ta opuchlizna chyba nie jest jakas wielka porownujac do twojej wiec mam nadzieje ze u mnie pojdzie to szybko, mam wizyte niedlugo u lekarza wiec tez czekam na jakies info od niego
 
Rękodzieło możesz stosować po miesiącu. Ja myslalem o całkowitym wchłonięciu opuchlizny. Zobacz https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/opuchlizna-po-operacji-stulejki
Wlasnie cos mi nie gralo :p Hehe sorry dzis gorszy dzien jakis. Dzięki wielkie, wlasnie przeczytalem tam o noszeniu małego do gory dalej powinienem to robić? Bo jak napisalem wyzej odpuscilem juz sobie bo obrzek zszedl, ale widze ze lekarz pisze ze dobrze to na opuchlizne ta dziala..i ogolnie jak u Ciebie to wyglada? Probowales juz jakas rehabilitacje reczna? I czy swobodnie dajesz rade napletek sciagac czy dalej sa lekkie problemy?
 
Korzystam ze sprzętu już od kilku dni a nie minęły jeszcze pełne 4 tygodni. Napletek ładnie schodzi nawet podczas wzwodu jednak nie sam i tak pewnie już zostanie. Musze pomóc mu ręką ściągając go niżej. Ale z tego co czytałem to normalne. Jedyne mankamenty to jeszcze odrobinę bolesna blizna i mega wrażliwe wędzidełko no i opuchlizna która jest widoczna jedynie kiedy ściągam napletek w spoczynku. Napewno noszenie do góry pomaga ale ja nie noszę. Jeśli ma minąć to minie może jedynie trochę pozniej.
 
Korzystam ze sprzętu już od kilku dni a nie minęły jeszcze pełne 4 tygodni. Napletek ładnie schodzi nawet podczas wzwodu jednak nie sam i tak pewnie już zostanie. Musze pomóc mu ręką ściągając go niżej. Ale z tego co czytałem to normalne. Jedyne mankamenty to jeszcze odrobinę bolesna blizna i mega wrażliwe wędzidełko no i opuchlizna która jest widoczna jedynie kiedy ściągam napletek w spoczynku. Napewno noszenie do góry pomaga ale ja nie noszę. Jeśli ma minąć to minie może jedynie trochę pozniej.
No wlaśnie kwestia wzwodu mnie teraz najbardziej zastanawia, kiedy sprowokowałeś umyślnie erekcje przed czy po zdjeciu szwow? Mnie w nocy czas lapie niepelna erekcja i raczej bolu nie ma ale i tak chce poczekac az bede mogl swobodnie bez dyskomfortu w calosci sciagnac napletek
 
Jeśli erekcja nie boli możesz już próbować stawiać go na baczność ale jeszcze nie baw się nim :) Rana już napewno się zrosła uważaj jedynie na wędzidełko.
 
Jeśli erekcja nie boli możesz już próbować stawiać go na baczność ale jeszcze nie baw się nim :) Rana już napewno się zrosła uważaj jedynie na wędzidełko.
No wlasnie nie wydaje mi sie zeby zrosla bo jest bol przy naciaganiu na samym koncu zoledzi..zgaduje ze albo opuchlizna albo wedzidelko. Na sucho daje rade ale zeby do konca komfortowo sciagnac musze troche octaniseptem nawilzyc wtedy przesuwane jest swobodne
 
Rana od obrzezania zrasta się podobno około tygodnia (niektórym wyciągane są szwy juz po tygodniu) z wedzidelkiem to już dłuższa bajka. Moja rana jest jeszcze bolesna i też boli delikatnie przy sciaganiu napletka. Wogole o tym też można się naczytać sprzecznych informacji. Niektórzy każą rozciągać wędzidełko i ranę a niektórzy zostawić w świętym spokoju. Ja raczej rozciągam i być może dlatego wolniej schodzi mi opuchlizna.
 
Rana od obrzezania zrasta się podobno około tygodnia (niektórym wyciągane są szwy juz po tygodniu) z wedzidelkiem to już dłuższa bajka. Moja rana jest jeszcze bolesna i też boli delikatnie przy sciaganiu napletka. Wogole o tym też można się naczytać sprzecznych informacji. Niektórzy każą rozciągać wędzidełko i ranę a niektórzy zostawić w świętym spokoju. Ja raczej rozciągam i być może dlatego wolniej schodzi mi opuchlizna.
Wlasnie sam nie wiem co robic bo dzis troche krwi mi wlasnie polecialo z wedzidelka bo chyba rane naruszylem, czy go zostawic czy nie..bede niedlugo u lekarza to wypytam dokladnie.
 
Hej, trochę mnie tu nie było ale nie mogłem zapomnieć o tym forum i muszę coś napisać :) Minęło już 26 dni więc całkiem sporo i sporo też się zmieniło opuchlizna dalej się utrzymuję, alę wędzidełko już praktycznie wygojone bo krwiak zniknął i krwi już nie ma. Jeśli chodzi o naciąganie to też już idzie jak z poślizgiem, jedynie z odciągnięciem z powrotem jest problem bo zatrzymuje się na rowku, ale zgaduję że to własnie przez opuchlizne..Pierwszy raz też dziś wymusiłem erekcję i muszę powiedzieć że efekt jest fenomenalny jakby był 2x większy niż przed zabiegiem przez ten brak skóry :D Oczywiście napletek też nie schodzi w całości tylko do rowka, ale na to potrzeba czasu :) Fotek raczej nie wrzucam bo nie ma po co jakieś zmiany wizualnej większej nie ma bo szwy dalej są opuchlizna tak jak napisałem też.
 

Podobne tematy

Do góry