metoda Nesbita,modyfikowana Nesbit(Yachia)

kalipa

New member
A o co chodzi, że jet modyfikowana? Jestem po takiej operacji i jak na razie po ponad miesiącu jest okej. Penis jest prosty (skrzywienie około 80 stopni), opuchlizny już prawie nie ma. Podczas wzwodu widać jeszcze lekkie zgrubienia w okolicy obszaru, który był prostowany. Zgrubienia są już coraz mniejsze (to dopiero około 40 dni po operacji). Pierwszy stosunek dozwolony jest po 2-3 miesiącach. Miałem około 2 cm nacięcie, które dobrze się goi i powoli zaczyna znikać.
 

tolek banan

New member
modyfikowana to nie wycina się a nacina podłużnie a zaszywa w poprzek tez dobre podobno moze takie bede mial,jak byłem na konsultacji to wstępnie będe miał że 3 wyciecia małe lub nacięcia bo mam krzywiznę -łuk po całej długości regularnie
 

kalipa

New member
No ciekawe, nie słyszałem szczerze mówiąc ale jak tak nad tym pomyśleć to wydaje się być w miarę sensowne.
 

tolek banan

New member
WITAM DZISIAJ 6 MARCA JESTEM W DOMU PO ZABIEGU!!!! metoda Yachia (czyli taki nesbit modyfikowany pionowe nacięcia zaszyte poprzecznie) miałem 3 sztuki. na moim bananie najwieksze na samym środku krzywizny pózniej trochę mniejsze na górze i małe na samym dole . Na razie jest cały fioletowy czucie mam w 100% w każdym miejscu(może dopiero teraz bedzie mniejsze bo dopiero zaczyna sinieć) jest spuchnięty (póżniej jakieś fotki zapodam) ptak podobno prosty tylko przechylony w lewo i nic z tym sie już nie zrobi taka wada genetyczna, dużo osób podobno tak ma. Czyli jak stoi prosto patrząc z góry to odchyla sie w lewo ale nadługości jest prosty. I to chyba dla tego że jest lekko obkręcony w swojej osi i taki był przed zabiegiem ,ale pod czas zabiegu wzwód nie jest 100% , dla tego za kilka tygodni jak będe juz mógł to zobaczymy jak wygląda przy pełnym wzwodzie przy podnieceniu -bo przed operacją tak jak by się wtedy odkręcał w osi , Teraz ważne skrócenie podobno bardzo małe może 1cm w zwisie identyczny, lekarz mówił że na pewno nie jest krótrszy niż krótsza strona przed zabiegiem a być może dłuższa. w szpitalu w nocy miałem wzwód ale zabandazowany to nie patrzyłem ale w reku był prosty choć przy podnieceniu był o wiele wiekszy niz przy nocnych wzwodach , i bolało przy wzwodzie . Do tego miałem korekte wędzidełka gratis:) jeśli chodzi o pobyt w szpitalu wzorowo, zabieg po znieczuleniu regionalnym od pasa w dół chyba jak do porodu:) trwał maksymalnie 40 minut dwóch anestezjologów sobie siedziało a przy ptaku mój lekarz MISTRZ i jakaś pani doktor która mu pomagała byłem świadomy lekko przymulony po tabletce dodatkowej. Cała procedura przebiegła wzorowo i profesjonalnie. zero wizyt kontrolnych jak nic nie bedzie się działo ,tylko fotki drogą meilową lub MMS do wglądu bezposirednio do lekarza co jakiś czas. Szwy przy korekcie rozpuszczalne po 6 miesiącach(tam każde nacięcie się zrasta i szwy zanikają po roku może być jak orginał:) Szwy od skalpowania i od wędzidełka rozpuszczalne po kilku tygodniach . Narazie jestem szczęsliwy że mam to już za sobą zobaczymy gdzieś za 2 miesiące przy maksymalnym wzwodzie jak to bedzie wyglądało , jedno jest pewne lekarz mnie nie zostawi jak by było coś nie tak. pytajcie o co chcecie pozdro
 

