Obrzezanie

marek01

Member
Witam. Mam 21 lat. Miałem robione obrzezanie we środę koło południa pod narkozą. Chciałem się dopytać czy na ten moment wszystko wygląda ok? (Zdjęcia Poniżej) Jestem lekko zaniepokojony żółtawym zabarwieniem w okolicy wędzidełka. Również mam pytanko odnośnie szwów, mianowicie po jakim czasie będą zaczynały puszczać, co do zaleceń higienicznych osobiście psikam Octeniseptem po każdorazowym oddaniu moczu + zmiana opatrunku rano oraz wieczorem (robię coś w stylu rulona wokół szwów i wzmacniam plastrem żeby się nie rozpadł). Wizytę kontrolną mam dopiero za 4 tygodnie. Czy jest coś na co powinienem zwrócić uwagę bądź się do czegoś stosować? Pozdrawiam

 

mati12

Well-known member
Wygląda w miarę okej żółty kolor normalny po zabiegu szwy same raczej nie zejdą po trzech tygodniach do usunięcia Strasznie późno masz tą wizytę kontrolną ja bym szedł szybciej octanisept stosuj rano nie wieczór nie przesadzaj z nim bo ma właściwości wysuszające
 

marek01

Member
Jeszcze mam kilka pytanek.
1. Trzeba stosować jakaś dietę?
2. Po jakim czasie można wrócić do spacerów/jazdy na rowerze?
3. Ile czasu stosować opatrunek?
4. Czy w każdym szpitalu/u każdego urologa można zdjąć szwy? (Miejsce gdzie miałem wykonywaną operację jest trochę daleko od mojego miejsca zamieszkania, natomiast w moim mieście jest szpital oraz urolog i właśnie zastanawiam się czy za te 3 tygodnie mógłby zdjąć je jakikolwiek urolog?)
 

nope

Well-known member
1. Nie. Ale zdrowe jedzenie na pewno polepsza sprawnosc organizmu i pomaga w prawidlowym gojeniu.
2. Zalezy co ci lekarz powiedzial. Mi kazal odczekac 4-5 tyg z ciężkimi aktywnosciami fizycznymi i uwazac zeby fiut sie duzo nie obijał i nie latał.
3. Ja stosowałem ponad 2 tygodnie.
4. Raczej tak a jak nie to sam wyciągniesz. Szwami sie narazie nke przejmuj
 

marek01

Member
Witam, mam jeszcze kilka pytanek:

1. Czy powinienem ściągać napletek z żołędzia czy jest jeszcze za wcześnie?
(4 dni po operacji)

2. Czy powinienem się martwić/jakoś się zająć tym zgrubieniem czy cokolwiek to jest z lewej strony? (Zdjęcia niżej)

3. Jaki opatrunek polecacie (rodzaj), nadal owijać wokół gazą czy są inne kombinacje opatrunku?
(Pielęgniarka mówiła coś o "Hot Dogu")

4. Jak mogę utrzymać "sprzęt" w pozycji do góry? (Są jakieś metody?)

5. Kiedy najlepiej iść na wizytę kontrolną?
(za 1,2,3 tygodnie?)


 

Zib33

Active member
1. Nic na siłę. Jest dość wcześnie, ale jeśli nic nie krwawi, to możesz delikatnie próbować. To też kwestia tego, że ściagając naplet możesz lepiej oczyszcić i dezynfekować ranę.
2. Wygląda na opuchnięcie. Nie ruszać.
3. Opatrunek to nie żadna magia, ma tylko kilka funkcji: wchłaniać krew, limfę, mocz, zabezpieczać od podrażnienia zewnętrznego i trzymać czystość od mikrobów. Więc owijanie grubo gazą i potem zalepienie tego w rulon jest jedną z dobrych opcji.
4. Ciasna (nie za bardzo bielizna) i miękkie materiały opatrunkowe albo podpaski. Można też plastrem do brzucha, zależy od preferencji i anatomii.
5. Lekarz ci nie powiedział??? Zadzwoń do niego i się umów na wizytę, on powinien decydować w tych sprawach, chyba że pojawia się coś pilnego.
 

