Oddawanie moczu po obrzezaniu

circumcise

New member
Cześć,

dwa dni temu poddałem się obrzezaniu ze względu na stulejkę, nie wiem dokładnie którą metodą, bo lekarz raczej skłaniał się ku plastyce, ale nie widział przeciwskazań do obrzezania. Robiłem u dr Fortuny w klinice ARS-Medica.

Mam trochę dziwne pytanie. Podczas oddawania moczu muszę ugiąć nogi i ustawić penis prostopadle do ziemi, żeby trafić do muszli, strumień jest raczej wąski i duże ciśnienie, przy końcu sikania, kilka kropel spada poza strumieniem. Czy to jest normalne? Wcześniej stulejka pełna więc wylatywał po innym torze i z mniejszym ciśnieniem.

Zacząłem przeglądać internet i trochę się zaniepokoiłem, że coś się z cewką może dziać i trzeba cewnik założyć żeby "przepchać". Nie wyobrażam sobie tego u siebie, bo mam wielką nadwrażliwość żołądzi. Nawet lekarz podczas zabiegu był trochę zdziwiony. Czy ta nadwrażliwość z czasem zniknie całkowicie?
 

Piter21

New member
Wszystko jest okej odczekaj z tydzień, dwa i zobacz co się będzie działo, bo w moim przypadku przez pierwszy tydzień też nie mogłem opanować strumienia :)
 

circumcise

New member
Dzięki za odpowiedź :) Ogólnie sikanie to jest jakiś dramat, oprócz kombinacji z pozycją, pozostaje mocz na żołądzi, lekarz kazał zmienić opatrunek dopiero trzeciego dnia, staram się wycierać żołądź gazą nasączoną Octeniseptem, ale ze względu na wrażliwość mogę jedynie delikatnie dotknąć, później jak zakładam majtki i przykładam gazik to się przylepia do wystającej części żołądzi i przy następnym zdejmowaniu boli. A co dopiero nocne erekcje, odczucie jakby się coś rozrywało xD
 

Pozabiegu23

New member
Dziwna praktyka ze zmiana opatrunku po trzecim dniu, moze Ci sprawic spora trudnosc sciagniecie opatrunku z zaschnieta krwia i innymi rzeczami.

Dobrze, ze odkazasz go octeniseptem, ja nie dotykalem go wacikiem, tylko po kazdym sikaniu po prostu go opsikiwalem, czekalem kilka sekund az obeschnie/krople zleca i jazda :D
Jak delikatnie obsikasz opatrunek to nie martw sie - mocz jest jalowy, nie powinno nic sie z rana stac :) mi sie to zdarzalo.


Gratuluje decyzji, wstawiaj foty i jak masz jakies watpliwosci to uderzaj. To forum jest bardzo pomocne.
 

circumcise

New member
Dziwna praktyka ze zmiana opatrunku po trzecim dniu, moze Ci sprawic spora trudnosc sciagniecie opatrunku z zaschnieta krwia i innymi rzeczami.
Miałeś rację, ściągałem chyba z pół godziny i dodatkowo polewałem wodą ze strzykawki. Z założeniem nowego też miałem problem, za trzecim podejściem względnie wygląda xD Po ok. 2 godzinach od założenia nowego opatrunku, od spodu penisa pojawiła się na gazikach jakaś żółta wydzielina, trochę boli i szczypie. Co to może być? Starałem się bardzo delikatnie obchodzić, umyłem wodą z szarym mydłem, a w zasadzie włożyłem penis do kubka z wodą z mydłem, bo pod prysznicem bolało. Przed założeniem opatrunku użyłem jeszcze Octeniseptu. Mam nadzieję, ze nic tam nie porobiłem
 

Piter21

New member
Po ok. 2 godzinach od założenia nowego opatrunku, od spodu penisa pojawiła się na gazikach jakaś żółta wydzielina, trochę boli i szczypie. Co to może być? Starałem się bardzo delikatnie obchodzić, umyłem wodą z szarym mydłem, a w zasadzie włożyłem penis do kubka z wodą z mydłem, bo pod prysznicem bolało. Przed założeniem opatrunku użyłem jeszcze Octeniseptu. Mam nadzieję, ze nic tam nie porobiłem
Żółta wydzielina to limfa (chłonka), jest to normalne. Co do mycia to jeżeli masz szwy rozpuszczalne to nie polecam ci go moczyć, gdyż szwy szybciej wyjdą, wykruszą się i rana może być świeża i przy wzwodzie lub innym naprężeniu rana może się rozejść co nie będzie przyjemne ;( Dodatkowo będzie zszywane drugi raz :)
 

