Obrzezanie czesciowe, odprowadzenie napletka

tomaszg93

New member
Witam. Jestem 10 dzień po obrzezaniu czesciowym. Od 7-8 dnia zacząłem w czasie kąpieli ćwiczyć napletek. W spoczynku napletek dość lekko schodzi, chociaż przyznam, że nie odprowadzilem go jeszcze calkowicie (W glowie mi siedzi sytuacja jak za dziecka zacisnela mi się skóra za zoledziem i nie mogłem jej wrócić , lecz jakoś się udało wtedy), więc robię to stopniowo jestem aktualnie na etapie jakieś 3/4 zoledzia. Spróbowałem dzisiaj pierwszy raz w czasie wzwodu zsuwac napletek i tutaj natomiast już nie jest tak łatwo. Napletek idzie w dół dość opornie angażuje siłę do tego. Nie próbowałem rowniez do samego konca, ale tutaj na pewno byłby z tym kłopot. Mam wciąż jako taki obrzęk.

Czy kiedy zejdzie opuchlizna będę mógł łatwo zsunac cały napletek w czasie erekcji?

Czy moze zbyt mało skóry wycial chirurg?

Jak to u Was wyglądało po obrzezaniu czesciowym?

Proszę o odpowiedź i wskazowki. Z góry dzięki.
 
Wedlug mnie wszystko ok. Ja również mialem czesciowe robione jakies 3 mies temu, i na poczatku bylo ciezko. Dopiero kolo 3-4 tyg zaczynalo jakos normalnie w zwodzie sie zsowac. Generalnie na finalny efekt musialbys poczekac okolo 2 mies. Czemu zdecydowales sie na czesciowe. Ja zaluje swojej decyzji, bo wczesniej nie bylem doinformowany w temacie i wybralem czesciowe, ktore bardzo czesto sie nie udaje. Tzn jako zabieg to jest ok, ale czesto potem trzeba obrzezac sie calkowicie, bo przy czesciowym zostaje wyciete za malo skory i dalej jest problem z napletkiem. Ja jestem wlasnie jednym z tych, ktorym sie nie udal zabieg i musze isc na obrzezanie calkowite...
 

tomaszg93

New member
Właśnie się tego obawiam, że zostało wycięte zbyt mało napletka i będę miał problem z luznym zsuwaniem skóry za zoledz w wzwodzie.
A zdecydowalem się na częściowe, ponieważ według mojego mniemania tak jest lepiej - tak jak w naturze.
Zabieg robiłem w Niemczech i miałem tutaj tylko jedna wizytę kontrolna dzień po zabiegu. Kolejnych nie ma zaplanowanych. Ewentualnie muszę sam na własną reke się wybrać.
 
Przy stulejce calosciowej, jak i czesciowej bardxo czesto skora na trzonie jest ciasna na obwodzie. Przy obrzezaniu lekarz powinien bardzo dokladnie obejrzec "sprzet" i zdecydowac, czy wystarczy czesciowe, czy trzeba calkowite. Ja mialem czesciowe u zostalo wyciete za malo skory- w moim przypadku od razu powinno zrobis sie czesciowe. Chodzi o to, ze podczas wzwodu skora nie rozciaga sie na trzonie, tylko blokuje w rowku, albo tuz za rowkiem zoledzia. Dodatkowo przy mastutbacji czuc bol napinanej skory, która nie moze zostac odciągnięta. Zobacz sobie w moim temacie na ostatniej stronie :


Osobiscie gdybym mial komus doradzic, to tylko calkowite, bo wiadomo, ze od razu problem z głowy i zadne problrmy z napletkiem nie wystapia. Ale jest też dużo przypadkow, kiedy czesciowe wychodzi super. Daj sobie czas ;)
 
Do góry