• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Rekonwalescencja po zabiegu obrzezania high and tight

Origami

New member
Witam, jestem 5 miesięcy po zabiegu obrzezania całkowitego metodą high and tight, rana szybko się zagoiła więc nie było powikłań po zabiegu, metoda operacji wybrana przez lekarza w związku z potrzebą medyczną.
Zastanawia mnie jednak jedna sprawa, skoro jest to obrzezanie "ciasne" na dzień dzisiejszy nie odzyskałem nazwijmy to tak - oryginalnego rozmiaru czyli wielkości i kształtu prącia. Najprościej, penis wygląda zarówno w zwisie jak i w zwodzie jakby część ciała jamistego utknęła poniżej rowka zażołędnego (czyli kolokwialnie pod główką). W związku z tym kształt i rozmiar członka nie jest już ten sam od zabiegu, stosuję na zmianę maść do blizn Silaurum, contratubex oraz plastry sutricon. Plastry na dzień lub noc, silaurum i contratubex smaruję rano, na noc zakładam folie spożywcza na ptaka aby maść nie pobrudziła pościeli. Robię też ćwiczenia rozciągające ale nie jestem ich w stanie robić codziennie, potrzebny jest jakiejś miary wzwód ale po operacji wydaje mi się że zaistniała pewna forma impactu związana z tematem tu omawianym.

Chciałbym się dowiedzieć jakie są doświadczenia osób, które miały podobny lub taki sam problem. Czy sytuacja się wyklarowała i co zrobiliście aby wspomóc proces "rozciągania się skóry".

Proszę o osoby, które takiego problemu nie miały o wstrzymanie się od głosu. Obrzezanie u jednego mężczyzny nie zawsze jest takie same dla każdego innego.

Pozdrawiam, miłego dnia.
 

Origami

New member
Hej, poniżej zdjęcia.

Fotka przed zabiegiem, widać stulejkę trzeba się przypatrzeć:

Jakieś półtorej miesiąca po zabiegu, całkowite obrzezanie metodą high&tight:

Stan na teraz:

Moim zdaniem kształt i rozmiar zmieniony na minus. Obecnie żałuję, że się zdecydowałem na zabieg, ale kto wie może jeszcze za pół roku dojdzie do pewnych zmian.
 

arek a

Member
Moim zdaniem tu się już raczej nic nie zmieni, wszystko dobrze wygojone.
Jeżeli chodzi o wielkość w wzwodzie, to rzeczywiście wydaje się trochę mniejszy niż przedtem, ale plusem jest, że jest estetyczniejszy, czyli gładszy niż przed zabiegiem.
A kształt podobny, wygięty lekko w prawo, przed zabiegiem wydawał się cieńszy i dłuższy.
A w centymetrach pamiętasz ile było wtenczas, a ile jest teraz?
 
Ostatnia edycja:

pierniq

Active member
Czy „stan na teraz” to pełen wzwód? Czasem potrzeba czasu aby pełen wzwód był rzeczywiście jak przed zabiegiem.
teraz penis wydaje się grubszy, gładszy i mniej zakrzywiony
 

Origami

New member
Arek - Takie też mam wrażenie, że niewiele się może (samo) zmienić. Stąd też zacząłem ten wątek, może ktoś coś doradzi, wesprze w szukaniu rozwiązań. Co do wielkości "troszkę" równa się ponad 2 cm, mierzyłem przed i po, i może brzmię jak dziwak ale jednak to jest sporo. Odczuwam ten downgrade najmocniej przy masturbacji, to już nie ten sam członek. Może i wygładzony, ale kształt już nie jest dla mnie za bardzo zmieniony szczególnie że obcięto tylko parę cm skóry :/.

pierniq - Technicznie może jest to pełny wzwód, ale mimo to jest jeszcze trochę ciała pod blizną, które powoduje taki efekt opuchlizny. Uda mi się zrobić lepsze zdjęcie wrzucę aczkolwiek zdjęcie 1.5miesiąca po (środkowe) powinno wskazywać o czym mówię.

Z tego wszystkiego najciekawsze jest to, że Pan doktor zrobił dwa takie myki:
1. Podwiązał szwami fałd skórny pod główka, co już na dzień dzisiejszy ulega rozciąganiu.
2. Podwiązał i zacisnął skórę z przodu penisa poniżej główki, wnioskuję stąd jest krótszy i pochylony na dół:
Szczerze nie rozumiem myku numer 2, jest to dla mnie nie dziwne i zastanawiające dlaczego aż tak ten narząd musiał zostać zmieniony.

