Trzeci tydzień po częściowym obrzezaniu.

Pikachu

New member
Witam wszystkich,

w dniu 10.11.2015 miałem obrzezanie razem z majstrowaniem przy wędzidełku,
minęło już 3 tygodnie i mam kilka pytań. Rzekomo miałem założone szwy rozpuszczalne,
ale czy takie są to nie jestem pewien, minęło tyle czasu a po nich rozpuszczania albo wypadania nie widać,
jednego dzisiaj się pozbyłem sam bo mi na nerwy działał i ta część która była w ciele jak by nienaruszona,
są zrobione jak by z włókien jakichś, w sensie że nić a nie żyłka, takie nitkowe się rozpuszczają?
Generalnie to się rana goi tylko w jednym miejscu tak jak by się rozeszła i nawet wczoraj trochę krwi mi
stamtąd pociekło, po zabiegu miałem dość duży obrzęk w pobliżu szycia i jeszcze się utrzymuje ale mam
nadzieję że po tym jak szwy znikną czy coś zacznie wracać do siebie.

Pozdrawiam :)
 

Pikachu

New member
Dzisiaj jestem czwarty tydzień po zabiegu i dziwna sprawa, z lekarzem który mnie kierował
byłem umówiony na obrzezanie częściowe i że trzeba będzie ćwiczyć po zabiegu, ale
tu za bardzo nie ma co ćwiczyć mi to na całkowite wygląda.

Denerwowały mnie te szwy już, to sobie je sam powyciągałem, ani widu ani słychu żeby się
same chciały rozpuścić, wyszedłem z założenia że bez, szybciej wszystko zacznie wraca do
siebie.

Tak wyglądało to 5-6 dni po zabiegu
zaraz_po - Album on Imgur

Tak sprawa miała się w 2-3 tygodniu
Imgur: The most awesome images on the Internet

A tak jest w chwili obecnej
Imgur: The most awesome images on the Internet

Moczę sobie jeszcze przyjaciela w wodzie z sodą raz dziennie po 20 minut i zaczynam smarować
Contractubexem. Mam nadal tą opuchliznę/oponkę przy linii szycia ale mam nadzieje że się
wszystko ładnie wchłonie.

Mógł by ktoś popatrzeć w ostatnią galerię by ocenić jak to wygląda, jak na 4 tydzień,
czy moje przepuszczenia co do obrzezania całkowitego są zasadne?

Co mogę zrobić by ta opuchlizna szybciej zniknęła?

Pozdrawiam.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Ćwiczyć nie ma co bo to obrzezanie całkowite. Wyglada ok. Pierwsze foty duzo gorzej ale jest dobrze obecnie. Idealnie gladko nie jest, nie ma co sciemniac. Smaruj mascia, z soda mozesz już dac sobie spokoj.
 
Ostatnia edycja:

Pikachu

New member
Ok, tak dla pewności jeszcze jutro go pomoczę a niech ma, bo jeszcze w jednym miejscu taki nie do końca zagojony.
Hym teraz tylko tej opuchlizny trzeba się pozbyć, staram się nasunąć na żołądź pozostałą skórę bo wtedy szybciej
obrzęk schodzi i tu czuję coś takiego dziwnego gdy linia szycia się przekręca, podarować sobie to naciąganie czy
tak ma być, to takie dziwne uczucie jak by ciachnięcie żyletką czy coś.
Kierujący nic nie powiedział jak mi zdejmował szwy z wędzidełka po 8 dniach od zabiegu, bo tam miałem nierozpuszczalne
zakładane drugiego dnia bo mi chirurg machnął tętnice i żebym się nie wykrwawił to mi inny lekarz zakładał, myślał że na
jednym się obejdzie ale trzeba było cztery. Może się trochę to wyrówna jak opuchlizna zejdzie :) no i smarowanie deko pomoże.
@dieselpower dziękuję za odpowiedz.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Nie kumam o tej przekrecajacej linii szycia :D jak ci sie chce to mozesz moczyc. Od sody sie nie umiera. Pomaga w gojeniu. Ty sie ciesz ze ci i tak prawie zeszla cała, ta opuchlizna, bo na pierwszych fotach pare dni po to nie za ciekawie to sie zapowiadalo.
 

Pikachu

New member
Tak to prawda na początku to był balon :D Załóżmy że to grube czarne na obrazku to żołądź a to cienkie to skóra,
czerwone linia szycia czy tam zrostu, i w momencie zsuwania czerwony obszar trafia na krawędź jak w wariancie 2,
i właśnie w tym momencie czuje coś dziwnego


W takim razie będę się cieszył licząc że będzie jeszcze lepiej za jakiś czas :)
 
Ostatnia edycja:

moraj

New member
czesc według mnie u Ciebie wszystko w porządku ładny penis jak się postarasz to nie będzie śladu po zabiegu. Co do opuchlizny to na początku miałem podobnie jak Ty tyle że pomógł mi ryvanol i alantan utrzymywała się do 5 tygodni tak jak szwy znikały stopniowo. czy skóra nachodzi Ci na penisa jak jest w spoczynku bo u mnie można do połowy czasem jak jest bardzo skurczony to zakrywa prawie cały. Na początku miałem tak że musiałem tą skóre naciągać na penisa bo inaczej robiła sie taka oponka ale nie było to bardzo bolesne. Jak wypadnie ostatni szew i zejdzie opuchlizna to wcieraj cepan w rany. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:

Pikachu

New member
Cześć @moraj czytałem o Alantanie i ona chyba raczej działa powierzchniowo w sensie że przyśpiesza gojenie ran,
ale na opuchliznę to już chyba nie, generalnie rany są wygojone tylko trochę tej opuchlizny zostało ale jeszcze z tydzień
lub dwa jej dam może sama zniknie, szwów już nie mam bo sobie wszystkie pomiędzy 3 a 4 tygodniem wyjąłem żeby się
wszystko szybciej goiło.
Jak na chwilę obecną to faktycznie nie ma za bardzo co nachodzić trzeba ją bardzo naciągać jak to zrobię to sobie stoi
sztywno jak kołek w golfie ze skóry i tylko spięcie jej plastrem utrzymuje małego w środku xD Smaruję Contractubexem
2-3 razy dziennie z przewagą na 3 :) Dzięki za odpowiedz.

Pozdrawiam.
 
Do góry
TOPlist