• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Koleżanka z pracy

BenitoGDA

New member
Cześć,

Jestem Maciej. Mieszkam w Gdańsku. Piszę do was w temacie mojej koleżanki z pracy. Ja mam narzeczoną a ona jest mężatką: dwojka dzieci, piękny dom, mąż pracuje w dużej firmie - życie ma ułożone.

Ale do rzeczy.

Mianowicie od pewnego czasu mam mętlik w głowie ponieważ moja znajoma z pracy zachowuje się jakby na mnie leciała. Nie widujemy sie codziennie bo pracujemy w innych działach, nawet na innych piętrach dużej państwowej firmy ale…. Podczas wyjazdu firmowego końcówką poprzedniego roku D. zachowywała się bardzo zalotnie w stosunku do mnie, komplementowała mnie, że jestem inny niz reszta facetów, gdy siedziałem sam w jacuzzi a reszta ekipy pływała na basenie to przyszła akurat do mnie mimo ze jej dział siedział nad basenem. Tam długo rozmawialiśmy, zdarzyło sie jej nawet pomiziac mnie tam po twarzy. Gdy graliśmy w planszowki ona chciała być ze mną w drużynie. Pamięta co do niej mówię, interesuje się mną, wypytuje kiedy wylatuje na urlop, pyta o różne rzeczy, zadaje pytania bardzo bezpośrednie. Wobec innych facetów z pracy się tak nie zachowuje.

2 miesiące temu wyszedlem z kolegami na miasto. Poszlismy do knajpy na piwko, potem wyjście do klubu i sytuacja stala się jeszcze ciekawsza ponieważ w klubie spotkałem D. z koleżankami. Oczywiście potanczylem z nią. Gdy już miałem się zbierać z kolegami do domu powiedziałem jej o tym a ona prosila bym został z nią do końca. Odmówiłem bo byłem zmęczony. Gdy to zrobiłem ona czule pocałowała mnie w policzek. Jak to odbierać, ona na mnie leci, lubi mnie czy to tylko takie moje wyobrażenia.
 

Dawid88

Well-known member
Pewnie na Ciebie leci i chce się zabawić. Olej. Nie ruchamy koleżanek z pracy. Jeśli do tego to mężatka z dziećmi, to pomyśl jaką panią lekkich obyczajów z siebie robi. Miłego dnia.
 
Ostatnia edycja:

arek a

Active member
Masz narzeczoną, to bardzo dobrze. Koleżance z pracy daj jasno i stanowczo do zrozumienia, że znalazłeś już swoją miłość i jej zaloty do Ciebie nie mają najmniejszego sensu.
Możesz jej delikatnie zasugerować, żeby raczej zajęła się swoim mężem i dziećmi.
Nabierz męskiej odwagi i sprowadź ją na ziemię. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:

Lubelski

Active member
Mas narzeczoną...i klei się do ciebie jakaś baba🤔ty masz chłopie jaja?...potrafisz stawiać granice?...czy życie ci nie miłe?nie polecam zdrady!...jak się kocha i jest się kochamy bo, to podwójnie później boli😝ciężko się pozbierać że się zostało samemu...później ciężko zaufać jest komuś
 

Podobne tematy

Do góry