5 dni po obrzezaniu, gigantyczna opuchlizna, pomocy

Klemens

Member
Ściągał szwy więc wtedy odsłonił ile się da. Myję w ciepłej wodzie, po prostu wkładając palec pod skórę z szarym mydłem i wtedy to samo pod wodą wypłukuję. No i po myciu nakładam maść (robię to rano i wieczorem) Myślałem że pisałem się na całkowite obrzezanie... :D
Czyli lekarz zrobił Ci częsciowe obrzezanie mimo, że Ty byłeś przekonany, że zrobi całkowite?
 

wough

Member
Mam podobną sytuacje przed wczoraj miałem zabieg plastyki napletka i miałem usunięte 1/3 napletka. Ogólnie to wygląda wszystko dobrze i mam pytanie do ciebie Scaryjary bo wolę nie mieć takiej sytuacji jak ty i nie wiem czy mam odprowadzać napletek bo też mam oponkę i jak zaczynam widzieć szwy to straszne boli i też nie wiem czy potem będę mógł z powrotem odprowadzić napletek. Lekarz mi przepisał maść i mam smarować szwy i wolę się uczyć na kogoś błędach niż na swoich takżę bardzo proszę o odpowiedź bo nie chce przeżyć tego co ty :D
 

Scaryjary

Member
Mam podobną sytuacje przed wczoraj miałem zabieg plastyki napletka i miałem usunięte 1/3 napletka. Ogólnie to wygląda wszystko dobrze i mam pytanie do ciebie Scaryjary bo wolę nie mieć takiej sytuacji jak ty i nie wiem czy mam odprowadzać napletek bo też mam oponkę i jak zaczynam widzieć szwy to straszne boli i też nie wiem czy potem będę mógł z powrotem odprowadzić napletek. Lekarz mi przepisał maść i mam smarować szwy i wolę się uczyć na kogoś błędach niż na swoich takżę bardzo proszę o odpowiedź bo nie chce przeżyć tego co ty :D
Ja bym na Twoim miejscu naciągał skórę do góry jak się da - o ile Cię nie boli. Mi jak wyjebała taka bomba to nie byłem nic w stanie zrobić i dosłownie zdychałem z bólu całą noc i wtedy rano do lekarza i on siłą ponaciągał a ja krzyczałem z bólu - sam bym tego w życiu nie zrobił. Jeśli masz maść to smaruj i stosuj się do zaleceń lekarza. Życzę wszystkiego dobrego i szybkiego gojenia. Ja gdybym miał się ponownie zdecydować na takie tortury to w życiu bym na to nie poszedł - no ale jestem przypadkiem "jednym na tysiąc"... Teraz mam zagwozdke czy aby na pewno mam obrzezanie całkowite, bo byłem przekonany że na takie się właśnie umówiłem.
Czyli lekarz zrobił Ci częsciowe obrzezanie mimo, że Ty byłeś przekonany, że zrobi całkowite?
Byłem przekonany że mam obrzezanie całkowite i o takim też z doktorem od początku rozmawiałem. Chciałem się pozbyć problemu całkowicie by już nigdy go nie mieć, czyli obrzezanie całkowite. Teraz obserwując co się dzieje to ze skóry w środku zrobiła się taka jakby obręcz i przy wzwodzie uciska mi żołądź w jego połowie. Wcześniej(przed zabiegiem) przy erekcji nie było problemu bo miałem duży nadmiar skóry i nic mnie nie uciskało. Zaczynam już myśleć czy nadal nie mam stulejki.... :D to już śmiech przez łzy normalnie. Jeśli będę miał mieć kolejny zabieg obrzezania bo teraz za mało skóry wyciął to chyba się pochlastam! :(
 

wough

Member
Ja bym na Twoim miejscu naciągał skórę do góry jak się da - o ile Cię nie boli. Mi jak wyjebała taka bomba to nie byłem nic w stanie zrobić i dosłownie zdychałem z bólu całą noc i wtedy rano do lekarza i on siłą ponaciągał a ja krzyczałem z bólu - sam bym tego w życiu nie zrobił. Jeśli masz maść to smaruj i stosuj się do zaleceń lekarza. Życzę wszystkiego dobrego i szybkiego gojenia. Ja gdybym miał się ponownie zdecydować na takie tortury to w życiu bym na to nie poszedł - no ale jestem przypadkiem "jednym na tysiąc"... Teraz mam zagwozdke czy aby na pewno mam obrzezanie całkowite, bo byłem przekonany że na takie się właśnie umówiłem.

