Krwawienie po zabiegu

szyon

New member
Ten temat był poruszany dość często ale nic nie jest skonkretyzowane w tej kwestii. Jestem panikarzem, więc proszę o pomoc, zanim zwalę się na głowę lekarzowi z być może błahym problemem.
Otóż, moje obrzezanie odbyło się dwa dni temu, i wszystko wygląda prawie idealnie, prawie, ponieważ z jednego miejsca, spod szwu, który jest na wysokości żyły ciągle powoli wypływa mi krew. Są to małe ilości, dosłownie po kropli ale ciągle, co sprawia, że opatrunki są stale okropnie zakrwawione.
nic nie boli, nic nie szczypie, tylko powoli wycieka krew. czy to normalne, szczególnie, że wszędzie indziej jest dobrze, tylko to jedno, felerne miejsce.
panikuje? powinienem zgłosić się do lekarza? ma to związek z bliskością żyly, czy ze szwami?
smuci mnie to, gdyż oprócz tego jest idealnie. co myślicie, ile to może jeszcze trwać, przyznam, że wygląda dość groteskowo.
 

Esham949

New member
Zdecydowanie panikujesz :D Nie ma się czym przejmować, krwawić może nawet i przez tydzień. Miałeś obrzezanie, czyli coś Ci wycięli, więc jest rana z której ma prawo lecieć krew. Co jaki czas zmieniasz opatrunki? Najlepiej przez dzień nie zmieniaj w ogóle, niech poleci co ma polecieć, zrobi się skrzep i przestanie krwawić :)
 
Do góry
TOPlist