Trudna decyzja

Marek1994

New member
A więc nazywam się Marek , i przychodzę tutaj aby prosić o porady ( coś w tym stylu )
Tak więc mam 20 lat o problemach z penisem wiedziałem już w wieku 16 lat lecz wstyd i ludzka głupota wykluczyły mnie z gry :)
Sprawę zacząłem w tamtym roku , 18 sierpnia byłem u lekarza ( urologa ) żeby stwierdził co mi jest ... powiedziałem mu że mogę ściągać napletek
w spoczynku bez żadnych oporów , zaś w zwodzie jest to nie możliwe iż jest okropny ból i już jak by mi się go udało ściągnąć na `chama` to mogę
go nałożyć z powrotem dopiero gdy opadnie. Powiedziałem także, że gdy dotykam żołędzia to mnie boli , może nie tyle boli co jest takie dziwne uczucie pieczenia (coś w tym stylu - nadwrażliwość ). Lekarz momentalnie powiedział że to nie jest stulejka , mimo iż myślałem że takie coś nazywa się stulejką nie pełną , cóż lekarz to lekarz , w końcu on się zna na rzeczy a nie ja. Powiedział że wykona zabieg przedłużenia wędzidełka , tak więc 22 września miałem wykonany zabieg sponsorowany przez NFZ , ból znikomy , wszystko ładnie się zagoiło , lecz bez EFEKTÓW , wszystko było tak samo jak wcześniej , znów podczas wzwodu nie mogłem go ściągnąć jak należy gdyż był ten cholerny okropny ból ;(
Dzisiaj dzwoniłem i mam wizytę u urologa 21.03.2014 , chciałbym się dowiedzieć co może mi zaproponować lekarz ( jaki zabieg ) wiem że możliwe jest obrzezanie oraz plastyka napletka ( nie wiem na czym polega plastyka , może ktoś ma jakiś filmik ukazujący przebieg operacji) Zaznaczam iż nie chcę być obrzezany , nie mam nic do obrzezanych każdy wybiera co lubi , ja po prostu nie wyobrażam sobie życia bez napletka pomimo tego iż jest bardziej higieniczne , nie wyobrażam sobie oddawania moczu (wiem głupie. (???? ) Tak więc chciałbym uzyskać jak najwięcej informacji na temat plastyki napletka , na czym polega jak wygląda zabieg , czy jest refundowany przez NFZ , oraz czy jest możliwe wykonanie tego w moim przypadku.
Proszę o porady i przepraszam że się tak rozpisałem. Marek
 

mietekmietkowy

New member
Miałem taki sam problem jak ty, w spoczynku normalnie mi napletek schodził, a w wzwodzie nie dało rady i do tego nadwrażliwość żołędzia. Według mnie i tak u ciebie nie obędzie się bez obrzezania. Sam też nie wiem jak wygląda ta plastyka, ale po chłopsku rozumując jeśli skóry jest za dużo i przeszkadza, no to trzeba się jej troche pozbyć, a nadwrażliwość zniknie tylko wtedy jak będzie cały czas odkryta, bez napletka. Więzadełko też miałem krótkie, zostało przecięte po prostu i nie będzie przeszkadzać, dzieki temu wszystkiemu czuje dużo przyjemniej orgazm, jestem ponad 2tyg od zabiegu nie powinienem tego jeszcze robić, ale tak jakoś wyszło...
 

BENEOFIS40

New member
Wielu ludzi ma stulejkę, czy też krótkie wędzidełko. Gdzieś czytałem, że przyczyną tego jest jakieś zakażenie, infekcja w przeszłości. Mniejsza o to. Ja kiedyś też to miałem. Obyło się bez operacji. Można samemu stopniowo wydłużać wędzidełko. W Indiach kobiety sobie zakładają na szyję obręcze i wydłużają szyję. U nas nawet wydłuża się kość np. w nodze, aby obie były równe. Z tkankami miękkimi jest jeszcze łatwiej. Ja aby wydłużyć sobie wędzidełko ściągałem sobie napletek ile można i tak chodziłem. potem wpadłem na pomysł, aby ściągać sobie napletek na noc. Tyle ile się da. Stopniowo coraz więcej. Po kilku dniach staje się już luźny. W nocy jest co prawda problem z zaśnięciem, szczególnie gdy się podniecę, ale to właśnie w czasie wzwodu najlepiej się rozciąga. Więc zaparzałem sobie szyszki chmielu dla obniżenia napięcia. Odsłonięty żołądź powoduje wysychanie naskórka i mniejszą wrażliwość. A chodzenie w spodniach z odsłoniętym napletkiem to duża zaleta. Żołądź staje się mniej wrażliwy. Mniej wrażliwy żołądź to dłuższe stosunki. Arabowie obrzezują się, a więc żołądź mają na wierzchu. Jak mieszkają tacy gdzieś na pustyni i wiatr im lula między nogami razem z piaskiem siekąc nim po żołędziu, to można sobie wyobrazić jak wygląda u nich żołądź, jak podeszwa. Potem taki ordzi kobietę z pół nocy aby mieć orgazm. Z kolei zabieg, to inwazja w organizm. Można dostać jakiejś infekcji i potem latami się leczyć na prostatę lub zapalenie dróg moczowych. Poczytaj inny wątek jak ludzie przez drobne zakażenie leczą się latami bez efektów.
 

pawel007007

New member
A pomyślałeś że jeżeli odsłonisz na noc cały napletek za żołądź to dostaniesz po prostu martwicy i będzie konieczna amputacja penisa?
 

Marek1994

New member
Tak więc dzisiaj byłem u lekarza , opatrzył wszystko , i powiedział że obrzezanie nie jest w ogóle potrzebne !! :D Zaproponował mi zabieg plastyki napletka , który
według niego rozwiąże problem raz na zawsze , nie chce obrzezać ponieważ uważa że wystarczy poszerzyć ujście czy coś tam :D po niedzieli umówię się na zabieg :)
 
Do góry