Damiano

New member
Gratuluje udanej operacji. Sam wybieram się na taki zabieg. Zastanawiam się między dwoma lekarzami. Pierwszy to Lech Gałek z Białegostoku, a drugi Marek Urban z Lublina. Napisz u kogo Ty miałeś operacje. Może sam zdecyduje się na tego lekarza.
 

tolek banan

New member
Gratuluje udanej operacji. Sam wybieram się na taki zabieg. Zastanawiam się między dwoma lekarzami. Pierwszy to Lech Gałek z Białegostoku, a drugi Marek Urban z Lublina. Napisz u kogo Ty miałeś operacje. Może sam zdecyduje się na tego lekarza.
Dr n. med. Roland Dadej, Poznań -urolog,chirurg,seksuolog - fachowiec najwyższa półka, super człowiek!
 

czesiek123

New member
Mam taką prośbę, nie znikaj szybko z forum tylko dziel sie doświadczeniami komuś napewno sie to przyda. Ja mam kilka pytań, ile leżałes w szpitalu i jak z bólem po operacji?
 

tolek banan

New member
Nie zniknę będę się dzielił jak najbardziej bo to dość mało osób dotyczy a bardzo kłopotliwe. Leżałem od wtorek rano do czwartek rano czyli niecałe 3 dni.We wtorek rano badania na miejscu morfologia jedno pobranie podzielone na 3 rodzaje badań, i EKG. W środę rano zabieg i czwartek dzisiaj w domu o 13 tej. Największy ból to założenie wenflonu do kroplówki:), i wzwód nocny-takie mocne szczypanie , sam zastrzyk w kręgosłup i zabieg kompletnie bez bólu. teraz ptak jest siny jak by ktoś go zdeptał ale to kompletnie nie boli.Teraz mam 10 dni brać antybiotyk 1 tabletka dziennie jakaś jeszcze tabletka 1 dziennie smarowanie 3 razy dziennie żelem lotion 1000, i po każdym sikaniu spryskanie całego grzyba tam gdzie zszywany był napletek octeniseptem fotka http://zapodaj.net/c828c93ff59fa.jpg.html http://zapodaj.net/8e565242f74fe.jpg.html http://zapodaj.net/4a0621c710eac.jpg.html
 

tolek banan

New member
płaciłem 8 tyś na razie nie żałuje ani złotówki , był oskalpowany czyli zsuwana skóra , nie chciał nacinać z boku bo jest ograniczony dostęp bo ja miałem krzywiznę po całości, tam gdzieś jest moja fotka z krzywym
 

tolek banan

New member
witam wszystko na dobrej drodze są nocne wzwody nie takie maksymalne bo się budzę aby powstrzymać go, opuchlizna już lekko się pomniejsza,tylko siny będzie jeszcze ze 3 tygodnie ,aale smaruje tym lotionem 1000 to bardzo dobry żel na siniaki i opuchlizne.Na razie w opadzie ucieka lekko w lewo sobie ale taka jego natura:) , nic mnie nie boli czuję się bardzo dobrze, podczas wzwodu nocnego jest w swojej długości prosty tylko leży na brzuchu przyklejony taśmą papierową, więc narazie nie widziałem jeszcze i nie zobaczę jak jest odchylony w lewo np jak stoję jak to wygląda, to potrwa z miesiąc zanim taką fotkę zrobię . Na razie jest wszystko wzorowo czucie itp. Aha jedynym mankamentem który może się pojawić to może być nadmiar napletka przed zabiegiem już miałem i teraz wszystko zależy od długości skrócenia im więcej się skrócił to nadmiar napletka będzie większy , ale lekarz mówił że to zostawiamy i dopiero gdzieś za pół roku jak wacek będzie wyglądał tak jak by przy nim nic nie robiono to wtedy jak mi to bedzie dokuczać to mi to zrobi za darmo czyli skróci napletek(ale mówił żeby tego teraz nie robić bo po skróceniu mogą pojawić się jakieś problemy z ruchomoscią skóry, ,stwardnienia tej blizny itp) Ale mam poprawione te wędzidełko i wszystko się okaże minimum za 2,3 miechy jak będzie wszystko pogojone i jak się bedzie to sprawdzało pod czas bzykania . Narazie tyle
 
