Moja relacja obrzezania całkowitego

RTHadzaj

Member
lepiej zrobic obrzezanie częściowe? tzn tak żeby żołądź w stanie spoczynku była częściowo zakryta? czy ktoś ma jakiekolwiek wiadomości nt dr Koziczaka z Olsztyna?
po częściowym może wystąpić oponka która wygląda czasami tragicznie. Lepiej od razu walić całkowite, niż potem kroić się dwa razy, no chyba, że bedziesz miał farta, ale czasami nawet dobry chirurg w 100% nie zrobi tego perfekcyjnie ( czesciowego)
 

latek777

Member
po częściowym może wystąpić oponka która wygląda czasami tragicznie. Lepiej od razu walić całkowite, niż potem kroić się dwa razy, no chyba, że bedziesz miał farta, ale czasami nawet dobry chirurg w 100% nie zrobi tego perfekcyjnie ( czesciowego)
ok, ale czy po cześciowym obrzezaniu może nastąpić nawrót stulejki?
 

latek777

Member
raczej małe prawdopodobieństwo, ale jak będziesz miał jakieś stany zapalne napletka to może się pojawić
czy częściowe obrzezanie jet lepsze niż całkowite? chodzi mi o to, czy po całkowitym nie będzie np problemó ze wzodem i rozmiarem penisa, podobno po obrzezaniu niektórzy mają mniejszy rozmiar i nie są to bajki bo w necie nie jeden przypadek czytałem
 

MKD

Active member
czy częściowe obrzezanie jet lepsze niż całkowite? chodzi mi o to, czy po całkowitym nie będzie np problemó ze wzodem i rozmiarem penisa, podobno po obrzezaniu niektórzy mają mniejszy rozmiar i nie są to bajki bo w necie nie jeden przypadek czytałem
Nie da sie okreslic, ktore jest lepsze. Zarowno jedno jak i drugie ma swoje wady i zalety.

przy calkowitym jako, ze zoladz jest stale odslonieta zmniejsza sie czucie wiec i seks moze (ale nie musi) trwac dluzej - to mowie na swoim przykladzie. Higiena to bajka, bardzo sprawnie idzie mycie. Penis jest duzo estetyczniejszy niz z napletkiem i tez statystycznie wiekszosc kobiet tak twierdzi. Ponadto ten sposob calkowicie eliminuje problem stulejki.

przy czesciowym wycina sie tylko czesc napletka. Jest ryzyko, ze problem wroci jest bedzie wyciete za malo skory. Ludzie skarza sie na problemy z oponka ale za to zostaje napletek i sam zabieg uznawany jest za mniej inwazyjny.

sam jak decydowalem sie na zabieg duzo czytalem. Widzac ile osob ma problemy po czesciowym, ktora musi wykonac naprawde dobry chirurg + to ze problem moze wrocic.

Co do samego calkowitego to tutaj ludzie skarza sie na problemy przy cieciu low gdzie nie mamy napletka wewnetrznego lub zostaje go bardzo malo.

Jesli chodzi o rozmiar. Tak na logike, nic w srodku ciete nie jest a penis powieksza sie gdzie ciala jamniste wypelniaja sie krwia. One nie sa ruszane. Jedyna opcja to pewnie jesli chirurg spierdoli robote ale na taki zabieg patrzy sie na opinie a nie na cene i miejscowosc
 

latek777

Member
Nie da sie okreslic, ktore jest lepsze. Zarowno jedno jak i drugie ma swoje wady i zalety.

przy calkowitym jako, ze zoladz jest stale odslonieta zmniejsza sie czucie wiec i seks moze (ale nie musi) trwac dluzej - to mowie na swoim przykladzie. Higiena to bajka, bardzo sprawnie idzie mycie. Penis jest duzo estetyczniejszy niz z napletkiem i tez statystycznie wiekszosc kobiet tak twierdzi. Ponadto ten sposob calkowicie eliminuje problem stulejki.

przy czesciowym wycina sie tylko czesc napletka. Jest ryzyko, ze problem wroci jest bedzie wyciete za malo skory. Ludzie skarza sie na problemy z oponka ale za to zostaje napletek i sam zabieg uznawany jest za mniej inwazyjny.

sam jak decydowalem sie na zabieg duzo czytalem. Widzac ile osob ma problemy po czesciowym, ktora musi wykonac naprawde dobry chirurg + to ze problem moze wrocic.

Co do samego calkowitego to tutaj ludzie skarza sie na problemy przy cieciu low gdzie nie mamy napletka wewnetrznego lub zostaje go bardzo malo.

Jesli chodzi o rozmiar. Tak na logike, nic w srodku ciete nie jest a penis powieksza sie gdzie ciala jamniste wypelniaja sie krwia. One nie sa ruszane. Jedyna opcja to pewnie jesli chirurg spierdoli robote ale na taki zabieg patrzy sie na opinie a nie na cene i miejscowosc
może chodzi o to, ze jest problem po zabiegu z dopływem krwi i nie ma pełnej erekcji, a co za tym idzie automatycznie penis jest mniejszy, sam nie wiem co robić mam stulejke niepełną, seks jest możliwy, ale chodzić z takim penisem to obciach
 

RTHadzaj

Member
może chodzi o to, ze jest problem po zabiegu z dopływem krwi i nie ma pełnej erekcji, a co za tym idzie automatycznie penis jest mniejszy, sam nie wiem co robić mam stulejke niepełną, seks jest możliwy, ale chodzić z takim penisem to obciach
no to jak boisz się całkowitego to zrób częściowe, ale jak coś wyjdzie nie tak to pójdziesz drugi raz pod stół.
 