Byłem przekonany że mam obrzezanie całkowite i o takim też z doktorem od początku rozmawiałem. Chciałem się pozbyć problemu całkowicie by już nigdy go nie mieć, czyli obrzezanie całkowite. Teraz obserwując co się dzieje to ze skóry w środku zrobiła się taka jakby obręcz i przy wzwodzie uciska mi żołądź w jego połowie. Wcześniej(przed zabiegiem) przy erekcji nie było problemu bo miałem duży nadmiar skóry i nic mnie nie uciskało. Zaczynam już myśleć czy nadal nie mam stulejki.... :D to już śmiech przez łzy normalnie. Jeśli będę miał mieć kolejny zabieg obrzezania bo teraz za mało skóry wyciął to chyba się pochlastam! :(
Ja jestem 3 dni po zabiegu i wydaje mi się że nie jesteś 1 na 1000. Mi lekarz powiedział że mam po prostu smarować maścią szwy, ale nie mówił że mam naciągać. Wydaje mi się to oczywiste że jeżeli muszę smarować szwy no to muszę naciągać. ale boje się że będe mieć tak jak ty plus mam strasznie wrażliwy żołądź i dlatego to naciągnięcie mnie chamuje. Jak chcesz to moge podesłać zdjęcia i ocenisz sugerując się twoim błędem czy nie będe mieć takiej ogromnej opony. Chcę żeby skończyła ta męczarnia bo nad operacją się długo zastanawiałam. A gdy jestem po operacji stan psychiczny jest jeszcze gorszy. Martwię się oponką,bliznami i nie chcę sobie uszkodzić członka.
 

wough

Member
A i lekarz mi proponował obrzezanie ale zdecydowałem się na plastykę napletka choć nie wiem czy dobrze zrobiłem bo higiena lepsza, wygląd jak dla mnie na plus ale nie wiem jak według kobiet to wygląda. Też dlatego się zdecydowałem na samą plastykę. Mam nadzieję że nie przeżyję tego co ty.
 

Scaryjary

Member
Ja jestem 3 dni po zabiegu i wydaje mi się że nie jesteś 1 na 1000. Mi lekarz powiedział że mam po prostu smarować maścią szwy, ale nie mówił że mam naciągać. Wydaje mi się to oczywiste że jeżeli muszę smarować szwy no to muszę naciągać. ale boje się że będe mieć tak jak ty plus mam strasznie wrażliwy żołądź i dlatego to naciągnięcie mnie chamuje. Jak chcesz to moge podesłać zdjęcia i ocenisz sugerując się twoim błędem czy nie będe mieć takiej ogromnej opony. Chcę żeby skończyła ta męczarnia bo nad operacją się długo zastanawiałam. A gdy jestem po operacji stan psychiczny jest jeszcze gorszy. Martwię się oponką,bliznami i nie chcę sobie uszkodzić członka.
Możesz mi podesłać ale ja żadnym ekspertem nie jestem, wręcz przeciwnie :) jedyne co mogę zalecić to jeśli widzisz że opuchlizna się powiększa to dzwoń do swojego lekarza i umawiaj się na jutro czy coś żeby on odprowadził ten napletek, a jeśli nie on to na SOR tak jak sugerował mi użytkownik dieselpower na pierwszej stronie tematu. Ja miałem tą bombę po 5 dniach i tak naprawdę utrzymywała się od dnia trzeciego ale piątego dnia ból był nie do zniesienia. Po odprowadzeniu napletka ból zniknął błyskawicznie. Tylko że teraz mam kolejny problem :D
 

Scaryjary

Member
A i lekarz mi proponował obrzezanie ale zdecydowałem się na plastykę napletka choć nie wiem czy dobrze zrobiłem bo higiena lepsza, wygląd jak dla mnie na plus ale nie wiem jak według kobiet to wygląda. Też dlatego się zdecydowałem na samą plastykę. Mam nadzieję że nie przeżyję tego co ty.
Najgorszemu wrogowi bym nie życzył tego co przeżyłem :D nie chciałbym ponownie przez to przechodzić ale obawiam się że czeka mnie kolejny zabieg ...

Jedyna rada ode mnie to nie bój się dzwonić do swojego lekarza i pytać. Jeśli coś Cię niepokoi to dzwoń i pytaj.
 

wough

Member
Najgorszemu wrogowi bym nie życzył tego co przeżyłem :D nie chciałbym ponownie przez to przechodzić ale obawiam się że czeka mnie kolejny zabieg ...

Jedyna rada ode mnie to nie bój się dzwonić do swojego lekarza i pytać. Jeśli coś Cię niepokoi to dzwoń i pytaj.
Tak tylko problem w tym że nie mam do niego numeru a za 2-3 tygodnie mam iść do niego na wizytę przed chwilą po sikaniu zmieniłem optrunek i penisa trzymam non stop u góry. Spieprzyłem tylko z tym że nie pytałem go dokładnie co mam mówić a ból po zabiegu miałem niesamowity a on w trakcie tego mówił co dokładnie mam robić. Wpierw muszę udać się do swojego lekarza rodzinnego po skierowanie na NFZ. Bo jakoś mi się nie widzi płacić za wizytę 150 zł.
 

wough

Member
Scaryjary powiedz mi jeszcze czy ty normalnie odprowadzasz napletek jak sikasz lub się kąpiesz bądź ogólnie ćwiczysz napletek.
 

Klemens

Member
Najgorszemu wrogowi bym nie życzył tego co przeżyłem :D nie chciałbym ponownie przez to przechodzić ale obawiam się że czeka mnie kolejny zabieg ...

