Antydepresant na CPPS, słabą erekcję.

16year

Member
Hej,
Dostałem od psychiatry Brintellix na CPPS, nadmierne napięcie mięśni, słabsza erekcje. Nigdy nie brałem antydepresantów. Ktoś brał ten lek? Jak oceniacie?
 

Grom

Active member
Ale to na pewno na napięcie mięśni?
Spróbuj, po dwóch tygodniach efekt powinien być. Ja mam na oku Sulpiryd albo Depratal ale to tylko wówczas gdyby problemy wróciły. Na razie jest ok.
 

16year

Member
Po tygodniu brania Brintellixu od psychiatry zaczyna się inne życie.. wracają erekcje, brak napięcia podbrzusza, kręgosłupa lędźwiowego, brak bólu, brak dziwnego parcia na pęcherz, seks kilka razy dziennie. Jestem w szoku... i marzę żeby tak zostało. Problemem to chyba nerwica psychosomatyczna układu moczowo-płciowego przez co pojawił się CPPS. Brałem tylko pół tabletki tego cudownego specyfiku i taka poprawa. Dziś biorę już pełna dawkę.
 

16year

Member
Prostaty nie, kłucia w odbycie się zdarzały. Nie wiem czy uzależnia, biorę tydzień. Po pierwszym dniu miałem wątpliwości czy brać dalej, teraz z chęcią sięgam po ten lek bo nic innego mi nie pomogło. Ani urolog, ani fizjoterapeuta, ani rozciągania, relaksacje... nic. Spytam psychiatry za miesiąc, ale kuracja na pewno trochę trwa. Nie wiem czy moja osobowość pozwoli funkcjonować bez leków. Leki na alergię np. biorę od nastolatka codziennie.
 

Grom

Active member
A miałeś robione posiewy nasienia lub wydzieliny stercza? Jesteś pewien, że nie masz bakterii? Chodzi o to aby lek nie maskował innych przyczyn.
 

16year

Member
Miałem posiewy. Była bakteria, wybiłem ja antybiotykiem. Ale to było rok temu, a ja te objawy mam od 11 lat po masturbacji w stresie kiedy poczułem ostre kłucie w kroczu podczas wytrysku. Poza tym non stop miałem napiety brzuch i odbyt z lęków i stresu. Teraz wszystko odpuszcza. Nie skłaniam się już wcale ku prostacie. Na USG nigdy nie była powiększona, per rectum nie bolesna, urolog nie stwierdzał zapalenia, za to fizjoterapeuta z Urosilesii - CPPS już tak... Ja mocno rozkminiajacy jestem i wrażliwy, dużo stresów na mnie spadło. Teraz mi lepiej po tych lekach i najważniejsze erekcja wróciła, a wytrysk jest dłuższy i nie kłuje.
 

Grom

Active member
No tak, w dzisiejszym świecie lepiej za dużo nie rozkminiać ale weź tak zrób. Jeśli bakteria wybita to sprawa raczej w psychice. Robiłeś badania czy franca na pewno przeszła do historii?
 

16year

Member
Będę jeszcze robił za niedługo 😉 na razie jestem szczęśliwy ze erekcja wróciła i ustąpiły wzdęcia, ból kręgosłupa. Cały byłem taki spięty ze stresu podświadomie ze fizjoterapeutka uciskając punkty spustowe - jak grochem o ścianę.. i kilka tysięcy na fizjoterapie poszło do kosza :) teraz jestem wiotki jak galareta ;D masakra jak nerwica, głowa wpływa na mięśnie i układy w organizmie...
 