Casevan

Member
1. 4 dni to już długo. Ja przy częściowym ściągałem napletek przy pierwszej zmianie opatrunku, po 48h. Wtedy mycie i dezynfekcja.
3 i 4. U mnie przyklejanie do brzucha w ogóle się nie sprawdziło. Ciasne bokserki i opatrunki. Kompresy jałowe 7,5x7,5. Rozkładam potem składam na pol w wąskie paski 15x4cm. Takimi paskami od góry zaczynam owijać i każde owinięcie przytrzymuje przylepcem. Na dzień zakładam dwa takie paski. Na noc trzy. Ostatni u samej podstawy penisa łapie szerokim przylepcem 2,5cm tak by pol było na kompresie a pol na skórze penisa.
Wychodzi bardzo ładna tutka. 😁
Radzę jednak dobrze się wygolic bo odklejanie jak już włosy odrosną jest dosyć bolesne.
 

marek01

Member
1. Nic na siłę. Jest dość wcześnie, ale jeśli nic nie krwawi, to możesz delikatnie próbować. To też kwestia tego, że ściagając naplet możesz lepiej oczyszcić i dezynfekować ranę.
2. Wygląda na opuchnięcie. Nie ruszać.
3. Opatrunek to nie żadna magia, ma tylko kilka funkcji: wchłaniać krew, limfę, mocz, zabezpieczać od podrażnienia zewnętrznego i trzymać czystość od mikrobów. Więc owijanie grubo gazą i potem zalepienie tego w rulon jest jedną z dobrych opcji.
4. Ciasna (nie za bardzo bielizna) i miękkie materiały opatrunkowe albo podpaski. Można też plastrem do brzucha, zależy od preferencji i anatomii.
5. Lekarz ci nie powiedział??? Zadzwoń do niego i się umów na wizytę, on powinien decydować w tych sprawach, chyba że pojawia się coś pilnego.
No tak naprawdę lekarz powiedział/dał skierowanie żebym przyszedł za 4 tygodnie na wizytę kontrolną, według mnie zbyt trochę długo
 

marek01

Member
1. Nic na siłę. Jest dość wcześnie, ale jeśli nic nie krwawi, to możesz delikatnie próbować. To też kwestia tego, że ściagając naplet możesz lepiej oczyszcić i dezynfekować ranę.
2. Wygląda na opuchnięcie. Nie ruszać.
3. Opatrunek to nie żadna magia, ma tylko kilka funkcji: wchłaniać krew, limfę, mocz, zabezpieczać od podrażnienia zewnętrznego i trzymać czystość od mikrobów. Więc owijanie grubo gazą i potem zalepienie tego w rulon jest jedną z dobrych opcji.
4. Ciasna (nie za bardzo bielizna) i miękkie materiały opatrunkowe albo podpaski. Można też plastrem do brzucha, zależy od preferencji i anatomii.
5. Lekarz ci nie powiedział??? Zadzwoń do niego i się umów na wizytę, on powinien decydować w tych sprawach, chyba że pojawia się coś pilnego.
Aktualizacja 1.
Udało mi się ściągnąć napletek praktycznie do końca, poczułem lekkie uszczypnięcie więc przestałem.

Ile razy dziennie oraz ile czasu najlepiej trenować?

Czy ta opuchlizna którą wcześniej wysłałem nie będzie przeszkadzać? Bólu nie czułem przy zdejmowaniu napletka dopiero pod sam koniec praktycznie

Przepraszam że tyle pytam ale od lekarza dostalem prawie 0 info, co to telefonu do lekarza również go nie otrzymałem chyba że mam dzwonić na oddział gdzie leżałem 🤔
 

Zib33

Active member
Na razie powiedziałbym, że raz dziennie, przy zmianie opatrunku. Ale lekarzem nie jestem, proszę mnie nie pozywać w razie komplikacji ;-)
Chodzi mniej więcej o to, aby rana się nie "zastała", ale też by nie robić sobie krzywdy i mikrouszkodzeń. Dlatego z "celowymi" ćwiczeniami czekałbym do zabliźnienia się miejsca po szwach.

Opuchliznę na razie olej - to może nawet parę tygodni się utrzymywać. Może też być tak, że w tym miejscu masz nieco grubiej zszyte (jakieś żyły np.) i już tak zostanie.
4 tygodnie naprawdę długo, zwłaszcza że sam nie zawsze dobrze ocenisz poprawność gojenia. Umów się do lekarza za tydzień i po prostu podziel się wątpliwościami - tutaj szczypie, tutaj puchnie, niech to chłop chociaż obejrzy i wtedy powie, żeby przyjść za kolejne 2 tyg.
 

nope

Well-known member
Sxiaganje napletka to spokojnie. Generalnie staraj sie tylko odcisgac tyle ile możesz przy zadbaniu o higienę i nakladaj spowrotem. Wyglada git wszystko w skrócie.
 

Podobne tematy

Do góry