Krótkie wędzidełko na pewno, ale czy również częściowa stulejka?

mich4725

New member
Zdjęcia i wideo ściągania napletka

Generalnie problem wygląda tak - Napletek da się ściągać w spoczynku, ale nie mogę tego robić w wzwodzie. Jeśli próbuję, to z powodu ucisku członek znowu maleje, a próby uzyskania wzwodu mając już wcześniej ściągnięty napletek kończą się również niepowodzeniem.
Wędzidełko na pewno jest za krótkie, widać to i czuć. Jeśli chodzi o skórę, to wygląda jakby mogło być jej trochę za dużo, ale jednak udaje się ją ściągnąć. Ściska w pierścieniu po dłuższym czasie, ale czy sam pierścień nie tworzy się właśnie przez zbyt krótkie, ciągnące do góry wędzidełko?

Udało mi się odwiedzić 4 urologów (3 dzięki pakietowi zdrowotnemu) i zrobić spory research w internecie - mimo to (a może właśnie dlatego) nadal nie jestem pewien, dlatego pytam o pomoc i doradzenie.
Pierwszy urolog stwierdził brak stulejki, a jedynie za krótkie wędzidełko i skierował na wizytę i zabieg do drugiego, który potwierdził - za krótkie wędzidełko.
Oczywiście mają rację co do wędzidełka, jednak nie będąc jakoś w 100% zadowolonym z wizyt zdecydowałem udać się prywatnie do urologa.
On oczywiście potwierdził zbyt krótkie wędzidełko, ale stwierdził również, że możliwe jest że problem leży również w napletku (konkretniej uciskającym pierścieniu) i być może samo wydłużenie wędzidełka nie wystarczy do pozbycia się problemu, ale nie jest w stanie tego dokładnie stwierdzić i muszę sam zdecydować, zachęcając raczej również do plastyki napletka lub obrzezania częściowego, abym nie musiał mieć ponownego zabiegu i ponownie płacić.
Jeszcze jeden urolog stwierdził, że w ogóle powinienem 6 miesięcy próbować codziennie rozciągać skórę i dopiero wtedy będzie można stwierdzić, chociaż po dopytywaniu się stwierdził, że "raczej" będzie trzeba i tak wędzidełko zrobić, ale trzeba najpierw próbować rozciągać xD Mam 21 lat jakby co.

Sam więc już nie wiem, jak to waszym zdaniem wygląda? Wystarczy wydłużenie wędzidełka? Jakiś procent szans? Jeśli nie to lepsza w moim wypadku plastyka napletka czy obrzezanie częściowe?
Jak na moje, ale raczej gówno wiem, to chyba będę w stanie po samym wydłużeniu wędzidełka ściągać napletek w zwodzie, ale mogłoby to mnie uciskać bądź być uciążliwe - czy i na ile kompletnie nie jestem w stanie stwierdzić. Czy naprawdę nie da się tego przewidzieć, czy trafiłem na niekompetentnych lekarzy i nie znalazłem dobrych informacji w internecie?
 
Jamialem to samo, czyli za ciasna skore podczas erekcji. U Ciebie widac, ze rowniez jest napieta skora. U mnie jeden urolog chcial tylko wydluzyc wedzidelko, a dopiero inny stwierdzil, ze bez sensu, i lepiej obrzezac. Na Teoim miesjcu wolalbym sie obrzezac, bo potem jak sie okaze, ze i tak jest skora opieta, to i tak bedziesz musial sie obrzezac. A tak od razu problem z glowy.
 

pawel1000

New member
Może się u Ciebie udać plastyka+wydłużenie wędzidełka. Albo obrzezanie częściowe czyli usunięcie napletka do miejsca poniżej widocznego zwężenia.
 

michalekks

New member
Ja miałem bardzo podobnie, możesz zobaczyć mój temat i urolog powiedział mi, że od razu obrzezanie. Wiesz cięzko powiedzieć jak jest u cb co wystarczy a co nie bo nie wiadomo jak to po czasie będzie. Wszystko zależy od urologa. Nie wiem u jakich byłeś ale idź do takiego, który ma bardzo dużo pozytywnych opinii a najlepiej takiego, który jest polecany tutaj na forum. Dr Drabina z tego co pamiętam np był często polecany. Generalnie ja na Twoim miejscu na spokojnie do tego tematu bym podszedł i jak masz możliwość to wybierz się do dobrego urologa nawet jeśli jest bardzo daleko od Twojego miejsca zamieszkania. Być może u cb nie ma potrzeby obrzezania całkowitego chociaż ja takie mam i jestem bardzo zadowolony i odczucia mam bardzo dobre ale to już sprawa indywidualna...

