• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

CPPS/neuralgia nerwu sromowego

Od dłuższego czasu zmagam się z problemami w obrębie krocza. Zaczęło się od gorszej erekcji. Mam 28 lat, więc to nie powinno się dziać, a jednak. Ale potem były dziwne pieczenia w kroczu, gorszy strumień moczu, szczególnie po oddaniu stolca. Czasami pieczenie nieznośne, głównie od strony odbytu. Myślałem, że to bakteryjne, może coś z prostatą, ale badanie moczu, posiew moczu, posiew nasienia tlenowy i beztlenowy, również na grzyby, seminogram - wszystko wyszło perfekcyjnie, a badałem się kilka razy w różnych laboratoriach. Badania krwi, testosteron też bardzo dobre. Lekarz zapisał Fokusin, Erlis, ale to niewiele dawało. Zresztą drugi lekarz potem przebadał mnie dokładniej i żadnego przerostu prostaty nie ma. Nie ma też zalegania moczu w pęcherzu, a strumień jest silny (miałem zrobiony uroflow). Ale nie zawsze, bo właśnie po oddaniu stolca czasem czuję potrzebę, a wychodzą jedynie kropelki. Mam też problem z wytryskiem, nasienia jest mało i wylatuje słabo. Tak jakby to był wytrysk wsteczny. Sugerowano mi urofizjoterapeutę i byłem. Pomogło na jakiś czas. Ostatnio było nawet świetnie, znów czułem się mężczyzną, nie wiem, co mi wtedy pomogło (długa wstrzemięźliwość od wytrysku?). Erekcja, mocz, libido jak za dawnych czasów. Ale po wytrysku znów to samo, jakby mięśnie spięły się trwale i nie chciały współpracować. Też ciekawe, bo pogarsza się np. po ciepłej kąpieli, a wielu osobom pomaga... Mam podobno niewielkie hemoroidy i praca głównie siedząca też nie pomaga, ale od lat zdrowo się odżywiam, nie palę, nie piję alkoholu, jelita w dobrej formie, a tu... Macie jakiś pomysł, co można jeszcze zrobić? Może to nic groźnego, ale obniża komfort życia niemożliwie.
 

arek a

Active member
Wygląda na to, że problemem mogą być nadmiernie napięte mięśnie dna miednicy i podrażniony nerw sromowy (często diagnozowane jako CPPS), a nie infekcja.
Wytrysk i stolec naturalnie spinają te mięśnie, u Ciebie mogą one po prostu nie odpuszczać, co bywa przyczyną pieczenia, słabszego strumienia i problemów z wytryskiem. Ciepła kąpiel rozszerza naczynia, co przy siedzącym trybie życia i hemoroidach może dawać lekki obrzęk i uciskać nerw, stąd pogorszenie.
Skoro fizjoterapia już raz pomogła, warto do niej wrócić. Najlepiej sprawdzić urofizjoterapeutę pracującego manualnie (również przez odbyt, czyli per rectum), żeby rozluźnić punkty spustowe. Na co dzień wypróbuj poduszkę z dziurką do pracy siedzącej, delikatne rozciąganie bioder i spróbuj ograniczyć stres, bo on podświadomie potęguje te napięcia. Poprawa jest możliwa, skoro raz już się pojawiła.
 

Lubelski

Active member
Ciekawe co odpisujesz bo...ja też mam prace siedzącą ale, od czasu do czasu muszę się przejść po magazynie zrobić kontrol towaru, magazyn dość spory...i nie mam aż takich problemów...przechodziłem hemoroidy, leczenie dość nie przyjemnie ale, mam spokój od 6 lat...miałem zastrzyki w odbyt po kilka sesji😝może jak raz ci pomogła fizjoterapeuta to, należy to kontynuować?...spróbuj z poduszką ortopedyczną w miejscu pracy, w wolnej chwili się po rozciągaj, po pracy, spacer, rower, basen może siłka...troche ruchu nikomu jeszcze nie zaszkodziło...ja wczoraj wciągnąłem rower z garażu co stał w nim od listopada, zrobiłem 10 kilometrów i...człowiek odrazu się lepiej czuje, endorfiny i dopamina odrazu w górę skoczyła a dodam że mam43lat.Xd
 

Podobne tematy

Do góry