Ostatnia edycja:

Klaus1

New member
witam wszystko na dobrej drodze są nocne wzwody nie takie maksymalne bo się budzę aby powstrzymać go, opuchlizna już lekko się pomniejsza,tylko siny będzie jeszcze ze 3 tygodnie ,aale smaruje tym lotionem 1000 to bardzo dobry żel na siniaki i opuchlizne.Na razie w opadzie ucieka lekko w lewo sobie ale taka jego natura:) , nic mnie nie boli czuję się bardzo dobrze, podczas wzwodu nocnego jest w swojej długości prosty tylko leży na brzuchu przyklejony taśmą papierową, więc narazie nie widziałem jeszcze i nie zobaczę jak jest odchylony w lewo np jak stoję jak to wygląda, to potrwa z miesiąc zanim taką fotkę zrobię . Na razie jest wszystko wzorowo czucie itp. Aha jedynym mankamentem który może się pojawić to może być nadmiar napletka przed zabiegiem już miałem i teraz wszystko zależy od długości skrócenia im więcej się skrócił to nadmiar napletka będzie większy , ale lekarz mówił że to zostawiamy i dopiero gdzieś za pół roku jak wacek będzie wyglądał tak jak by przy nim nic nie robiono to wtedy jak mi to bedzie dokuczać to mi to zrobi za darmo czyli skróci napletek(ale mówił żeby tego teraz nie robić bo po skróceniu mogą pojawić się jakieś problemy z ruchomoscią skóry, ,stwardnienia tej blizny itp) Ale mam poprawione te wędzidełko i wszystko się okaże minimum za 2,3 miechy jak będzie wszystko pogojone i jak się bedzie to sprawdzało pod czas bzykania . Narazie tyle
To mam to samo co Ty i mialem ;)
-skrzywienie duze
-nadmiar napletka
-wedzidelko do poprawy ale podczas operacji prostowania mi to zrobili chyba gratis.
-no i ucieka lekko w lewo
 

tolek banan

New member
to ty miałeś tą opuchliznę i zakrzywionego?, i co zeszła opuchlizna i wyprostował się? gdzies pamiętam twoją fotkę a jak teraz wygląda i czy czekasz dalej jak minie 2 miesiące czy już jest wszystko ok ?
 
Ostatnia edycja:

tolek banan

New member
no widziałem teraz twoje zdjecie ostatnie 20 dni po , no ucieka w lewo i opuchlizna trochę duża mimo braku z sinienia, a jak teraz to wygląda?
 

czesiek123

New member
Opuchlizna z tego co gdzieś wyczytałem jest z soli fizjologicznej która wstrzykują Ci w cykę żeby kontrolować stan podczas operacji, czy już prosty czy jeszcze gdzis coś poprawić i trzeba czekać aż się wchłonie
 

tolek banan

New member
tak wiem, tylko on miał tą opuchliznę w jednym miejscu własnie tam gdzie szwy i to było 20 dni po więc płyn musiał się już wchłonąć bo u mnie 2 dni po i już widać redukcję tylko cały zsiniał ale nic nie boli
 

Klaus1

New member
Tak mialem sol fizjologiczna. Jest skrzywiony delikatnie w lewo ale to mnie nie martwi, moze sie jeszcze wyprostuje, jak nie to i tak jest dobrze. W niczym nie bedzie przeszkadzac.

No mam temat tez zalozony. Troche mnie boli szew w jednym miejscu, ale powoli przechodzi. lekarz powiedzial ze trzeba czekac az przejdzie. Jest lekko w lewo, niedlugo wstawie jakies zdjecie jak przejdzie ten bol.

A to co myslalem ze jest opuchlizna, to chyba nie jest, tylko taka gruba skora...
 
Do góry