Nie będę narzekał na doznania, tu też jest spory downgrade. To może zostawię na potem, nie chcę wprowadzać zbyt wielu wątków.
 

arek a

Member
Origami, w sumie nie masz się zbytnio czym przejmować, my faceci może trochę przesadnie traktujemy swoje ,,atrybuty męskości", ale te utracone 2 cm niby dużo, ale myślę, że ten zapas miałeś przed zabiegiem, więc teraz nie masz powodu do zmartwień.
 
Ostatnia edycja:

thefatoftheland

New member
Arek - Takie też mam wrażenie, że niewiele się może (samo) zmienić. Stąd też zacząłem ten wątek, może ktoś coś doradzi, wesprze w szukaniu rozwiązań. Co do wielkości "troszkę" równa się ponad 2 cm, mierzyłem przed i po, i może brzmię jak dziwak ale jednak to jest sporo. Odczuwam ten downgrade najmocniej przy masturbacji, to już nie ten sam członek. Może i wygładzony, ale kształt już nie jest dla mnie za bardzo zmieniony szczególnie że obcięto tylko parę cm skóry :/.

pierniq - Technicznie może jest to pełny wzwód, ale mimo to jest jeszcze trochę ciała pod blizną, które powoduje taki efekt opuchlizny. Uda mi się zrobić lepsze zdjęcie wrzucę aczkolwiek zdjęcie 1.5miesiąca po (środkowe) powinno wskazywać o czym mówię.

Z tego wszystkiego najciekawsze jest to, że Pan doktor zrobił dwa takie myki:
1. Podwiązał szwami fałd skórny pod główka, co już na dzień dzisiejszy ulega rozciąganiu.
2. Podwiązał i zacisnął skórę z przodu penisa poniżej główki, wnioskuję stąd jest krótszy i pochylony na dół:
Szczerze nie rozumiem myku numer 2, jest to dla mnie nie dziwne i zastanawiające dlaczego aż tak ten narząd musiał zostać zmieniony.

Nie będę narzekał na doznania, tu też jest spory downgrade. To może zostawię na potem, nie chcę wprowadzać zbyt wielu wątków.
Nie chcę cię martwić ale wygląda to tak jakbyś miał wycięte za dużo napletka, przez co penis nie ma jak stanąć do końca, widać że napina się mocno skóra, no i sam mówisz że coś blokuje, do tego widać na zdjęciu że brakuje sporo rozmiaru po tym co było ze stulejką, smarowanie maściami tutaj nic nie da jeśli to jest problem ze zbyt dużym wycięciem skóry, zostaje ci iść do kogoś polecanego z forum a nie czekać na poprawy, 5 miesięcy po to powinien stawać normalnie a tutaj dużo brakuje, poczytaj o tym. @arek a nie masz tutaj racji i proszę nie wprowadzaj w błąd, dodam że to nie jest styl high and tight tylko low, obym się mylił z tą ilością skóry bo jeśli jest wycięte za dużo to z tym nic nie zrobisz, był tutaj jeden pan który miał podobnie i też narzekał, ale ty masz z tego co widzę gorzej bo sam widzisz ile brakuje do pełnego wzwodu
 
Ostatnia edycja:

arek a

Member
Nie chcę cię martwić ale wygląda to tak jakbyś miał wycięte za dużo napletka, przez co penis nie ma jak stanąć do końca, widać że napina się mocno skóra, no i sam mówisz że coś blokuje, do tego widać na zdjęciu że brakuje sporo rozmiaru po tym co było ze stulejką, smarowanie maściami tutaj nic nie da jeśli to jest problem ze zbyt dużym wycięciem skóry, zostaje ci iść do kogoś polecanego z forum a nie czekać na poprawy, 5 miesięcy po to powinien stawać normalnie a tutaj dużo brakuje, poczytaj o tym. @arek a nie masz tutaj racji i proszę nie wprowadzaj w błąd, dodam że to nie jest styl high and tight tylko low, obym się mylił z tą ilością skóry bo jeśli jest wycięte za dużo to z tym nic nie zrobisz, był tutaj jeden pan który miał podobnie i też narzekał, ale ty masz z tego co widzę gorzej bo sam widzisz ile brakuje do pełnego wzwodu
Kolego, moją intencją nie było wprowadzanie nikogo w błąd, jak mi to zarzuciłeś, ale wyrażenie swojej opinii jak inni na dany temat. Ty wyraziłeś swoją opinię i radę i dobrze, ale proszę bez takich wybiegów na przyszłość w stosunku do innych opiniotwórców.
 