Aha i zapomniałem napisać. U cb zabieg to konieczność na pewno tego nie rozciągniesz.. Ja tu widzę definitywną stulejkę i krótkie wędzidełko. Ja osobiście poszedłbym do dobrego urologa i robił obrzezanie całkowite co daje rozwiązanie problemu na całe życie.
 

Sebix92

Member
Zdjęcia i wideo ściągania napletka

Generalnie problem wygląda tak - Napletek da się ściągać w spoczynku, ale nie mogę tego robić w wzwodzie. Jeśli próbuję, to z powodu ucisku członek znowu maleje, a próby uzyskania wzwodu mając już wcześniej ściągnięty napletek kończą się również niepowodzeniem.
Wędzidełko na pewno jest za krótkie, widać to i czuć. Jeśli chodzi o skórę, to wygląda jakby mogło być jej trochę za dużo, ale jednak udaje się ją ściągnąć. Ściska w pierścieniu po dłuższym czasie, ale czy sam pierścień nie tworzy się właśnie przez zbyt krótkie, ciągnące do góry wędzidełko?

Udało mi się odwiedzić 4 urologów (3 dzięki pakietowi zdrowotnemu) i zrobić spory research w internecie - mimo to (a może właśnie dlatego) nadal nie jestem pewien, dlatego pytam o pomoc i doradzenie.
Pierwszy urolog stwierdził brak stulejki, a jedynie za krótkie wędzidełko i skierował na wizytę i zabieg do drugiego, który potwierdził - za krótkie wędzidełko.
Oczywiście mają rację co do wędzidełka, jednak nie będąc jakoś w 100% zadowolonym z wizyt zdecydowałem udać się prywatnie do urologa.
On oczywiście potwierdził zbyt krótkie wędzidełko, ale stwierdził również, że możliwe jest że problem leży również w napletku (konkretniej uciskającym pierścieniu) i być może samo wydłużenie wędzidełka nie wystarczy do pozbycia się problemu, ale nie jest w stanie tego dokładnie stwierdzić i muszę sam zdecydować, zachęcając raczej również do plastyki napletka lub obrzezania częściowego, abym nie musiał mieć ponownego zabiegu i ponownie płacić.
Jeszcze jeden urolog stwierdził, że w ogóle powinienem 6 miesięcy próbować codziennie rozciągać skórę i dopiero wtedy będzie można stwierdzić, chociaż po dopytywaniu się stwierdził, że "raczej" będzie trzeba i tak wędzidełko zrobić, ale trzeba najpierw próbować rozciągać xD Mam 21 lat jakby co.

Sam więc już nie wiem, jak to waszym zdaniem wygląda? Wystarczy wydłużenie wędzidełka? Jakiś procent szans? Jeśli nie to lepsza w moim wypadku plastyka napletka czy obrzezanie częściowe?
Jak na moje, ale raczej gówno wiem, to chyba będę w stanie po samym wydłużeniu wędzidełka ściągać napletek w zwodzie, ale mogłoby to mnie uciskać bądź być uciążliwe - czy i na ile kompletnie nie jestem w stanie stwierdzić. Czy naprawdę nie da się tego przewidzieć, czy trafiłem na niekompetentnych lekarzy i nie znalazłem dobrych informacji w internecie?
Częściowa stulejka i krótkie wędzidełko.
Poza tym, niepokojąco wygląda Twoja cewka moczowy.
 

vertex

Member
Każdy by chciał wydłużanie wędzidełka i kosmetykę napletka... Jednak z jakiegoś względu za najskuteczniejszą metodę uważa się obrzezanie całkowite. Jasne, można przeprowadzać swoje poszukiwania fachowca w tym kierunku, tylko czy to nie jest oszukiwanie samego siebie? Moim zdaniem najlepiej udać się do specjalisty polecanego przez forumowiczów i zdać się na jego opinie, wszystko jeszcze raz przemyśleć i podjąć męską decyzję, a nie uciekać od tematu, bo inaczej życie ucieknie.
 

vertex

Member
Dodam tylko, że na forum są opisane przypadki, w których pacjenci umawiali się z lekarzem na jedno, a po zabiegu widzieli drugie. Dlatego tak ważny jest wybór specjalisty, a nie kogoś, kto wypuści łasicę w naszą strone i do tego kiepsko przeprowadzi zabieg niezgodnie z ustaleniami. Lepsza jest najgorsza prawda i brak rozczarowania po zabiegu niż późniejsze jeżdżenie za korektami. Przynajmniej dla mnie.
 

Podobne tematy

Do góry