Czy dam radę sam to wyleczyć?

MKD

Active member
Ja placilem 1200 zl + 500zl znieczulenie ogolne + 48 zl za badania krwi. Czyli 1750 zl ale do tego nalezy doliczyc koszta masci, gaz, octeniseptu, przylepcow, szarego mydla i za chwile wychodzi okolo 2tys.

Cena smiesznie niska jak na calkowita likwidacje problemu w tak waznej czesci ciala.

Szczerze odradzam zabiegow na NFZ, trzeba wybrac dobrego urologa
 
umówiony jestem na prywatną wizytę za pieniądze, zobaczymy co powie lekarz, ewentualnie faktycznie potem postaram się na NFZ, chociaż liczę, że uda sie w domowy sposob z maścią to uleczyć
 
Ja myślałem, że to dużo łatwiejszy zabieg, po prostu nacięcie skóry i zszycie by się powiększyła, a tu sie okazuje ze to duzo bardziej skomplikowane
 

MKD

Active member
obejrzyj sobie na youtube jak wyglada zabieg obrzezania bo plastyka to ryzyko nawrotu wiec nie polecam. To niby jest zabieg a jednak penis mozna uzywac po 4-6 tyg najwczesniej wiec jakas ingerencja jest.

NFZ to loteria bo nie wybierasz lekarza, czesto tez robi taki styl jak mu wygodnie. W takich sprawach nie patrzy sie na pieniadze i idzie sie do konkretnego urologa, ktory nie spierdoli roboty.

Najbezpieczniejsza opcja to obrzezanie calkowite no chyba, ze ktos koniecznie chce zachowac ten malo estetyczny napletek to mozna robic plastyke ale pewne ryzyko jest
 
Jestem po wizycie, ogólnie dostałem jakieś tabletki i maść, muszę używac 2 tygodnie i po dwóch tyg kolejna wizyta kontrola, wtedy lekarz powie mi czy będzie potrzebna operacja czy nie.
 
Maśc nazywa się Pimafucort, taka pół żółta pół biała, tylko nie wiem czy do konca zrozumialem lekarza, mam zdjąć napletek i go wysmarowac następnie nalozyc skore czy na skórę? bo na masci pisze zeby dawac na skore
 

mati12

Active member

Pimafucort - Dawkowanie​

Cienką warstwę maści lub kremu nakładać na chorobowo zmieniony obszar skóry 2–4 razy na dobę. Nie stosować dłużej niż 2 tygodnie.
 
Ogólnie lekarz kazał mi ściągać skórę ile się da i myc jak najczęściej małego kolege, ale tutaj pojawia sie problem w mojej postaci, za cholerę nie mogę się przemóc by sciagnac skore dalej niz do 1/3 zołędzia. Blokuje mnie psychika, to że jest to lekki ból i chwyt, jest mi po prostu ciężko dobrze trzymać skórę mając tak mało miejsca. Nie wiem co mam robić, muszę myć a tu taki problem. I mówienie "przełam się" nie zadziała, juz probowalem duzo razy. Jakieś patenty by umyć robaka ?
 

ToJa83

New member
Ogólnie lekarz kazał mi ściągać skórę ile się da i myc jak najczęściej małego kolege, ale tutaj pojawia sie problem w mojej postaci, za cholerę nie mogę się przemóc by sciagnac skore dalej niz do 1/3 zołędzia. Blokuje mnie psychika, to że jest to lekki ból i chwyt, jest mi po prostu ciężko dobrze trzymać skórę mając tak mało miejsca. Nie wiem co mam robić, muszę myć a tu taki problem. I mówienie "przełam się" nie zadziała, juz probowalem duzo razy. Jakieś patenty by umyć robaka ?
Lekarz gdybyś mu powiedział dodatkowo w czym jest problem to pewnie przepisał by ci maść znieczulającą (np. Emla), która byś delikatnie wycierał w ptaka z 10 minut przed prysznicem i spokojnie mógłbyś umyć swojego "przyjaciela" bez bólu i tak byś się przełamał - po paru razach nie potrzebowałbyś już maści bo byś wiedział jak delikatnie zsunąć napletek i nie blokowała by cię już psychika. A tak to nie wiem - albo umów się do rodzinnego i poproś o tą maść, albo delikatnie pod bieżącą wodą próbuj zsuwać napletek - każdego dnia więcej.
 
Dostałem tabletki niby przeciwbólowe ale pomagają one tyle co nic, no staram się zsuwać ile mogę codziennie w wanie, licze że przed kontrolną wizytą uda mi się do końca zsunąć i porządnie wymyć
 

Podobne tematy

Do góry