thefatoftheland

New member
Spokojnie, ja nie mówiłem że celowo wprowadzasz w błąd tylko że nie masz racji i że mówienie że 2 w tą czy tamtą jest bez różnicy, a nie jest, bo tutaj nie chodzi o sam rozmiar, w przyszłości widząc że ktoś się myli równiez pozwolę sobie to zauważyć, to nie wybiegi tylko normalna rozmowa, po to jest chyba to forum
 

arek a

Member
Sorry, ale teraz to Ty wprowadzasz w błąd, bo nie mówiłem, że 2 cm. nie robi różnicy, tylko że ten ,,zapas" przed zabiegiem nie wpłynął zbytnio na długość prącia.
 

Origami

New member
Nie chcę cię martwić ale wygląda to tak jakbyś miał wycięte za dużo napletka, przez co penis nie ma jak stanąć do końca, widać że napina się mocno skóra, no i sam mówisz że coś blokuje, do tego widać na zdjęciu że brakuje sporo rozmiaru po tym co było ze stulejką, smarowanie maściami tutaj nic nie da jeśli to jest problem ze zbyt dużym wycięciem skóry, zostaje ci iść do kogoś polecanego z forum a nie czekać na poprawy, 5 miesięcy po to powinien stawać normalnie a tutaj dużo brakuje, poczytaj o tym. @arek a nie masz tutaj racji i proszę nie wprowadzaj w błąd, dodam że to nie jest styl high and tight tylko low, obym się mylił z tą ilością skóry bo jeśli jest wycięte za dużo to z tym nic nie zrobisz, był tutaj jeden pan który miał podobnie i też narzekał, ale ty masz z tego co widzę gorzej bo sam widzisz ile brakuje do pełnego wzwodu
Dziękuję za podzielenie się uwagami, moja ocena też jest taka, że wycięto za dużo. Patrząc na zdjęcie przed i po widać sporo na ok 2-3 cm poszły do piachu. Nie jest to dla mnie wesoła wiadomość, @arek wiem że próbujesz mnie pocieszyć. I doceniam to. Ale przed zabiegiem pytałem o to czy coś się zmieni, czy się zmieni wielkość i czy wpływa na doznania. Wieszano mi makaron na uszach, cytuję: "Przecież nic się nie zmienia, wycinamy tylko kawałek skóry". Stąd też wynika moje skonfundowanie.
I potwierdzam 5 miesięcy po zabiegu, dalej brak zmian, niepokoi mnie to. @thefatoftheland pamiętasz może jakieś polecajki czy namiary na lekarza? Mieszkam na śląsku, więc warto by było coś z okolic. Lub w jakim dziale forum szukać.
 

thefatoftheland

New member
Rempega tutaj widziałem dobrze robił zabiegi, i Jacek drabina, u niego robiłem obrzezanie, dodam że lekarz pewnie poszedł na łatwiznę i zrobił low tight wycinając za dużo, bo miałeś zwężenie dużo niżej, zamiast zostawić wewnętrzny napletek w większej ilości to uwalił wszystko
 

Origami

New member
Proszę Panowie, bez wycieczek, przykro mi że dochodzi do wymiany zdań w takiej treści. Potraktujmy ten temat na spokojnie.
 

thefatoftheland

New member
W większości swoich wypowiedzi wrzucasz temat wiary, tutaj piszesz że my jako faceci zbytnio się przejmujemy swoimi miejscami intymnymi i żeby autor nie zwracał uwagi na to, to jest podszyte twoim fanatyzmem religijnym, jakby myślenie o swoim penisie było czymś nietaktownym, grzesznym, brzmisz jak fanatyk który niczego po za tym nie widzi, to nie atak teraz a ocena tego jak wyglądasz
 

Podobne tematy

Do góry