24h po zabiegu - czy tak to powinno wyglądać?

Iron

New member
Cześć, po wielu latach w końcu zdecydowałem się na zabieg usunięcia stulejki. Wybrałem dobrze znanego i polecanego dr Jacka Drabinę. Zabieg przebiegł bardzo sprawnie, jednakże teraz po 1 dniu mam obawy czy wszystko dobrze wygląda. Mam opuchliznę co jest raczej normalne (doktor także o tym wspominał) ale bardziej martwi mnie siny kolor - być może przesadzam ale chciałbym podzielić się zdjęcia i może ktoś będzie mi w stanie odpowiedzieć. Jedyne zalecenia jakie dostałem od dr. Drabiny to trzymać penisa skierowanego ku górze i zmieniać opatrunek codziennie lub częściej gdy zobaczę, że się ubrudził. Co do stylu obrzezania, sam do końca nie wiem jakie to jest. Przyszedłem na zabieg w celu obrzezania całkowitego, doktor stwierdził, że nie jest tak źle i być może część napletka będzie się dało odratować. W czasie zabiegu stwierdził, że jednak sie nię uda gdyż z wewnętrznej strony jest go za mało. Jednakże po zabiegu powiedział, że mam coś na kształt całkowitego ale przy odpowiednim wyćwiczeniu ten kawałek co został będzie w stanie w spoczynku przykryć żołądź.

https://imgur.com/a/F90mmCj
 

esco

New member
Wygląda OK. Ten krwiak/siniaki to jest od znieczulenia, dr Drabina mi to tłumaczył. Po prostu penis jest tak mocno ukrwiony że przebicie najmniejszej tkanki powoduje takie zjawisko jak na zdjęciu. Bez oba to zejdzie i to jako pierwsze, jesteś dopiero 24h po zabiegu więc tam masz wszystko świeże, po tym czasie skóra jeszcze nie połączyła się, na to trzeba czasu. Przemywaj ranę wodą z mydłem tak jak dr Drabina radzi, a będzie wszystko w porządku się goiło.
 

Przemek93

New member
Bordowy kolor to od igły (tak jak u starszych osób po pobieraniu krwi). Sprzęt po prostu jest mocno ukrwiony. U mnie to kilka dni schodziło, nie ma się co martwić. Jedynie prawie miesiąc po zabiegu mam ślad na żołędzi od igły (kropka) ale znika, a bordowym penisem bokserem się nie martw wcale
 

Iron

New member
Dzięki panowie, trochę mnie uspokoiliście. Bedę tutaj co jakiś czas wrzucał swoje odzucia po zabiegu i fotki.
Tak to wygląda po 3 dniach od zabiegu, w porównaniu do poprzedniego postu nic się nie zmieniło a nawet mam wrażenie, że opuchlizna się zwiększyła.
W nocy budzą mnie erekcje dość często i sprawiają dyskomfort, co ciekawe bardzo długo się utrzymują i nie da się ich pozbyć tak łatwo.

https://imgur.com/a/lFdGTzv
 

Przemek93

New member
Poczytaj gdzieś tu jest mój wątek o moim opatrunku. Mi pomógł a można go dość ciasno zapiąć. A bandażem owijkę robiłem 12 cm szeroki więc miał gdzie się w nocy wysuwać mimo opatrunku dociskanego lekko przez slipy + ja się wtedy kładłem na bok, podkurczałem nogi, przykładałem tam rękę (przez kołdrę) i dało radę spać. Ewentualnie jak za bardzo uwierał (dosłownie dwa razy) to wstałem do łazienki, opatrunek całkiem zdjąłem (bo się przestawił - ale to mocowanie "starego typu miałem"), przy okazji siku i opatrunek montowałem od nowa i szło spać dalej
 

Iron

New member
Właśnie mija 8 dni od zabiegu, mam kilka spostrzeżeń.
Do dzisiejszej nocy spanie było ciężkie, dzisiaj obudziłem się tylko raz więc w końcu byłem porządnie wyspany.
Erekcje już nie są bolesne, podejrzewam, że ze względu na to, że szwy zączeły już się poluzowywać i pewnie na dniach będą pierwsze wypadać (w poniedziałek mam wizytę kontrolną więc pewnie wtedy dr. Drabina wyjmie pozostałości).
Żołądź parę dni temu zaczęła być bardzo sucha i shodził z niej naskórek ale od 2 dni smaruję wazeliną i jest dużo lepiej.
Poniżej wklejam zdjęcia we wzwodzie i jedno w spoczynu, proszę o opinie czy wszystko dobrze wygląda.
Mnie jedynie martwi opuchlizna/oponka/nadmiar skóry (??) przy spoczynku ale myślę, że ze ściągniętym napletkiem (jego pozostałościami przynajmniej) tak to będzie wyglądać gdyż dr. Drabina wspominał, że powinno się go udać naciągnać na żołądź w spoczynk ale to dopiero spróbuję u lekarza po wyjęciu szwów.

https://imgur.com/a/O8hTZvu
 

Przemek93

New member
Opuchlizna, u mnie napletek był gruby zwłaszcza pierwsze dwa tygodnie. Dziś po miesiącu jest prawie jak przed zabiegiem. W ciągu dnia w zależności jak sprzęt leży i jaki duży (w ciągu dnia penis zmienia rozmiar co zauważyłem nawet mimo braku erekcji, ale to pewnie jakieś hormony i emocje rządzą tym) to albo z pół żołędzi widać albo cała schowana. A szwy myślę że w niedzielę za dnia spróbuj wyjąć albo wieczorem a sam rano zobaczysz różnicę :) dużą na plus z wyglądu i wszystko
 

Sebix92

Member
Właśnie mija 8 dni od zabiegu, mam kilka spostrzeżeń.
Do dzisiejszej nocy spanie było ciężkie, dzisiaj obudziłem się tylko raz więc w końcu byłem porządnie wyspany.
Erekcje już nie są bolesne, podejrzewam, że ze względu na to, że szwy zączeły już się poluzowywać i pewnie na dniach będą pierwsze wypadać (w poniedziałek mam wizytę kontrolną więc pewnie wtedy dr. Drabina wyjmie pozostałości).
Żołądź parę dni temu zaczęła być bardzo sucha i shodził z niej naskórek ale od 2 dni smaruję wazeliną i jest dużo lepiej.
Poniżej wklejam zdjęcia we wzwodzie i jedno w spoczynu, proszę o opinie czy wszystko dobrze wygląda.
Mnie jedynie martwi opuchlizna/oponka/nadmiar skóry (??) przy spoczynku ale myślę, że ze ściągniętym napletkiem (jego pozostałościami przynajmniej) tak to będzie wyglądać gdyż dr. Drabina wspominał, że powinno się go udać naciągnać na żołądź w spoczynk ale to dopiero spróbuję u lekarza po wyjęciu szwów.

Jakie efekty po prawi 2 latach?
 
Podobne tematy





Do góry