Pierwszy opatrunek - pare pytan

Mi lekarz zapisał octanisept + masc betadine. Mialem psikac żołądź i okolice octaniseptem, dokładnie wytrzeć gazą, potem na ranę nakładać masc i zawinąć w opatrunek. Wiadomo jednak, że co lekarz to inne zalecenia.
A ja że jedynie przemywać się pod prysznicem i psikać octaniseptem a dopiero po 3 tygodniach użyć maści i w tym samym czasie rozpuszczać szwy, ale najbardziej mnie martwi zsunięcie napletka bo to że opuchnięty to wiem że muszę poczekać ale mam paranoję co do stulejki i boje się że znów mi się coś zrośnie..
 
A ja że jedynie przemywać się pod prysznicem i psikać octaniseptem a dopiero po 3 tygodniach użyć maści i w tym samym czasie rozpuszczać szwy, ale najbardziej mnie martwi zsunięcie napletka bo to że opuchnięty to wiem że muszę poczekać ale mam paranoję co do stulejki i boje się że znów mi się coś zrośnie..
Nie spiesz się z tym myciem rany i sciaganiem napletka. Tak jak pisałem ja sciagnelem napletek dopiero po ok 10 dniach a ranę pierwszy raz zobaczyłem po 14 i o dziwo ładnie to wyglądało. Psikaj z wierzchu a napletek ściągniesz jak odpuchnie
 
Nie spiesz się z tym myciem rany i sciaganiem napletka. Tak jak pisałem ja sciagnelem napletek dopiero po ok 10 dniach a ranę pierwszy raz zobaczyłem po 14 i o dziwo ładnie to wyglądało. Psikaj z wierzchu a napletek ściągniesz jak odpuchnie
Fakt masz rację a ja świeżo bo dopiero 48h po zabiegu więc posłucham się i pójdę za twoją radą :) Dorzucam jeszcze zdjęcia, gdybyś mógł rzucić okiem i jakoś ocenić. 1 zdjęcie bez żadnego naciągania, wczesniej był mniejszy ale za to bardziej siny i fioletowy teraz przybrał na wielkości ale kolor praktycznie zniknął więc to chyba dobry znak, 2 zdjęcie przy naciągnięciu maksymalnym aktualnie by nie poczuć bólu, żółta część wydaje mi się ze to maść pozabiegowa więc jestem spokojny ale te czarne punkciki(?) co to może być, szwy?
 
Fakt masz rację a ja świeżo bo dopiero 48h po zabiegu więc posłucham się i pójdę za twoją radą :) Dorzucam jeszcze zdjęcia, gdybyś mógł rzucić okiem i jakoś ocenić. 1 zdjęcie bez żadnego naciągania, wczesniej był mniejszy ale za to bardziej siny i fioletowy teraz przybrał na wielkości ale kolor praktycznie zniknął więc to chyba dobry znak, 2 zdjęcie przy naciągnięciu maksymalnym aktualnie by nie poczuć bólu, żółta część wydaje mi się ze to maść pozabiegowa więc jestem spokojny ale te czarne punkciki(?) co to może być, szwy?
U mnie w temacie jak już pewnie widziałeś zdjęcia to wyglądalo to praktycznie tak samo. Czyli jest ok. Może Ci puchnąć i delikatnie odpuchac i tak w koło, przynajmniej ja tak miałem. Tym czarnym punktem nie przejmuj sie. Wygląda mi to na krwiak. Mi lekarz od razu powiedział że koło wędzidełka wyszedł mi krwiak bo przebił podczas szycia jakieś mikronaczynko i żebym się nie wystraszył. Może to zmieniać kolor na jaśniejszy w trakcie wchłaniania. Szczerze to wygląda to na bardzo podobny styl obrzezania do mojego ale napewno to nie jest obrzezanie całkowite. Jakby coś to pytaj się chętnie Ci odpowiem szczególnie że mamy praktycznie identyczny przypadek.
 
