[Relacja] Obrzezanie częściowe - 6 dni do oceny

Asdf1

New member
Cześć.

6 dni temu miałem zabieg. Od tej pory codziennie myje penisa szarym mydłem, mocze w rumianku i nakładam bandaż z rywanolem na noc. Zeszły już fioletowe plamy po znieczuleniu lecz nadal jest opuchlizna, która prawdopodobnie uniemożliwia ściągnięcie napletka w całości. Jakbyście mogli to oceńcie zdjęcia czy się wszystko dobrze goi. Będę również wdzięczny za rady co do pielęgnacji bo czytałem trochę forum i wielu osobom z częściowym wystąpiły okropne powikłania, co mnie martwi.

częściowe 6 dni - Album on Imgur

Co jakiś czas będę wrzucał nowe zdjęcia.

Pozdrawiam! :(
 

Asdf1

New member
Mała aktualizacja [9 dzień]:

Udało się ściągnąć napletek do końca ;)

Pielęgnacja -> rano rumianek ~10min, szare mydło, detreomycyna na rane, cały czas przyklejony do góry w bandażu

9 dzień - Album on Imgur

Jak oceniacie wygląd tej rany?
 

MaarciN

New member
Kolega Stettin ma rację. Udaj się do lekarza, musi zszyć tą ranę jeszcze raz, jest spora i blizna bedzie duża i moze uciskać. Lepiej niech to lekarz poprawi. Maściami na takie coś nie zdziałasz wiele.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Co 3 osoba na tym forum ma chujowo zszyte i sie rozłazi. Ja nie wiem co to za lekarze sa w tych szpitalach, zeby nie umiec zszyc porządnie skóry. Pewnie ci powke ze juz nie ma co doszywac i ze tak sie musi zagoic...
 

Stettin

Moderator
Co 3 osoba na tym forum ma chujowo zszyte i sie rozłazi. Ja nie wiem co to za lekarze sa w tych szpitalach, zeby nie umiec zszyc porządnie skóry. Pewnie ci powke ze juz nie ma co doszywac i ze tak sie musi zagoic...
Jak gadałem z dr. Tondlem podczas zabiegu, bo się interesuję medycyną, to mówił, że najlepiej technikę ćwiczyć na żołądkach, by zrobić szew, ale nie za mocny, nie za luźny, co weryfikuje delikatna wątróbka, którą później można zjeść, ale masz rację... rozumiem, jakby to szył endokrynolog, który to robił ileś lat temu, ale do jasnej, to są chirurdzy i na porządku dziennym szyją, ciekawe czy też by tak zszyli tętnicę.

Dowiem się pewnie jutro. A myślisz, że bardzo źle to będzie wyglądało jak się zagoi bez szycia?
Tak, pomyśl tam będzie blizna, a więc tkanka dużo twardsza, mocniejsza i zbita od zwykłej skóry.
Jak ten lekarz stwierdzi, że samo się zagoi, to wiej do innego, który Ci to zszyje, nawet urologiem być nie musi, byle szyć umiał.
 
Ostatnia edycja:

Asdf1

New member
Sorry za post pod postem, ale mam parę pytań.

1. Czy mogę chodzisz już bez penisa w górze?
2. Czy mogę chodzić bez opatrunku? Wczoraj cały dzień nie miałem opatrunku i było spoko.
3. Od kiedy zaczyna stosować się preparaty na blizny?

I jako, że puściły mi te szwy to płukać tę otwartą ranę w rivanolu/rumianku czy tylko utrzymywać higienę i nic więcej? Może jakieś maści na szybsze gojenie?
 

alfred666

New member
1. ja nosiłem do góry, dopóki nie zeszła całkiem opuchlizna
2. jeśli "spoko" to chodź bez - szybciej sie goi
3. na razie o tym nie myśl. Ewentualna maść na blizny dopiero, kiedy rana całkowicie się zabliźni, a że coś Ci tam puściło chyba to pewnie za jakiś 1 mc.

Skoro jutro masz wizytę to nie ma sensu kombinować i przesadzać z męczeniem freda specyfikami.
O wszystko podpytaj lekarza.
 
Do góry