Obrzezanie

marek01

Member
Jest może jakiś sposób na nocne wzwody?
Potrafię się budzić dwa/trzy razy w nocy ale nie odczuwam bólu, odczekuje aż napięcie minie i idę dalej spać. Boje się że szwy się rozlecą przez to czy coś ale skoro nie czuje bólu to chyba nie powinno być źle? 🤔
 

marek01

Member
Zauważyłem że gdy próbuję się wylać to muszę tj na dwa razy w sensie za pierwszym podejściem mocz nie leci, muszę wstrzymać i spróbować jeszcze raz, wtedy zaczyna lecieć, gdy dam dosłownie kropelkę wody blisko dziurki przed oddaniem moczu wtedy mocz leci normalnie (obok dziurki mam chyba jakiegoś strupa czy coś może to jest przyczyna?) , druga rzecz którą zauważyłem to że często są tj dwa strumienie, jeden ten główny i drugi mniejszy lecący gdzieś w bok 🫣

Czy są to normalne rzeczy po obrzezaniu? Powinienem jakoś temu przeciwdziałać czy samo przejdzie?
 

Casevan

Member
To jest nowe srodowisko dla ujścia cewki moczowej. Będzie drażniona, czasami lekko opuchnięta a to utrudnia oddawanie moczu prostym strumieniem.
To się z czasem unormuje.
Na początku ja się odlewalem pod prysznicem żeby za każdym razem nie sprzątać połowy łazienki.
 

nope

Well-known member
Zakleja ci sie pewnie ujscie. Mocz lecacy na wszystkie strony to czesta przypadlosc po obrzezaniu. W sumie to pan wyzej ci wszystko wytlumaczyl. Nie przejmuj sie bo nie ma czym.
 

marek01

Member
Dzień 6 po operacji.

Opuchlizna nadal się utrzymuje (nie boli, ona jest tj twarda, przypomina pierścień według mnie). Czy można to jakoś nie wiem przyspieszyć czy potrzeba jednak czasu?

Dziś z cewki moczowej poleciała mi kropla krwi, przy zmianie opatrunku zauważyłem również że jest on ubrudzony krwią (trochę jej było), nie zauważyłem krwawienia spod napletka więc sądzę że to z cewki (ostatnio odczuwałem pieczenie/kłucie po oddaniu moczu)

Próbowałem dziś zdjąć napletek żeby dotrzeć do szwów (są schowane pod napletkiem) jednak odpuściłem ponieważ poczułem ukucie z lewej strony prącia. Lepiej poczekać aż opuchlizna zejdzie czy próbować dalej zdjąć napletek żeby dostać się do szwów?.

 

marek01

Member
Nie sciagaj na sile. Masz opuchlizne duza i dlatego nie chce zejsc.
Pomyślałem sobie nie poddam się tak łatwo i się udało 😃 (tylko z lewej strony za bardzo nie ściągałem ponieważ takie dziwne uczucie mnie przeszło). Nie wiem tylko skąd ta krew zaschnięta na żołędziu ponieważ ze szwów nic nie krwawiło (w nocy miałem dwa trochę bolesne wzwody)

Wrzucam zdjęcia ze szwami (mam nadzieję że dobra jakość)

 

nope

Well-known member
Krew. Tez nie wiem skad ale nie ma jej dużo więc raczej nic złego sie nie dzieje. Nspletks tak czy tsk nie forsuj. Tyle ile dasz rady bez wiekszego bólu sciagaj do zadbania o higienę. Więcej ciezko powiedziec bo opuchlizna nadal spora
 

marek01

Member
Krew. Tez nie wiem skad ale nie ma jej dużo więc raczej nic złego sie nie dzieje. Nspletks tak czy tsk nie forsuj. Tyle ile dasz rady bez wiekszego bólu sciagaj do zadbania o higienę. Więcej ciezko powiedziec bo opuchlizna nadal spora
Zauważyłem że krew pojawia się od strony węzidełka (szczypie, kłuje na razy). Coś robić z tym faktem czy czekać aż czas zrobi swoje? (Nie wiem może lżejszy opatrunek czy coś?) (Na piątek umówiłem się na wizytę kontrolną)

 

nope

Well-known member
Chyba bym sie bujnał do lekarza lub jakies fotki zrobił i mu wysłał. Może sie tam coś rozlazło albo sie coś dzieje( jakiś stan zapalny ) nic nie widac z zewnatrz wiec ciezko cokolwiek ocenic.
 

nope

Well-known member
No to na spokojnie. Teraz nic już nie zrobisz. Opatrunki rób takie same jak robileś. Chyba że nagle ci jeszcze bardziej pacjent spuchnie lub dużo krwi będzie to staraj sie dobić do niego z miejsca.
 

marek01

Member
Dzień 8. W nocy miałem 4 wzwody budziłem się co dwie godziny tak na oko (To normalne !?!?). Kilka razy ukuło podczas wzwodu oraz pojawiła się krew z prawej strony, nie było jej dużo ale jednak jest. (Krew pojawia się po wzwodach).

Dziś jednak udało mi się w pełni zobaczyć w końcu szwy (wydaje mi się że opuchlizna lekko zeszła).
Wrzucam zdjęcia w dobrej jakości.
Czy wszystko wygląda okej?

 

Casevan

Member
Ponad tydzień po zabiegu i ciagle wszystko jakby świeże i podchodzące krwią.. Trochę dziwne.
W moim przypadku krwi miałem troszeczkę z jednego szwu tylko przy pierwszej zmianie opatrunku, po 48h. Potem już nic.
Ale jutro lekarz zobaczy i sam się wypowie bo co my tu na forum możemy wiedzieć.. :)

Zobaczysz ze obecne cierpienie się opłaci i będziesz niedługo cieszyć się sprawnym sprzętem.
 

Podobne tematy

Do góry