U mnie w temacie jak już pewnie widziałeś zdjęcia to wyglądalo to praktycznie tak samo. Czyli jest ok. Może Ci puchnąć i delikatnie odpuchac i tak w koło, przynajmniej ja tak miałem. Tym czarnym punktem nie przejmuj sie. Wygląda mi to na krwiak. Mi lekarz od razu powiedział że koło wędzidełka wyszedł mi krwiak bo przebił podczas szycia jakieś mikronaczynko i żebym się nie wystraszył. Może to zmieniać kolor na jaśniejszy w trakcie wchłaniania. Szczerze to wygląda to na bardzo podobny styl obrzezania do mojego ale napewno to nie jest obrzezanie całkowite. Jakby coś to pytaj się chętnie Ci odpowiem szczególnie że mamy praktycznie identyczny przypadek.
Dzięki wielkie, chętnie dalej ci zrelacjonuję jeżeli coś będzie się zmieniać i mam nadzieję że potoczy się jak u ciebie :) Właśnie po odkryciu pierwszego opatrunku też mi zaświtało, że to przecież nie jest całkowite bo jak też napisałem chyba w twoim poście 1/3 mi żołędzia wystaje (choć zależy też własnie od opuchnięcia), może nawet i lepiej że trochę skóry zostało. A co do krwiaka to uspokoiłeś mnie choć myślę że on może przez dzisiejszy wzwód w nocy powstał bo obudziłem się z zalanym opatrunkiem, więc muszę się bardziej mieć na baczności. A jeżeli o tym już mowa to masz jakieś dobre porady żeby te wzwody kontrolować? Wiadomo że przez sen żyje własnym życiem, ale może zimne powietrze, zostawić okno otwarte na noc?
 
Dzięki wielkie, chętnie dalej ci zrelacjonuję jeżeli coś będzie się zmieniać i mam nadzieję że potoczy się jak u ciebie :) Właśnie po odkryciu pierwszego opatrunku też mi zaświtało, że to przecież nie jest całkowite bo jak też napisałem chyba w twoim poście 1/3 mi żołędzia wystaje (choć zależy też własnie od opuchnięcia), może nawet i lepiej że trochę skóry zostało. A co do krwiaka to uspokoiłeś mnie choć myślę że on może przez dzisiejszy wzwód w nocy powstał bo obudziłem się z zalanym opatrunkiem, więc muszę się bardziej mieć na baczności. A jeżeli o tym już mowa to masz jakieś dobre porady żeby te wzwody kontrolować? Wiadomo że przez sen żyje własnym życiem, ale może zimne powietrze, zostawić okno otwarte na noc?
Ja po prostu na noc zawijalem opatrunek taśma od dołu do góry. Nie za ciasno ale tak żeby po prostu opatrunek przylegał do skóry. Jak będziesz miał wzwód to powinno trochę ograniczyć dopływ krwi i zdążysz się obudzić i zareagować na to. Nie pij też alkoholu ,raz że nie pomaga w gojeniu a dwa to że sen jest mocniejszy. Możesz też zamoczyć w rumianku opatrunek zanim go założysz ,podobno to działa antybakteryjnie i chłodząco a wiadomo jak zimno to nie staje. Osobiście tego mokrego opatrunku nie robilem ale wyczytałem że ktoś próbował.
 

mati12

Member
Niestety 2 noc była może i nie koszmarna,ale nic przyjemnego. Pierwszy raz od zabiegu dostałem wzwódów chyba jeden spowodował krwawienie bo obudziłem się z zalanym członkiem, lecz kolejne wzwody już nawet nie bolały ani nie krwawiły. Wszystko rano przemyłem i jest ok, zdjęcia miałem wrzucać ale pomyślałem że to i tak bez sensu bo niestety opuchlizna zrobiła się nawet większa ale to chyba normalne z tego co przeczytałem na tym forum. Ciągle zastanawiam się co do alantana, kupiłem go ale nie wiem czy mogę użyc bo lekarz nic takiego nie mi nie zalecił a jest na urlopie i nie mogę się z nim skonaktować, na pewno nie będzie zadnych efektów ubocznych jezeli połączę to z octaniseptem? I gdzie nim smarować po zewnętrznej stronie skóry na powstałe obrzęki czy na żołędzi też?
 