latek777

Member
no to jak boisz się całkowitego to zrób częściowe, ale jak coś wyjdzie nie tak to pójdziesz drugi raz pod stół.
no właśnie chcę tego unknąć, wiem, że sam zabiegi i czas po zabiegu to mały pikuś i bólu tyle co kot napłakał czyli nic, ale po co płacić dwa razy, problem w tym, że nie chcę chodzić z odkrytą głową penisa
 

_mati_

Member
Też się kiedyś tego bałem. Kiedyś tzn jak robiłem poprzednie zabiegi wędzidełka i plastyki. Ale że problem dalej był i coraz bardziej mi przeszkadzał, to zacząłem o tym myśleć. Tak naprawdę to było u mnie jedyne wyjście. Z racji wcześniejszej plastyki, teraz kolejna nie była już możliwa. Tylko obrzezanie całkowite. Stwierdziłem, że nadwrażliwość żołędzi to kwestia czasu. A ważniejsze dla mnie było pozbycie się problemu raz na zawsze :)
 
Nie da sie okreslic, ktore jest lepsze. Zarowno jedno jak i drugie ma swoje wady i zalety.

przy calkowitym jako, ze zoladz jest stale odslonieta zmniejsza sie czucie wiec i seks moze (ale nie musi) trwac dluzej - to mowie na swoim przykladzie. Higiena to bajka, bardzo sprawnie idzie mycie. Penis jest duzo estetyczniejszy niz z napletkiem i tez statystycznie wiekszosc kobiet tak twierdzi. Ponadto ten sposob calkowicie eliminuje problem stulejki.

przy czesciowym wycina sie tylko czesc napletka. Jest ryzyko, ze problem wroci jest bedzie wyciete za malo skory. Ludzie skarza sie na problemy z oponka ale za to zostaje napletek i sam zabieg uznawany jest za mniej inwazyjny.

sam jak decydowalem sie na zabieg duzo czytalem. Widzac ile osob ma problemy po czesciowym, ktora musi wykonac naprawde dobry chirurg + to ze problem moze wrocic.

Co do samego calkowitego to tutaj ludzie skarza sie na problemy przy cieciu low gdzie nie mamy napletka wewnetrznego lub zostaje go bardzo malo.

Jesli chodzi o rozmiar. Tak na logike, nic w srodku ciete nie jest a penis powieksza sie gdzie ciala jamniste wypelniaja sie krwia. One nie sa ruszane. Jedyna opcja to pewnie jesli chirurg spierdoli robote ale na taki zabieg patrzy sie na opinie a nie na cene i miejscowosc
no trochę racji w tym jest , w ogóle chłopaki jak to jest? jestem 4 tydzień po zabiegu obrzezania , szwy co prawda wypadły ale pełnej mocnej erekcji jeszcze nie mogę mieć ;/ to normalne i musze jeszcze dać chwilę małemu? do tego bez napletka masturbacja nie daje mi takiej satysfakcji jak wcześniej , też jak ktoś może dokładnie opisać jak to ulepszyć to byłbym wdzięczny
 

MKD

Active member
Kup sobie ciasny masturbator. Ja po zabiegu testowalem no i troche to trwa ale da rade. Doswiadczenia w kwestii masturbacji po zabiegu nie mam bo robilem to 2 razy ale udawalo sie.

co do erekcji ja pelna mialem po 2 tygodniach z lekkim chwilowym uciskiem na bliznie
 

_mati_

Member
Panowie, tak z własnych doświadczeń ile czasu żołądź przyzwyczajała Wam się do nadwrażliwości?
U mnie już 8 dni od zabiegu. Postanowiłem w domu chodzić już bez żadnego opatrunku w luźnych szortach. I widzę, że opatrunek był substytutem napletka :) dopiero od teraz będzie mi się zmniejszała nadwrażliwość
 

80051

Active member
Kurna panowie ide pod skalpel za 2 dni i jestem cały obsrany xD głównie tymi nocnymi wzwodami i tym że moge rozkałapućkać szwy i rane
 

Adamek321

Member
Jak dostaniesz nocnego wzwodu, to moj sposob jest na to taki, że:
Wstaje jak najszybciej póki nie ma tak ogromnego wzwodu i zaczynam chodzić. Wychodze np: na balkon, ewentualnie idę do lodówki bo taki zamrożony żel i przykładam do podbrzusza. Wzwód mija po minucie dwóch. Faktycznie ból zostaje, jednak można się położyć normalnie spać. Podczas pierwszej nocy pobudki miałem częściej niz godzine, następna co godzine. Dzisiaj jestem 5 dzień po zabiegu. Pobudki były co połtora dwie godziny. Ale już nie są tak bolesne jak wcześniej. Szwy trzymają pomimo tego, że mój chirurg zastosował taką technikę, że jest ich po prostu mało.
 

80051

Active member
no to teraz mnie wystraszyles, bo nie spodziewalem sie ze to tak wyglada ze sie budzimy z bólu co wzwód :d no nic, przezyjemy
 

MKD

Active member
No niestety kazdy wzwod boli w nocy. Ja sie 5 dni meczylem. Nie bede zmyslac, budzilem sie z mocnym bolem po 5-6 razy w nocy. Nie bralem nic przeciwbolowego bo lepiej sie obudzic niz zeby cos sie zepsulo
 

_mati_

Member
Ja robię podobnie. Ale mam teraz czujny sen i po prostu jak tylko czuje zbliżający się wzwód, to wstaje rozchodzić. Albo jak kolega wyżej, idę przyłożyć żelowy wkład. Ale jest już lepiej. 8 dni po zabiegu i dziś w nocy tylko raz wstawałem :)
 
Do góry