Moja historia po zabiegu (zdjęcia)

Ideologic

New member
W poniedziałek 19 stycznia miałem zabieg obrzezania całkowitego w wyniku występowaniu u mnie stulejki. Zabieg przebiegł bezboleśnie (to już chyba wszyscy wiedzą :D) i obyło się bez bólu po zabiegu. Sam zabieg miałem wykonywany w ramach NFZ w Rzeszowie.

Wczoraj (23 stycznia) przy wieczornej zmianie opatrunku coś sobie uszkodziłem tam gdzie było wędzidełko przy żołędzi i chwilę krew leciała strumieniem. Troszkę się tego przestraszyłem, ale krwawienie udało się zatamować.

Trochę przeszkadza mi oddawanie moczu we wszystkich możliwych kierunkach jednocześnie, ale mam nadzieję, że to minie.

Chciałem przedstawić zdjęcia ze stanem z dzisiejszego poranka (będę dodawał nowe co jakiś czas). Jeśli macie jakieś pytania to chętnie udzielę odpowiedzi :)

>> Zdjęcia są tutaj <<
 
Ostatnia edycja:

Rafaelo91

New member
Cześć Ideologic, nie miałeś wcale szwów na żołędzi? Miejsce rany jak na 5 dzien po wygląda calkiem nieźle, jedynie co to widzę sporą opuchliznę na spodzie.. smarujesz czymś?
 

Ideologic

New member
Na żołędzi właśnie też nie zauważyłem szwów więc chyba nie miałem ich tam zakładanych. W czwartek byłem na wizycie kontrolnej i lekarz powiedział, że wszystko wygląda prawidłowo więc nie myślałem jeszcze o smsrowaniu tej opuchlizny. Mam jedynie przemywać wodą z mydłem i psikać octeniseptem.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Mi lekarz na opuchlizne kazał moczyc pindola w sodzie oczyszczonej. Tylko moja była dużo większa i bardziej hardcorowa :D
Kubek z ciepła wodą i do tego 3 łyżki sody. I tak pol godziny trzymalem. Codziennie. Po 4 dniach moczenia było dużo lepiej. Mnie się wydaje ze u mnie krwiaki się zrobiły po zastrzykach znieczulających bo były na trzonie a nie na linii szwów. Poza tym u mnie były ciemne i baaardzo bolesne.
 

Rafaelo91

New member
Mi lekarz polecił Aescin na oponkę, ale że go aktualnie nie ma w aptekach to wziąłem Venescin - coś podobnego smaruje i schodzi mozolnie. Krwiaki po wkłuciach ze znieczuleniem na trzonie zeszły po tygodniu smarowania też tym specyfikiem.
 

stanas

New member
4 dni po zabiegu

W poniedziałek 19 stycznia miałem zabieg obrzezania całkowitego w wyniku występowaniu u mnie stulejki. Zabieg przebiegł bezboleśnie (to już chyba wszyscy wiedzą :D) i obyło się bez bólu po zabiegu. Sam zabieg miałem wykonywany w ramach NFZ w Rzeszowie.

Wczoraj (23 stycznia) przy wieczornej zmianie opatrunku coś sobie uszkodziłem tam gdzie było wędzidełko przy żołędzi i chwilę krew leciała strumieniem. Troszkę się tego przestraszyłem, ale krwawienie udało się zatamować.

Trochę przeszkadza mi oddawanie moczu we wszystkich możliwych kierunkach jednocześnie, ale mam nadzieję, że to minie.

Chciałem przedstawić zdjęcia ze stanem z dzisiejszego poranka (będę dodawał nowe co jakiś czas). Jeśli macie jakieś pytania to chętnie udzielę odpowiedzi :)

>> Zdjęcia są tutaj <<
Cześć, ja miałem zabieg 20 stycznia, odnoszę wrażenie że jest już lepiej ale opuchlizna jest diabelska i do tego miejscami "sina". nie wiem czy zawracać głowę lekarzowi który mi to robił, najgorsze to nocne wzwody, sikanie też jest dziwne (jak wspomniałeś we wszystkich kierunkach) - też mam nadzieję że to się "unormuje". Po zabiegu lekarz powiedział mi żebym niczym nie smarował wacka tylko czekał, trzymam go do góry ale cały czas opada i szwy (a mam ich strasznie dużo) czepiają się o opatrunek. poniżej zdjęcia z czwartego dnia od zabiegu.
imgur: the simple image sharer
 