Grom

Active member
Ja też chodzę na fizjoterapię i moja fizjoterapeutka również atakuje od tyłu punkty spustowe. Po wytępieniu bakterii (o ile się uda) gdyby jeszcze coś mnie spinało też przejdę się do psychiatry. Nie sądzę aby po tej chorobie nie było śladów na psychice.
 

bartix

Member
Po tygodniu brania Brintellixu od psychiatry zaczyna się inne życie.. wracają erekcje, brak napięcia podbrzusza, kręgosłupa lędźwiowego, brak bólu, brak dziwnego parcia na pęcherz, seks kilka razy dziennie. Jestem w szoku... i marzę żeby tak zostało. Problemem to chyba nerwica psychosomatyczna układu moczowo-płciowego przez co pojawił się CPPS. Brałem tylko pół tabletki tego cudownego specyfiku i taka poprawa. Dziś biorę już pełna dawkę.
Ale jaką dawke bierzesz ile mg ?
 

16year

Member
A jakie skutki uboczne masz? Jak samopoczucie?
Żadnych. Tylko pierwszego dnia przyspieszona akcja serca - lekko, nudności też lekko i dziwny sen w nocy. To po pierwszej połówce. Wczoraj pierwsza dawka pełna 10 mg i przymuliło mnie na 2 godziny, potem chill. Dziś też chill. Zwieracz się rozluźnił, podbrzusze, erekcja jak nie pamiętam kiedy... nie ciśnie mnie na pęcherz, luz w tyłku i miednicy. Jedynie co to teraz się czuje trochę przymulony, ale psychicznie luzik, zadowolony jestem z wczorajszego seksu. Żona też.. wcześniej to nawet nie chciał stanąć albo stał na pół gwizdka, a wczoraj żona miała już dosyć :p nie umiem wytłumaczyć działania tej tabletki i chociaż jestem miłośnikiem piw kraftowych i lubiłem wypić whisky z colą co jakiś czas to kosztem zdrowia jestem gotów zrezygnować z takich przyjemności :] nie wiem tylko czy gadać o swoich spinach z psychoterapeutą czy olać to sobie i brać tabletki, które na prawdę mi pomagają i wyciszają układ nerwowy :)
 

kaolik98

Active member
Żadnych. Tylko pierwszego dnia przyspieszona akcja serca - lekko, nudności też lekko i dziwny sen w nocy. To po pierwszej połówce. Wczoraj pierwsza dawka pełna 10 mg i przymuliło mnie na 2 godziny, potem chill. Dziś też chill. Zwieracz się rozluźnił, podbrzusze, erekcja jak nie pamiętam kiedy... nie ciśnie mnie na pęcherz, luz w tyłku i miednicy. Jedynie co to teraz się czuje trochę przymulony, ale psychicznie luzik, zadowolony jestem z wczorajszego seksu. Żona też.. wcześniej to nawet nie chciał stanąć albo stał na pół gwizdka, a wczoraj żona miała już dosyć :p nie umiem wytłumaczyć działania tej tabletki i chociaż jestem miłośnikiem piw kraftowych i lubiłem wypić whisky z colą co jakiś czas to kosztem zdrowia jestem gotów zrezygnować z takich przyjemności :] nie wiem tylko czy gadać o swoich spinach z psychoterapeutą czy olać to sobie i brać tabletki, które na prawdę mi pomagają i wyciszają układ nerwowy :)
Ale ten lek leczy jedynie objawy, prawda? Jak przestaniesz brać, to problem raczej wróci? I to nie jest tak, że organizm przyzwyczai się do określonej dawki i potem już działanie leku bedzie słabe?
 

roolf

Member
Mi psyxholog i psychiatra mowili ze tak nie jest. Zresztą mam znajomego, który miał ataki paniki rok brał, skończył i mu nie wróciło. Wiec myślę, że to może być prawda.
 
Podobne tematy
Rozpoczęty przez Tytuł Forum Odp Data
1 CPPS - ciągłe napięcie mimo fizjoterapii. Co dalej? Prostata 7
J Fizjoterapia przy CPPS Prostata 0
B Czy to prostata, cpps? Prostata 5
R Zgk czy cpps? Prostata 3
K CPPS i ZGK - Lightmed? Prostata 2

Podobne tematy

Do góry