Cześć,
Jestem Maciej. Mieszkam w Gdańsku. Piszę do was w temacie mojej koleżanki z pracy. Ja mam narzeczoną a ona jest mężatką: dwojka dzieci, piękny dom, mąż pracuje w dużej firmie - życie ma ułożone.
Ale do rzeczy.
Mianowicie od pewnego czasu mam mętlik w głowie ponieważ moja znajoma z pracy zachowuje się jakby na mnie leciała. Nie widujemy sie codziennie bo pracujemy w innych działach, nawet na innych piętrach dużej państwowej firmy ale…. Podczas wyjazdu firmowego końcówką poprzedniego roku D. zachowywała się bardzo zalotnie w stosunku do mnie, komplementowała mnie, że jestem inny niz reszta facetów, gdy siedziałem sam w jacuzzi a reszta ekipy pływała na basenie to przyszła akurat do mnie mimo ze jej dział siedział nad basenem. Tam długo rozmawialiśmy, zdarzyło sie jej nawet pomiziac mnie tam po twarzy. Gdy graliśmy w planszowki ona chciała być ze mną w drużynie. Pamięta co do niej mówię, interesuje się mną, wypytuje kiedy wylatuje na urlop, pyta o różne rzeczy, zadaje pytania bardzo bezpośrednie. Wobec innych facetów z pracy się tak nie zachowuje.
2 miesiące temu wyszedlem z kolegami na miasto. Poszlismy do knajpy na piwko, potem wyjście do klubu i sytuacja stala się jeszcze ciekawsza ponieważ w klubie spotkałem D. z koleżankami. Oczywiście potanczylem z nią. Gdy już miałem się zbierać z kolegami do domu powiedziałem jej o tym a ona prosila bym został z nią do końca. Odmówiłem bo byłem zmęczony. Gdy to zrobiłem ona czule pocałowała mnie w policzek. Jak to odbierać, ona na mnie leci, lubi mnie czy to tylko takie moje wyobrażenia.
Jestem Maciej. Mieszkam w Gdańsku. Piszę do was w temacie mojej koleżanki z pracy. Ja mam narzeczoną a ona jest mężatką: dwojka dzieci, piękny dom, mąż pracuje w dużej firmie - życie ma ułożone.
Ale do rzeczy.
Mianowicie od pewnego czasu mam mętlik w głowie ponieważ moja znajoma z pracy zachowuje się jakby na mnie leciała. Nie widujemy sie codziennie bo pracujemy w innych działach, nawet na innych piętrach dużej państwowej firmy ale…. Podczas wyjazdu firmowego końcówką poprzedniego roku D. zachowywała się bardzo zalotnie w stosunku do mnie, komplementowała mnie, że jestem inny niz reszta facetów, gdy siedziałem sam w jacuzzi a reszta ekipy pływała na basenie to przyszła akurat do mnie mimo ze jej dział siedział nad basenem. Tam długo rozmawialiśmy, zdarzyło sie jej nawet pomiziac mnie tam po twarzy. Gdy graliśmy w planszowki ona chciała być ze mną w drużynie. Pamięta co do niej mówię, interesuje się mną, wypytuje kiedy wylatuje na urlop, pyta o różne rzeczy, zadaje pytania bardzo bezpośrednie. Wobec innych facetów z pracy się tak nie zachowuje.
2 miesiące temu wyszedlem z kolegami na miasto. Poszlismy do knajpy na piwko, potem wyjście do klubu i sytuacja stala się jeszcze ciekawsza ponieważ w klubie spotkałem D. z koleżankami. Oczywiście potanczylem z nią. Gdy już miałem się zbierać z kolegami do domu powiedziałem jej o tym a ona prosila bym został z nią do końca. Odmówiłem bo byłem zmęczony. Gdy to zrobiłem ona czule pocałowała mnie w policzek. Jak to odbierać, ona na mnie leci, lubi mnie czy to tylko takie moje wyobrażenia.