Cześć, odważę się założyć nowy wątek, po analizie forum i zapytania asystenta AI (xD) zastanawiam się czy przy obrzezaniu hight&tight raczej się usuwa sie wędzidęłko, czy je się wydłuża.
Mam stuleje, paradoksalnie długi naplet i krótkie wędzidełko które mi kiedyś pękło, styl obrzezaniu chce wyżej wymieniony inne mi się nie podobają i nie przekonują, jednak zdaje sobie sprawe ze na wędzidełku jest dużo doznań.
Według googla w mojej sytuacji (pęknięte 4 lata temu wedzidełko, ból i problem z odsłonięciem napleta przy wzwodzie) trzeba bedzie wyciąć.
Mam stuleje, paradoksalnie długi naplet i krótkie wędzidełko które mi kiedyś pękło, styl obrzezaniu chce wyżej wymieniony inne mi się nie podobają i nie przekonują, jednak zdaje sobie sprawe ze na wędzidełku jest dużo doznań.
Według googla w mojej sytuacji (pęknięte 4 lata temu wedzidełko, ból i problem z odsłonięciem napleta przy wzwodzie) trzeba bedzie wyciąć.