Stulejka, ale jednak nie

ifollowyou

New member
Cześć, od kilku lat myślałem, że mam stulejkę (obecnie mam 18 lat). W końcu odważyłem się pójść do lekarza. Kazał mi w stanie spoczynku ściągnąć skórkę, od razu mu powiedziałem, że się nie uda, ale on nalegał. Próbowałem, ale nie szło, jednak powiedział aby użyć trochę siły i napletek zszedł bez problemu i bez bólu za okolice główki. Lekarz powiedział, że nie mam stulejki tylko muszę rozciągać napletek i będzie dobrze. Zdziwiłem się bardzo, ale tak samo ucieszyłem, tak więc teraz mam dwa pytania:
1. Jak daleko powinien schodzić napletek, czy jeśli tylko zejdzie za główkę to będzie ok?
2. Jakie polecacie ćwiczenia czy sposoby na rozciąganie napletka, dzisiaj próbowałem, rozciągać powoli i ku zdziwieniu po jakichś ~10 min, schodził mi prawie poza główkę (bałem się dalej). Jednak już po 3 godzinach znowu wróciło do poprzedniego "stanu".

Pozdrawiam.
 

Pan_Ahmed

New member
ad1: Napletek powinien schodzić tak, żeby cała główka penisa (żołądź) była odsłonięta, niżej go nie ściągaj, nie ma sensu, z reszta chyba niżej sie już nie da bo warstwa napletka się kończy w rowku zażołędnym (tuż pod główką)..
ad2: A żołądź (główka penisa) boli Cię podczas dotyku? Jeśli nie, to masz super warunki, aby pozbyć się stulejki nabytej, bo bez żadnego bólu i obaw możesz ściągać napletek do samego końca główki. Najlepiej rób to w bardzo ciepłej a nawet gorącawej wodzie, używaj dużo mydła (najlepiej szarego lub antybakteryjnego). Ćwicz tak codziennie, a efekty przyjdą szybciej niż myślisz.
Pozdro!
aha i jeszcze jedno - jak już uda Ci się dojść do stanu kiedy napletek będzie złaził swobodnie z żołędzia w stanie zwisu, to zacznij się masturbować ściągając napletek, tak, aby go rozćwiczyć, by złaził lekko także w stanie erekcji.
 

ifollowyou

New member
Zależy o jaki ból chodzi, bo rano ściągałem, to żadnego bólu nie czułem, chyba, że Ci chodzi o ból np kiedy dotknę palcem czy ręką główkę penisa, to raczej z tym też nie ma problemu, jak już to jest to minimalny ból i tak jak czytałem, to jest nie przystosowanie penisa do światła dziennego. Ale to tak jak napisałem, ból hmm, nawet bólem bym tego nie nazwał, tylko dziwne uczucie.

I bardzo dziękuje za rady :)

edit.
W ogóle jeszcze się zdziwiłem, że tak łatwo poszło, 10 min rozciągania i bez problemu schodził napletek prawie poza główkę, prawie, bo bałem się.
 

ifollowyou

New member
Tak oczywiście we wzwodzie, po 5 min prób dzisiaj się udało, bez bólu żadnego oczywiście :)

Tylko, że teraz jak bym chciał w tym momencie to znowu bym musiał z 5 min "rozciągać" napletek, ale myślę, że z czasem powinno już nie być problemu.

I może nawet ja nie mam stulejki nabytej jak tutaj ktoś wspomniał, tylko tak jak lekarz powiedział, muszę tylko rozćwiczyć napletek.
I możliwe, że wiele osób tak ma, tylko myślą, że mają stulejkę, boja się zabiegu więc nie wybierają się do lekarza.
 