mati12

Member
Czesc chciałem odpisac w odpowiedzi ale sie nie da wszystko wygląda ok to ze opuchlizna rzecz normalna po zdj wyglada na obrzezanie czesciowe tez tak miałem widze ze nie masz dojścia do szwów wiec póki co nie masz co smarować jak juz bedziesz miał dojście to smialo smaruj Alantanem poczytaj na necie zastosowanie napewno nie zaszkodzi :)
 
Czesc chciałem odpisac w odpowiedzi ale sie nie da wszystko wygląda ok to ze opuchlizna rzecz normalna po zdj wyglada na obrzezanie czesciowe tez tak miałem widze ze nie masz dojścia do szwów wiec póki co nie masz co smarować jak juz bedziesz miał dojście to smialo smaruj Alantanem poczytaj na necie zastosowanie napewno nie zaszkodzi :)
A tym alantanem to przypadkiem nie smarować po skórze z zewnątrz? tam gdzie są obrzęki i sińce? Bo tak jak napisałem już dostałem maść na złuszczanie i wtedy mam smarować żołądź ale po 3 tygodniach czyli jak już pewnie będzie dostęp. Dziś 3 dzień a raczej 3 noc była najlepsza bo przespałem praktycznie bez problemowo a i krwawienia nie było tylko pojedyncze plamki, wrzucam kolejne 2 foty bo mam nastepne pytania, są praktycznie identyczne jak tamte ale na 1, pojawił się dodatkowy obrzęk na dole małego czyli na żyle i zacząłem się zastanawiać czy to nie przypadkiem od obcisłego opatrunku? Bo zawijam dość grubo, daje 2x kompresy 9x9cm, obwijam przylepcem i wiadomo na górę daszek może powinienem odpuścić sobie tą taśme? A co do drugiego zdjęcia, porównując do poprzedniego zauważyłem że ta żółta "plamka" zaczeła jakby bardziej odstawać(?) i nie wiem czy to faktycznie jest maść pozabiegowa czy może jakaś ropa bo w końcu to okolice wędzidełka? Powinienem ją jakoś odkleić czy zostawić? Z góry dzięki za odpowiedzi i wołam Cie też @skursu1980 bo w końcu mamy to samo :p
 
A tym alantanem to przypadkiem nie smarować po skórze z zewnątrz? tam gdzie są obrzęki i sińce? Bo tak jak napisałem już dostałem maść na złuszczanie i wtedy mam smarować żołądź ale po 3 tygodniach czyli jak już pewnie będzie dostęp. Dziś 3 dzień a raczej 3 noc była najlepsza bo przespałem praktycznie bez problemowo a i krwawienia nie było tylko pojedyncze plamki, wrzucam kolejne 2 foty bo mam nastepne pytania, są praktycznie identyczne jak tamte ale na 1, pojawił się dodatkowy obrzęk na dole małego czyli na żyle i zacząłem się zastanawiać czy to nie przypadkiem od obcisłego opatrunku? Bo zawijam dość grubo, daje 2x kompresy 9x9cm, obwijam przylepcem i wiadomo na górę daszek może powinienem odpuścić sobie tą taśme? A co do drugiego zdjęcia, porównując do poprzedniego zauważyłem że ta żółta "plamka" zaczeła jakby bardziej odstawać(?) i nie wiem czy to faktycznie jest maść pozabiegowa czy może jakaś ropa bo w końcu to okolice wędzidełka? Powinienem ją jakoś odkleić czy zostawić? Z góry dzięki za odpowiedzi i wołam Cie też @skursu1980 bo w końcu mamy to samo :p
Nie wypowiem się co do Alantanu bo ja osobiście nie uzywalem. Dostałem jedynie jasna wskazówkę żeby rany niczym nie smarować. Z tego co wyczytałem to alantan można stosować na drobne rany a jak to wygląda jeśli chodzi o rane z obrzezania niech wypowie się ktoś kto to stosował. Tym obrzękiem się nie przejmuj . Ja tak do około tygodnia po zabiegu nie czułem poprawy a może nawet delikatne pogorszenie. Wedzidelko do tej pory mam nie zagojone a ten żółty płyn to normalna sprawa. Nawet żółty strup jest ok.
 