Jedyna rada ode mnie to nie bój się dzwonić do swojego lekarza i pytać. Jeśli coś Cię niepokoi to dzwoń i pytaj.
Słabo gdybyś musiał jeszcze raz iść pod nóż, ale jeśli będzie trzeba, to najważniejsze żeby wszystko tam było sprawne i dobrze zrobione, ale zastanów się czy chcesz iść do tego samego lekarza drugi raz, bo nie wiem czy bym się zdecydował poprawiać u takiego "specjalisty" który sam nie wie jakie obrzezanie robi..
 

Scaryjary

Member
Scaryjary powiedz mi jeszcze czy ty normalnie odprowadzasz napletek jak sikasz lub się kąpiesz bądź ogólnie ćwiczysz napletek.
Mam tak jakby nałożony na żołądź i jest tam taka jakby obręcz ciasnawa. Mogę zdjąć poza żołądź i wrócić ale samo nie wróci muszę temu "pomóc".
Słabo gdybyś musiał jeszcze raz iść pod nóż, ale jeśli będzie trzeba, to najważniejsze żeby wszystko tam było sprawne i dobrze zrobione, ale zastanów się czy chcesz iść do tego samego lekarza drugi raz, bo nie wiem czy bym się zdecydował poprawiać u takiego "specjalisty" który sam nie wie jakie obrzezanie robi..
Ja już sam nie wiem co mam. Poniżej kilka fotek w stanie obecnym (półtora miesiąca po obrzezaniu).
W spoczynku z nałożonym napletkiem na żołądź, jest tam taka jakby obręcz która lekko uciska żołądź. Mogę zdjąć napletek z żołędzia (fotka też jest) ale nie mogę go zdjąć poniżej linii szwów, jest tam jakby zgrubienie.

Fotki podczas wzwodu - napletek sam schodzi z żołędzia, ale nie jestem pewien czy mi nie uciska? Nie czuję żadnego bólu ale no jest ciasno, nawet paluszka nie wcisnę pod tą skórę. Napletek na żołądź mogę naciągnąć dopiero gdy penis wróci do stanu spoczynku - ale samo nie zejdzie, muszę mu "pomóc".

Czy ktoś miał podobnie? Powiem wam że u każdego to wygląda inaczej i ja już sam nie wiem co mam. Linia cięcia jest pod tym zgrubieniem które jest widoczne podczas wzwodu.
 

Scaryjary

Member
Wyglada jakby sie zacisnelo pod grzybem. Dlatego sie nie rozwija napletek. Musialbys to jakoś zacząć cwiczyc czy cos.

W środę jadę do lekarza zobaczymy co powie. Bo dwa tygodnie temu nie mogłem nawet zdjąć napletka z żołędzia. Dopiero po stosowaniu maści Betnovate zaczęło się coś luzować i zeszło mi za żołądź. Na szczęście z moją pomocą wraca na żołądź i dla pewności tak trzymam. Samo nie wejdzie z powrotem- siedzi za grzybem jak na fotce. Sam więc odprowadzam napletka na górę na żołądź jak na fotce żeby mi czasem nie uciskało za mocno za żołędziem. Czy po obrzezaniu takie problemy z "ćwiczeniem" napletka powinny w ogóle nie istnieć ? Ehhhh :D
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Masz jakis taki styl ciecia ze wiele rzeczy które nie powinno mieć miejsca ma. Moze zostawianie za grzybem i wywoływanie erekcji troche to rozszerzy bo naprawde jest ten otwor dosc maly co widac na foto nr 1 szczególnie. Ciężko tez powiedziec co jest dalej, ile wewnętrznego ci zostalo bo nic nie widac
 

Scaryjary

Member
Masz jakis taki styl ciecia ze wiele rzeczy które nie powinno mieć miejsca ma. Moze zostawianie za grzybem i wywoływanie erekcji troche to rozszerzy bo naprawde jest ten otwor dosc maly co widac na foto nr 1 szczególnie. Ciężko tez powiedziec co jest dalej, ile wewnętrznego ci zostalo bo nic nie widac
Dziś rano udało mi się odprowadzić całkiem skórę. Przy wzwodzie wygląda to następująco (zdjęcie niżej). Za dwa dni idę do lekarza i ciekaw jestem co dalej z tym będę miał robić.. mam tylko nadzieję że wszystko w końcu się dobrze skończy i nie będę musiał być ponownie cięty.
 

wough

Member
Jest różnica, nie dziwie się że twój stan psychiczny wtedy był tragiczny, sam gdybym miał takie jajo koło żołędzia bym sie zesrał bo ja panikarz jestem. Na szczęście wszystko w twoim przypadku wszystko ładnie się zagoiło. Raczej nie masz o co się martwić bo wygląda to już dobrze i nie powinieneś być cięty. Nie spodziewałem się że będzie aż tak dobrze w twoim przypadku więc życzę ci zdrowia i ten jebany problem który ma wiele osób i się męczy z tym ja myślę że dobrze postąpiłem robiąc zabieg plastyki napletka w wieku 17 lat 10 marca. Teraz tylko czekać na rezultaty pozdrawiam😁
 

Podobne tematy

Do góry