circumcise

New member
Co do mycia to jeżeli masz szwy rozpuszczalne to nie polecam ci go moczyć, gdyż szwy szybciej wyjdą, wykruszą się i rana może być świeża i przy wzwodzie lub innym naprężeniu rana może się rozejść co nie będzie przyjemne ;( Dodatkowo będzie zszywane drugi raz :)
Doprecyzuję, włożyłem ze dwa razy do tego kubka na kilka sekund, a wcześniej moment pod prysznicem coś wody po penisie pociekło, ale nie było to przyjemne więc na tym poprzestałem. Wg wytycznych urologa od poniedziałku mam moczyć 10 minut dziennie w rumianku, ale jakie szwy mam to nie wiem, bo w stresie już o to nie zapytałem. Jak z resztą o to, jak często zmieniać opatrunki, ale mam kontrolę w następnym tygodniu to pójdę z listą pytań :)
 

Piter21

New member
Jak z resztą o to, jak często zmieniać opatrunki, ale mam kontrolę w następnym tygodniu to pójdę z listą pytań :)
Powinno się chyba 2-3 razy na dzień, ja natomiast zmieniałem po każdym oddaniu moczu czyli 6-7 żeby mieć pewność, że wszystko będzie czyste :D. Co do listy pytań to jest to rzeczywiście dobry pomysł, jeżeli podczas kontroli jesteś zestresowany :). Ja zrobiłem listę ale w końcu jej nie wziąłem ale na szczęście większość pytań zapamiętałem :D
 

circumcise

New member
Powinno się chyba 2-3 razy na dzień, ja natomiast zmieniałem po każdym oddaniu moczu czyli 6-7 żeby mieć pewność, że wszystko będzie czyste :D
Co robiłeś po każdym takim ściągnięciu? Chodzi mi czy myłeś penisa, używałeś Octenisept czy tylko zmiana opatrunku na świeży?

Druga rzecz, jak radziłeś sobie z przyklejonym opatrunkiem? Dzisiaj bez wody chyba nie zdjąłbym, wydaje się, że przy następnym zdjęciu też się nie obejdzie
 

Pozabiegu23

New member
Psikaj opatrunek octeniseptem zeby byl mokry albo do kubka wlej letnia wode i szare mydlo i chwile pomocz w opatrunku. Po takich zabiegach odejdzie elegancko i szybko
 

Piter21

New member
Co robiłeś po każdym takim ściągnięciu? Chodzi mi czy myłeś penisa, używałeś Octenisept czy tylko zmiana opatrunku na świeży?

Druga rzecz, jak radziłeś sobie z przyklejonym opatrunkiem? Dzisiaj bez wody chyba nie zdjąłbym, wydaje się, że przy następnym zdjęciu też się nie obejdzie
Po każdym ściągnięciu psiukałem penisa octoniseptem i czekałem chwilkę aż troszkę wyschnie. Nowy opatrunek, taśma żeby się nie odwijało i pacjent do góry :)
Z przyklejonym opatrunkiem radziłem sobie tak, że siadałem na deskę i polewałem go ciepłą wodą ze szklanki, przytrzymując drugą ręką aby opatrunek pod wpływem własnego ciężaru (nasączony wodą) nie oderwał się niekontrolowanie. Po wylaniu 1/2 szklanki już praktycznie sam schodził. Później oddanie moczu, oblanie resztą wody ze szklanki, osuszenie i popsiukanie octoniseptem :)
Takim sposobem radziłem sobie jakieś pierwsze 7-9 dni. Przy 16-18 dniu zapomniałem co to opatrunek :). Teraz zakładam tylko na noc, gdyż smaruję kremem na blizny i chcę aby nie wytarło się o piżamy.
 

circumcise

New member
Przy zmianie opatrunku zauważyłem dziwną rzecz - z rawej strony penisa mam taki jakby garb, a cały penis jest skierowany w lewo, bardziej niż normalnie. Czy to coś niepokojęcego czy jakaś opuchlizna? przy pierwszej zmianie opatrunku wydawała się mniejsza; drugi opatrunek wyszedł dużo gorszy, aż się boję czy przy wzwodzie się coś nie uszkodzi, ale próbowałem dwa razy i już mnie mocno zaczęło boleć
 

circumcise

New member
Według mnie to dobrze wygląda
Dziękuję za opinię. Ktoś jeszcze się wypowie?

Jak radzicie sobie z tym, że gaziki przy odklejaniu zahaczają o szwy? Octinoseptem do oporu? Jest możliwość żeby przy bardzo delikatnym ściąganiu porobić coś złego ze szwami? Nie chciałbym mieć ponownie szytego penisa :)
 
Podobne tematy





Do góry
TOPlist