Nie wypowiem się co do Alantanu bo ja osobiście nie uzywalem. Dostałem jedynie jasna wskazówkę żeby rany niczym nie smarować. Z tego co wyczytałem to alantan można stosować na drobne rany a jak to wygląda jeśli chodzi o rane z obrzezania niech wypowie się ktoś kto to stosował. Tym obrzękiem się nie przejmuj . Ja tak do około tygodnia po zabiegu nie czułem poprawy a może nawet delikatne pogorszenie. Wedzidelko do tej pory mam nie zagojone a ten żółty płyn to normalna sprawa. Nawet żółty strup jest ok.
Super dzięki :) Czyli narazie nie mam się czym przejmować i liczyć na to że w końcu będę miał dostęp do rany ale jeszcze co do opatrunków to tak jak napisałem lepiej by było żebym nie obklejał dookoła małego? Bo jezeli chodzi np o poruszanie się to wydaje mi się że lepszym pomysłem by było doklejenie przylepca do ud i jego standardowo w góre niż ciągle wkładać ręce w gatki i poprawiać go :p
 
Na dzień luźniejszy opatrunek i przyklejasz sprzęt do góry na noc ciaśniejszy czyli dokładnie przylegajacy i tak samo do góry do czasu aż nie zejdzie znacznie opuchlizna czyli conajmniej kilka dni. Nie masz czym się przejmować na tą chwilę masz mniejszą opuchliznę niż ja miałem w analogicznym czasie po zabiegu. Nie bój się też o rane. Mimo że wydaje się że nie można jej umyć ani przewietrzyć napewno nie jest jej tam zle.
 
Na dzień luźniejszy opatrunek i przyklejasz sprzęt do góry na noc ciaśniejszy czyli dokładnie przylegajacy i tak samo do góry do czasu aż nie zejdzie znacznie opuchlizna czyli conajmniej kilka dni. Nie masz czym się przejmować na tą chwilę masz mniejszą opuchliznę niż ja miałem w analogicznym czasie po zabiegu. Nie bój się też o rane. Mimo że wydaje się że nie można jej umyć ani przewietrzyć napewno nie jest jej tam zle.
Super, dzięki za pomoc naprawdę ty i jak to forum pomaga lepiej niż nie jeden lekarz by doradził :D A co do alkoholu i spożywania masz na myśli zerówki też? Bo niby na etykiecie jest 0%, ale wydaje mi się że zawsze jakieś domieszki alko tam są..a przy tych upałach wartłoby się napić i orzeżwić :p I jeszcze kwestia w sumie ważna jak było u ciebie z aktywnością? W sensie z dźwiganiem czegoś np jakaś torba albo plecak, nie mówię tu o pieszych kilometrowych wycieczkach ale np zakupy w sklepie, nie bedzie jakiegoś problemu z szwami albo ogólnie przeciążeniem?
 
Super, dzięki za pomoc naprawdę ty i jak to forum pomaga lepiej niż nie jeden lekarz by doradził :D A co do alkoholu i spożywania masz na myśli zerówki też? Bo niby na etykiecie jest 0%, ale wydaje mi się że zawsze jakieś domieszki alko tam są..a przy tych upałach wartłoby się napić i orzeżwić :p I jeszcze kwestia w sumie ważna jak było u ciebie z aktywnością? W sensie z dźwiganiem czegoś np jakaś torba albo plecak, nie mówię tu o pieszych kilometrowych wycieczkach ale np zakupy w sklepie, nie bedzie jakiegoś problemu z szwami albo ogólnie przeciążeniem?
Piwo zerówka to nie problem oprócz tego że jest moczopędne. W dzień bym wypił a na noc nie bo pełny i uciskający pęcherz powoduje wzwód :) co do aktywności to normalnie chodziłem po zabiegu itd ale raczej starałem się nie podnosić nic z podłogi bo wtedy mnie bolało. Sporty wyczynowe raczej odpadają a spacer jeśli masz sprzęt przyklejony do góry w niczym nie przeszkadza. Tak samo zakupy. Po prostu uważaj na niego ale bez wpadania w paranoje :)
 