Rafaelo91

New member
Stanas - ptaka do gory pomoze Ci owiniecie go ligniną na opatrunek i ciasne bokserki :), a przed sikaniem spróbuj nawilżyc ujście cewki np. śliną bo może się skleja i przez to tworzy się kilka strumieni. Ja za chwilę spróbuję pierwszy raz wykąpać się w wannie po 2,5 tyg od zabiegu :)
 

stanas

New member
powodzenia

Stanas - ptaka do gory pomoze Ci owiniecie go ligniną na opatrunek i ciasne bokserki :), a przed sikaniem spróbuj nawilżyc ujście cewki np. śliną bo może się skleja i przez to tworzy się kilka strumieni. Ja za chwilę spróbuję pierwszy raz wykąpać się w wannie po 2,5 tyg od zabiegu :)
To powodzenia Rafaelo bo ja jak się myję to nie wiem jak trzymać wacka - masakra jaki obolały, pozdrawiam
 

stanas

New member
Rafaelo, masz ściągnięte szwy? Jeżeli tak to czy było to bolesne? Bo nie potrafię sobie wyobrazić jak oni mi to zdejmą, pozdrawiam
 

Rafaelo91

New member
Mam wchlanialne(Ty jakie masz? Mówili Ci?), podczas kapieli wyjalem dwa. Także powoli ale wychodzą. Pierwsze wypadly po półtora tyg z łepka tam gdzie było wedzidelko :) razem do teraz wypadlo 13 z 24. Hmm trzymaj go za trzon i delikatnie oplukuj wodą z mydlinami może :)
 

stanas

New member
szwy

Mam wchlanialne(Ty jakie masz? Mówili Ci?), podczas kapieli wyjalem dwa. Także powoli ale wychodzą. Pierwsze wypadly po półtora tyg z łepka tam gdzie było wedzidelko :) razem do teraz wypadlo 13 z 24. Hmm trzymaj go za trzon i delikatnie oplukuj wodą z mydlinami może :)
nawet nie zapytałem lekarza po zabiegu jakie są te szwy, dzisiaj jak się będę mył to policzę, ale jest ich strasznie dużo, pozdrawiam
 

Rafaelo91

New member
Jak Ci nie powiedzieli żeby przyjść na zdjęcie to chyba rozpuszczalne masz. Spoko głowa i główka do góry z dnia na dzień będzie coraz lepiej :) w razie wątpliwości to pisz w miare możliwości pomogę ;)
 

Ideologic

New member
Mi lekarz polecił Aescin na oponkę, ale że go aktualnie nie ma w aptekach to wziąłem Venescin - coś podobnego smaruje i schodzi mozolnie. Krwiaki po wkłuciach ze znieczuleniem na trzonie zeszły po tygodniu smarowania też tym specyfikiem.
Ja w poniedziałek będę kontaktował się z lekarzem to wspomnę o obrzęku i zobaczymy czy coś zaleci.

Na razie działam zgodnie z radami lekarza żeby przy zmianie opatrunku przemyć wszystko delikatnie wodą z mydłem i opsikać octeniseptem. Później takiego hot-doga noszę podniesionego dumnie do góry :)
 

Rafaelo91

New member
Kiedyś posmarowałem Altacetem, ale po pierwszym odczuciu chłodzenia potem było takie mało ciekawe grzanie. Dziś kupiłem jeszcze Esceven w którym dodatkowo jest heparyna, zobaczymy może przyspieszy wchłanianie :)
 

stanas

New member
cześć

Kiedyś posmarowałem Altacetem, ale po pierwszym odczuciu chłodzenia potem było takie mało ciekawe grzanie. Dziś kupiłem jeszcze Esceven w którym dodatkowo jest heparyna, zobaczymy może przyspieszy wchłanianie :)
U mnie 5 dzień po zabiegu, myślę że jest ok, opuchlizna nie boli - tylko w jednym miejscu - tam gdzie jest sine, nie wiem czy to jakiś krwiak się zrobił ale tam trochę boli, poza tym nic się nie dzieje, nawet noc była w miarę spokojna pomimo tego że mały cały czas "stał". Rafaelo próbowałem policzyć wczoraj szwy ale ciężko było się doliczyć - jest ich ok 35 i są koloru niebieskiego (nie wiem czy to rozpuszczalne czy nie) - też nie wyobrażam sobie jak lekarz je zdejmie z żołędzi bo tam też jest ich sporo, mam nadzieję że będzie dobrze, pozdrawiam
 

Ideologic

New member
Mam jeszcze taką jedną sprawę. Już drugi raz zdarzyła mi się sytuacja kiedy przy próbie oddawania moczu z początku nic nie chciało wypłynąć. Dopiero pod większym ciśnieniem mocz zaczął lecieć z lekkim pieczeniem, a wraz z nim pojawiała się niewielka ilość krwi. Mogą występować tego typu sytuacje? Szybko zanikają?
 

Rafaelo91

New member
Łoo panie :) goi się jak z podręcznika :) jedynie ta opuchlizna na spodzie właśnie.. i widzę że Ci się robią ząbki szczególnie po prawej str na boku tak jak mnie, ale Cepan już czeka i może to wygładzi, wczoraj trochę się poznęcałem nożyczkami nad szwami i poprzycinałem te mocno odstające końcówki:) W środę wrzucę coś od siebie w 3. tydzień po, może się ktoś w końcu wypowie, bo jak na razie widzę ze cisza w moim temacie ;)
 
Do góry
TOPlist