ifollowyou

New member
Chciałbym dodać jeszcze, że cześć fizyczna mojego treningu to tylko 10 min dziennie.
O wiele więcej czasu poświęcam na wizualizacje, pisze to po to, bo może komuś również się przyda.
Nie wiem ile osób wie co to wizualizacja i do czego służy. Głównie, do osiągania swoich celów :)
A ma wielką moc, w medycynie również, znajomy opowiadał mi, gdy był kiedyś na szkoleniu biznesowym na którym byli zarówno ludzie "normalni" jak i Ci którzy mają kilka cyferek na koncie. I taka osoba z normalnych chciała pożyczyć tabletkę na ból głowy i z osób bogatych nikt nie miał :) Wszyscy powiedzieli, że takie rzeczy załatwia się wizualizacją :)
To takie małe zakończenie mojego krótkiego pobytu, ale jeśli ktoś ma podobny problem, nie ma pieniędzy na zabieg, a na NFZ długo się czeka, z całego serca polecam wizualizacje :)
 

Rothgar

New member
Nasz mózg dąży do tego o czym myślimy, nasze myśli kształtują rzeczywistość. To nie żadne czary, tylko wrodzona zdolność. Wymaga to jednak ćwiczeń, jak i regularności. Ważne jest także aby rozróżnić wizualizację od zwykłego mechanizmu obronnego jakim jest fantazjowanie. PEACE!
 

ifollowyou

New member
Rothgar napisał:
Można to tak nazwać ;) Jeśli będziesz myślał o zdrowym penisie to prędzej czy później będziesz takiego miał.
Tak tylko lekko sprostuje, zgadzam się jeśli będziesz myśleć o zdrowym penisie to prędzej czy później będziesz takiego mieć.
Tylko kolega poprzedni pytał o pozbycie się stulejki siłą samego umysłu, to wyobrażając sobie zdrowego penisa, nie koniecznie samym treningiem w domu może się polepszyć, wyobrażając dążysz do tego że będzie on zdrowy, czyli np może być jakaś sytuacja losowa, że wybierzesz się do lekarza, czy najzwyczajniej w świecie dostaniesz termin od NFZ, mimo że czekałeś wcześniej długo i rezultatów nie było :)

Ps. nie wiem czy to istotne czy nie, ale ja lubię czytać na różnych forach, jak ludzie coś robią i widać efekty, tak więc chciałbym napisać, że już nie mam problemu ze ściąganiem napletka :) Już nawet we wzwodzie schodzi natychmiastowo, teraz jest inny problem, gdy napletek zejdzie poza główkę nie chce wrócić na swoje miejsce. I muszę się mocno siłować lub czekać aż - nie wiem jak to fachowo nazwać "opadnie". Ale pewnie i to nie jest problemem i w końcu minie.
 

patryk9312

New member
Akurat to jest bardzo poważny problem bo tak być nie może, doprowadzisz takim sposobem do załupka, jeśli napletek nie chce wejść na żołądź i musisz się z tym siłować to w pewnym momencie może dojść do załupka bo żadnym sposobem nie wprowadzisz napletka na żołądź a to doprowadzi do natychmiastowej operacji..
 

Pan_Ahmed

New member
patryk9312 napisał:
Akurat to jest bardzo poważny problem bo tak być nie może, doprowadzisz takim sposobem do załupka, jeśli napletek nie chce wejść na żołądź i musisz się z tym siłować to w pewnym momencie może dojść do załupka bo żadnym sposobem nie wprowadzisz napletka na żołądź a to doprowadzi do natychmiastowej operacji..
Hmmm a mi sie wydaje coś innego. Załupek robi się tylko i wyłącznie wtedy, gdy napletek sam w sobie schodzi ciężko, lub ma jakiś defekt, zwykle załupki są efektem odciągniętej stulejki częściowej. Jeśli chłopak tutaj mówi, że nawet we wzwodzie napletek schodzi gładko, a doszedł do tego samymi ćwiczeniami, to myślę, że i tego problemu z pozostającym we wzwodzie napletkiem pozbędzie sie prędzej czy później. Nie ma co panikować. Skoro napletek schodzi luźno, to będzie też wracał luźno, należy to tylko wyćwiczyć. Pozdrowienia!
 

waldek86

New member
Zgadzam się z patrykiem, jeżeli na siłę ciężko schodzi to znaczy, że może zrobić się załupek. Napletek ci spuchnie i za Chiny go nie ściągniesz. Miałem podobnie!
 
Do góry