mati12

Member
A tym alantanem to przypadkiem nie smarować po skórze z zewnątrz? tam gdzie są obrzęki i sińce? Bo tak jak napisałem już dostałem maść na złuszczanie i wtedy mam smarować żołądź ale po 3 tygodniach czyli jak już pewnie będzie dostęp. Dziś 3 dzień a raczej 3 noc była najlepsza bo przespałem praktycznie bez problemowo a i krwawienia nie było tylko pojedyncze plamki, wrzucam kolejne 2 foty bo mam nastepne pytania, są praktycznie identyczne jak tamte ale na 1, pojawił się dodatkowy obrzęk na dole małego czyli na żyle i zacząłem się zastanawiać czy to nie przypadkiem od obcisłego opatrunku? Bo zawijam dość grubo, daje 2x kompresy 9x9cm, obwijam przylepcem i wiadomo na górę daszek może powinienem odpuścić sobie tą taśme? A co do drugiego zdjęcia, porównując do poprzedniego zauważyłem że ta żółta "plamka" zaczeła jakby bardziej odstawać(?) i nie wiem czy to faktycznie jest maść pozabiegowa czy może jakaś ropa bo w końcu to okolice wędzidełka? Powinienem ją jakoś odkleić czy zostawić? Z góry dzięki za odpowiedzi i wołam Cie też @skursu1980 bo w końcu mamy to samo :p
Mozesz śmiało smarowac tym co przepisal ci lekarz Alantanu nie musisz uzywac mi nie zaszkodzil dlatego polecilem dla spokoju spróbuj pierwsze z ta mascia która lekarz ci polecił na opuchlizne lekarz polecil mi Altacet żel ktorym smarowalrm tylko skórę wokół fajnie chodziła unikac kontaktu z rana co do kompresow starczy jak zawiniesz jeden mozesz sobie chwycić do brzucha plastrem jednak moze cie to draznic lepiej ciasniejsze bokserki i bedzie sie trzymało
 
Okej dzięki za odpowiedsi chłopaki :) Updejtów raczej nie mam co robić bo przez 2 ostatnie dni nic się nie zmienilo jedynie to ze ustapilo krwawienie w nocy, opuchlizna dalej jest i zaczyna mnie juz po malu irytowac, ale przeczekam jeszcze pare dni. Zauważyłem jedną rzecz ze po zabiegu zaczalem o wiele czesciej sikac nawet z 4-5 razy na dzien oczywiscie strumien jak helikopter i lata na wszystkie strony, z tego co widzialem na necie to nie tylko ja taki przypadek mialem u was cos podobnego?
 

demolka6

Member
U mnie pierwsze dwa dni po zabiegu to prawie w ogóle nie oddawałem moczu, pewnie psychika robila swoje. Później sikałem często i jak helikopter, na wszystkie strony. Dopiero po około 2 tygodniach się wszystko unormowało. Takze cierpliwości, będzie git :)
 
Jeszcze pytanie ogólne bo dziś udało mi się mimo wszystko bardziej naciągnąć, czy żołądź, szwy i reszte skladnikow mogę przemyć szarym mydłem czy jedynie spryskać octaniseptem? Bo w końcu to szwy i lepiej ich chyba nie moczyć by się przedwcześnie rozpuściły?
 

mati12

Member
Od mycia szwy ci sie na pewno nie rozpuszcza mozesz być spokojny tak jak juz tobie pisalem w pierwszych postach spłucz woda potem delikatnie umyj piana z mydła i splucz woda odczekaj chwile nastepnie octanisept i po chwili opatrunek
 
Do góry